Lekarz na korcie. Gauff miała łzy w oczach

Getty Images / David Ramos / Na zdjęciu: Coco Gauff
Getty Images / David Ramos / Na zdjęciu: Coco Gauff

Coco Gauff, podobnie jak Iga Świątek, zmagała się na korcie z problemami żołądkowymi. Mimo cierpienia i interwencji medycznej Amerykanka nie skreczowała i po trzysetowym boju pokonała Soranę Cirsteę 4:6, 7:5, 6:1.

Wirus szaleje na obiektach Caja Magica. W sobotę w meczu III rundy skreczowała Iga Świątek. W niedzielę swój pojedynek rozgrywała Coco Gauff. Rozstawiona z trzecim numerem Amerykanka również walczyła z bólem na korcie. Mimo tego znalazła drogę, aby pokonać Soranę Cirsteę 4:6, 7:5, 6:1.

Od początku pojedynku było widać, że zeszłoroczna finalistka zawodów Mutua Madrid Open walczy na korcie sama ze sobą. Popełniała bardzo dużo niewymuszonych błędów (w całym meczu naliczono ich aż 47) i miała ogromne problemy przy własnym podaniu.

ZOBACZ WIDEO: Tajner znów prezesem związku? "To najgorsze rozwiązanie"

Cirstea wygrała pierwszego seta. W drugim trzykrotnie prowadziła z przewagą przełamania. Gdy Gauff doprowadziła do remisu po 4, poprosiła o interwencję medyczną. Wówczas kamera zarejestrowała, jak tenisistka zwymiotowała na korcie.

Amerykanka przyjęła proszki podane przez lekarza, a fizjoterapeutka zmierzyła jej ciśnienie. Potem aktualniej trzeciej rakiecie świata przyniesiono jeszcze napój. Mimo cierpienia Gauff kontynuowała grę i w 12. gemie zamknęła seta przełamaniem.

Nie był to jednak koniec jej problemów zdrowotnych. Przy stanie po 1 w trzecim secie na twarzy Amerykanki pojawiły się łzy. Postanowiła jednak nie kreczować i grać dalej. Doświadczona Rumunka nie wykorzystała wówczas swojej szansy. Dwukrotnie dała się przełamać i w efekcie przegrała cały pojedynek.

Po zakończeniu spotkania Gauff nie chciała podać ręki rywalce, aby jej nie zarazić wirusem. Zaproponowała stuknięcie rakietą, które było praktykowane w dobie pandemii COVID-19. Było widać, że to spotkanie kosztowało ją wiele sił. Po zwycięstwie podparła się na ławeczce, aby złapać oddech.

Na Gauff czekała już w IV rundzie Linda Noskova. Rozstawiona z 13. numerem Czeszka wykorzystała problemy zdrowotne Rosjanki Ludmiły Samsonowej, która poddała mecz walkowerem z powodu choroby (więcej tutaj). Pojedynek Gauff - Noskova ma się odbyć w poniedziałek. Amerykanka nie będzie zatem miała zbyt dużo czasu, aby dojść do siebie.

Do IV rundy nie bez problemów awansowała również inna reprezentantka USA, Caty McNally. W dziesiątym gemie trzeciego seta Katerina Siniakova zmarnowała przy własnym podaniu dwie piłki meczowe. Potem był tie-break, w którym Amerykanka nie dała Czeszce żadnych szans. To ona wygrała całe spotkanie 6:3, 2:6, 7:6(2) i w poniedziałek powalczy o ćwierćfinał ze swoją rodaczką Jessicą Pegulą lub Ukrainką Martą Kostiuk.

Do zwrotu akcji doszło także podczas meczu Solana Sierra - Zeynep Sonmez. Turczynka wygrała pierwszego seta do zera, lecz potem przyszła odpowiedź Argentynki. To ona triumfowała ostatecznie 0:6, 6:2, 6:3 i wystąpi w 1/8 finału. Na tym etapie jej rywalką będzie Belgijka Elise Mertens lub była liderka rankingu WTA, Czeszka Karolina Pliskova.

Zmagania w głównej drabince kobiecych zawodów Mutua Madrid Open 2026 potrwają do soboty (2 maja). Triumfatorka otrzyma 1000 punktów do rankingu WTA oraz czek na sumę 1,007 mln euro.

Mutua Madrid Open, Madryt (Hiszpania)
WTA 1000, kort ziemny, pula nagród 8,235 mln euro
niedziela, 26 kwietnia

III runda gry pojedynczej:

Caty McNally (USA) - Katerina Siniakova (Czechy) 6:3, 2:6, 7:6(2)
Linda Noskova (Czechy, 13) - Ludmiła Samsonowa (20) walkower
Coco Gauff (USA, 3) - Sorana Cirstea (Rumunia, 25) 4:6, 7:5, 6:1
Solana Sierra (Argentyna) - Zeynep Sonmez (Turcja) 0:6, 6:2, 6:3

Program i wyniki turnieju kobiet

Komentarze (14)
avatar
Mirek Nowicki
21 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Latynowska higiena 
avatar
Mirek Nowicki
21 h temu
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
wielka gwizda amerykanskiego tenizda 
avatar
Bogusław Cholewa
26.04.2026
Zgłoś do moderacji
4
3
Odpowiedz
Brawo Gauff, pokazała charakter i silną wolę zwycięstwa. 
avatar
Mariusz Pirs
26.04.2026
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Aż strach jeść w tej Hiszpanii 
avatar
Robert Nasalski
26.04.2026
Zgłoś do moderacji
5
3
Odpowiedz
Bo walczyć trzeba do końca 
Zgłoś nielegalne treści