Hubert Hurkacz w finale turnieju we Włoszech!

Getty Images / Miguel Reis/NurPhoto / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz
Getty Images / Miguel Reis/NurPhoto / Na zdjęciu: Hubert Hurkacz

Hubert Hurkacz wystąpi w finale zawodów ATP Challenger Tour na kortach ziemnych w Cagliari. Polski tenisista pokonał Argentyńczyka Romana Andresa Burruchagę 4:6, 7:6(3), 6:3, choć był dwie piłki od porażki!

Jego ojciec strzelił dla Argentyny zwycięskiego gola na piłkarskim mundialu 1986, ale syn postanowił nie iść w jego ślady. Roman Andres Burruchaga (ATP 59) zwrócił na siebie uwagę w tym sezonie na mączce. Triumfował m.in. w challengerze w Sao Paulo oraz był w finale zawodów rangi ATP 250 w Houston. Hubert Hurkacz (ATP 63) stanął zatem przed trudnym zadaniem.

Początek półfinału rzeczywiście wskazywał na to, że łatwo nie będzie. To Burruchaga wywalczył przełamanie w piątym gemie, na które Hurkacz jeszcze odpowiedział błyskawicznie. Potem jednak Wrocławianin znów stracił podanie i tym razem nie zdołał odrobić straty. W dziesiątym gemie reprezentant Argentyny wykorzystał pierwszą piłkę setową i po wygranej 6:4 był bliżej finału.

ZOBACZ WIDEO: Takie dostali wiadomości. Przerażające. Życzą Polakom najgorszego

W drugiej partii również zrobiło się nerwowo. Obaj tenisiści mieli swoje szanse, lecz na pierwsze przełamanie trzeba było poczekać do piątego gema. Burruchaga wyszedł na 3:2, lecz po zmianie stron stracił przewagę. Gdy przy stanie po 4 Polak jeszcze raz przegrał podanie, jego sytuacja była już bardzo trudna.

Ale w sobotę Hurkacz zaliczył spektakularny powrót. W dziesiątym gemie drugiego seta Burruchaga podawał po zwycięstwo przy stanie 6:4, 5:4. Argentyńczyk był dwie piłki od zwycięstwa, lecz nie wykorzystał swojej szansy. Stracił serwis, a następnie "Hubi" odwrócił losy spotkania.

Wrocławianin zamknął drugiego seta po tie-breaku. Potem poszedł za ciosem w decydującej odsłonie. Hurkacz zdobył przełamanie w pierwszym gemie, a potem już nie oddał podania. Przy stanie 5:3 jeszcze raz zaatakował na returnie i po wykorzystaniu pierwszego meczbola zamknął trwający dwie godziny i 52 minuty pojedynek.

Hurkacz wygrał ostatecznie 4:6, 7:6(3), 6:3 i dzięki temu zagra o tytuł w zawodach Sardegna Open 2026. Jego przeciwnikiem będzie w niedzielę Włoch Matteo Arnaldi (ATP 103). Triumfator otrzyma 175 punktów do rankingu ATP oraz czek na sumę 43,6 tys. euro.

Sardegna Open, Cagliari (Włochy)
ATP Challenger Tour, kort ziemny, pula nagród 272,7 tys. euro
sobota, 2 maja

półfinał gry pojedynczej:

Hubert Hurkacz (Polska, 6/WC) - Roman Andres Burruchaga (Argentyna, 4) 4:6, 7:6(3), 6:3

Komentarze (25)
avatar
Harry.
3.05.2026
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Oglądanie Hurkacza w tym meczu to tylko dla masochistów. 
avatar
Tadeusz Woźniak
3.05.2026
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Od 3:1 Hubert robił wszystko , by przegrać seta ! Brawo za taką postawę ! 
avatar
Tadeusz Woźniak
3.05.2026
Zgłoś do moderacji
1
0
Odpowiedz
Stracić 4 gemy pod rząd , to nie każdy tenisista potrafi , a Hubert tak ! 
avatar
Tadeusz Woźniak
3.05.2026
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Hubert pokazuje jak nie powinno się grać , od 3:1 do 3:4 ! 
avatar
niepodważalny autorytet
3.05.2026
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
HH nie wygra w MADRYCIE bo gra w CAGLIARI. 
Zgłoś nielegalne treści