Urodzona w Kiszyniowie Aliona Bolsova ma mołdawskie korzenie, ale od 2013 roku zaczęła grać pod hiszpańską flagą. Była bardzo obiecującą juniorką. Potem nieźle radziła sobie na zawodowych kortach i w lipcu 2019 roku osiągnęła 88. pozycję w rankingu WTA.
W tamtym czasie Bolsova rywalizowała m.in. z Igą Świątek. Był to okres, gdy Polka przebojem wchodziła do kobiecego touru. Z Hiszpanką spotkała się dwukrotnie. W 2018 roku była od niej lepsza w zawodach ITF World Tennis Tour w Pelham. Następnie Iga pokonała Alionę w kwalifikacjach do Australian Open 2019.
ZOBACZ WIDEO: To był wieczór pełen wrażeń. Za nami trzecia edycja plebiscytu Herosi
Na przestrzeni ostatnich lat Bolsova miała swoje wzloty i upadki. W listopadzie 2025 roku poinformowała na Instagramie, że zdecydowała się wybrać spokojniejsze i stabilniejsze życie w gronie rodzinnym niż te związane z dalekimi podróżami i pewnymi obawami.
"Odkąd byłam dzieckiem, podróżowałam, żyłam poza domem i kierowałam całą swoją energię w stronę tej profesji. Dziś czuję potrzebę skierowania tej energii ku sobie - moim pragnieniom, potrzebom, a przede wszystkim mojemu dobrostanowi. Mam ogromną chęć odkrywania siebie na nowo i poznawania wszystkich aspektów, które kryją się poza tożsamością 'tenisistki'" - napisała w mediach społecznościowych.
"Bardziej niż kiedykolwiek pragnę dalej się rozwijać i odkrywać inne obszary mojego życia, by zobaczyć, co jeszcze mam do zaoferowania światu. I czuję, że to jest właśnie ten moment" - dodała Hiszpanka.
Bolsova postanowiła ogłosić, że pod koniec kwietnia 2026 roku zakończy tenisową karierę. Wskazała nawet miejsce rozegrania ostatniego turnieju. Wybrała katalońską miejscowość La Bisbal d'Emporda, która jest gospodarzem turnieju WTA 125 (WTA Challenger) na ceglanej mączce. Jak przypomniała, to tutaj wszystko dla niej się zaczęło.
28-latka ma za sobą ostatni pojedynek. Rozegrała go w II rundzie ze swoją rodaczką Mariną Bassols Riberą, doznając w środę (29 kwietnia) porażki 3:6, 6:7(7). Potem obie Hiszpanki wystąpiły wspólnie w deblu, odpadając w czwartek (30 kwietnia) na etapie I rundy.
Znów Iga jako klikbajt. Wupe inaczej nie potrafi.