Zabrała głos po pokonaniu Świątek. "Szczerze mówiąc"

PAP/EPA / DAN HIMBRECHTS / Na zdjęciu: Belinda Bencić
PAP/EPA / DAN HIMBRECHTS / Na zdjęciu: Belinda Bencić

Belinda Bencić odniosła arcyważne zwycięstwo nad Igą Świątek w finale United Cup. Szwajcarka po meczu wskazała, co według niej było kluczem do pokonania wiceliderki rankingu WTA.

Początek meczu należał do Igi Świątek, która szybko odskoczyła na 3:0. Choć później Belinda Bencić włączyła się do walki, Polka wygrała pierwszą partię 6:3. Niestety był to jedyny miły akcent wiceliderki rankingu WTA w tym meczu. Od drugiego seta kontrolę na korcie przejęła bowiem Szwajcarka, która triumfowała 3:6, 6:0, 6:3.

28-latka, która w poprzednim roku wróciła do rywalizacji po przerwie macierzyńskiej, dała tym samym swojej reprezentacji pierwszy punkt w finale United Cup. Nie dziwi więc, że radość Bencić była ogromna.

ZOBACZ WIDEO: Aż się popłakał. Tak Boruc wzruszył Fabiańskiego

- Zawsze trudno jest grać przeciwko niej i za każdym razem, gdy z nią gram, szukam sposobów, by się poprawić i utrudnić jej życie. Myślę, że różnica dzisiaj polegała na tym, że grałam bardzo swobodnie, naprawdę dobrze się bawiłam na korcie i po prostu dałam z siebie wszystko - podsumowała w pomeczowej rozmowie.

Szwajcarka nawiązała też do początku spotkania, w dość zaskakujących słowach. - Szczerze mówiąc, czułam, że jestem w grze już od pierwszego punktu. Myślałam, że idzie mi świetnie, a przegrywałam 0:3. Pomyślałam: "OK, co mam zrobić." Myślę, że po prostu starałam się utrzymać równowagę i czekać na swoje okazje - dodała 28-latka.

Bencić dzięki wygranej ze Świątek potwierdziła kapitalną dyspozycję w United Cup. Odniosła bowiem komplet dziewięciu zwycięstw, pięciokrotnie triumfując w singlu i cztery razy w grze mieszanej. Statystyki ze starcia z Polką również przemawiają na korzyść Szwajcarki. Popełniła ona bowiem zaledwie 10 niewymuszonych błędów przy aż 36 pomyłkach Polki.

Komentarze (15)
avatar
andrzej majewski
12.01.2026
Zgłoś do moderacji
3
3
Odpowiedz
Iga dawno nie ograła nikogu umiejącego grać w tenisa. Ogrywa tylko amatorów, którzy dziwnym splotem okoliczności docierają nawet do finału turniejów. Potem finał wygląda jak na Wimbledonie, gdz Czytaj całość
avatar
ratlerek_MiłaJadzia
12.01.2026
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Każda przeciwniczka grająca z Igą mówi,ze trudno jest grać przeciwko niej. Wiedzą ,że jest groźna , a słabsze dni ma każdy gracz.W końcu one też przegrywają. 
avatar
versus82
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
świątek musi zmienić środowisko, całe środowisko. 
avatar
er-es
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
5
1
Odpowiedz
Mało obiecujący jest ten początek sezonu w wykonaniu Świątek. Bardzo obiecujący za to Huberta Hurkacza, a i duet Kawa/Zieliński pokazał się z doskonałej strony. Powodzenia dla wszystkich. 
avatar
beata133
11.01.2026
Zgłoś do moderacji
19
6
Odpowiedz
Jak zwykle zawistnicy i ruskie trolle się odezwali. Druga w rankingu ma zrezygnować z tenisa. Ha ha. Pomijając to że to jej praca. 
Zgłoś nielegalne treści