Dla Belinda Bencić turniej WTA 1000 w Dubaju po pierwszy występ od Australian Open, z którym pożegnała się już w drugiej rundzie. Po prawie miesięcznej przerwie Szwajcarka wróciła do gry, a w meczu otwarcia zmierzyła się z Jessicą Bouzas Maneiro. Hiszpanka postawiła rozstawionej z numerem 9. twarde warunki.
Dość stwierdzić, że w pierwszej partii to ona nadawała ton rywalizacji i wygrała 6:2. Od drugiego seta sytuacja na korcie uległa diametralnej zmianie. Kontrolę przejęła Bencić, która prezentowała o wiele lepszą grę. Szwajcarka w dwóch odsłonach straciła zaledwie trzy gemy i zameldowała się w kolejnej rundzie.
ZOBACZ WIDEO: Od oktagonu do olimpijskiego stoku? Błachowicz z żartobliwą zapowiedzią
Problemy w swoim meczu miała też Iva Jović. Grająca z numerem 16. Amerykanka w pierwszej partii zdominowała co prawda Kamillę Rachimową, jednak później nie była w stanie dotrzymać kroku rywalce z Uzbekistanu. 18-latka zmobilizowała się na trzecią partię i odniosła końcowy triumf, a każdy z setów kończył się wynikiem 6:1.
W dwóch odsłonach swoje spotkania zamknęły z kolei Emma Navarro i Clara Tauson, ale nie były to łatwe pojedynki. Amerykanka stoczyła wyrównaną walkę z Eleną-Gabrielą Ruse, a Dunka musiała stawić czoła ambitnie walczącej Sofii Kenin. Dość stwierdzić, że pierwszego seta wygrała dopiero po tie-breaku.
I runda gry pojedynczej:
Iva Jović (USA, 16) - Kamilla Rachimowa (Uzbekistan, LL) 6:1, 1:6, 6:1
Emma Navarro (USA, 14) - Elena-Gabriela Ruse (Rumunia, Q) 6:4, 7:5
Warwara Graczowa (Francja, Q) - Rebecca Sramkova (Słowacja, Q) 7:5, 1:6, 6:4
Sorana Cirstea (Rumunia) - Alaksandra Sasnowicz (Q) 6:3, 7:5(6)
Clara Tauson (Dania, 12) - Sofia Kenin (USA) 7:6(4), 6:2
Daria Kasatkina (Australia) - Laura Siegemund (Niemcy) 6:2, 6:3
Belinda Bencić (Szwajcaria, 9) - Jessica Bouzas-Maneiro (Hiszpania) 2:6, 6:1, 6:2