W ćwierćfinale turnieju rangi WTA 500 w Stuttgarcie Coco Gauff była zdecydowaną faworytką. W końcu przyszło jej zmierzyć się z Karoliną Muchovą, a przed tym pojedynkiem Amerykanka nigdy nie przegrała z Czeszką, pokonując ją sześć razy.
Jednak premierowa odsłona potoczyła się po myśli Muchovej, która zanotowała zwycięstwo 6:3. W II secie wszystko wskazywało na to, że dojdzie do tie-breaka, jednak Gauff zdołała go uniknąć, triumfując 7:5.
ZOBACZ WIDEO: Sabalenka już odjechała. A po chwili takie słowa o Świątek i "nowej miotle"
Tym samym Amerykanka doprowadziła do decydującej partii, ale w niej ponownie miała problemy. Ostatecznie nie była w stanie odrobić straty do Czeszki i przegrała 3:6.
Wobec tego Muchova pokonała Gauff po raz pierwszy w karierze. To dobra wiadomość dla Igi Świątek, która może wyprzedzić Amerykankę w światowym rankingu WTA. Polka musi jednak awansować do półfinału, a przed nią starcie z Mirrą Andriejewą.
Na wspomnianą Czeszkę w półfinale czekała już z kolei Elina Switolina. Ukrainka w pierwszym ćwierćfinale, który rozegrano w Stuttgarcie, okazała się lepsza od jej rodaczki - Lindy Noskovej.
Starcie to rozstrzygnęło się na przestrzeni dwóch setów, choć oba były bardzo wyrównane. W premierowej odsłonie o końcowym wyniku zadecydował tie-break, w którym Ukrainka triumfowała 7:6(2).
Jeżeli chodzi o II partię, to w niej również wszystko wskazywało na to, że dojdzie do tie-breaka. Jednak Switolina zanotowała przełamanie w kluczowym momencie i tym razem ograła Czeszkę 7:5.
ćwierćfinały gry pojedynczej:
Elina Switolina (Ukraina, 4) - Linda Noskova (Czechy) 7:6(2), 7:5
Karolina Muchova (Czechy) - Coco Gauff (USA, 2) 6:3, 5:7, 6:3