Świątek zabrała głos po ciężkim meczu. Z tego cieszy się najbardziej

Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Iga Świątek
Getty Images / Robert Prange / Na zdjęciu: Iga Świątek

Dwie godziny i 43 minuty - tyle trwał pierwszy mecz Igi Świątek na turnieju w Rzymie. - Musiałam być cierpliwa - podkreśliła Polka po trzysetowym boju z Caty McNally. Opowiedziała także, jak zamierza spędzić czas wolny w stolicy Włoch.

W tym artykule dowiesz się o:

Iga Świątek pokonała Caty McNally w II rundzie turnieju WTA Rzym. Po gładkiej wygranej w pierwszej partii (6:1) Polka nieoczekiwanie dała się zaskoczyć w drugiej odsłonie, którą zwieńczył tie-break. Na szczęście w decydującym secie znów była górą (6:3).

- Na pewno był to ciężki mecz. Caty grała wspaniale, walczyła o każdą piłkę, miała niesamowite zagrania w obronie. Musiałam być cierpliwa, by skończyć wymiany. Błędy się zdarzają. Gdy (McNally - przyp. red) grała nieco wolniej, to czasami - przy tym wietrze - było ciężko się przyzwyczaić do piłek. Nie był to łatwy mecz, ale cieszę się, że byłam solidna w ważnych momentach. Łatwo jest wtedy popełnić jeden błąd więcej - skomentowała Polka pierwsze zwycięstwo w stolicy Włoch.

ZOBACZ WIDEO: Abramowicz o nowym trenerze Świątek. "Wspaniały mentor"

Trudne warunki na turnieju w Rzymie

Świątek wspomniała o trudnych warunkach. Kilka razy silnie wiejący wiatr płatał zawodniczkom figle.

- Najważniejsze, by przyzwyczaić się do warunków. Pamiętam tutaj wiele ciężkich meczów, zwłaszcza na początku turnieju. Trzeba pozostawać cierpliwym i walczyć o każdy punkt. Kort jest super wolny, zwłaszcza gdy jest trochę chłodniej niż zwykle. Piłki jest ciężka, trudno skończyć wymiany, trzeba być solidnym. Warunki są ciężkie, dlatego właśnie widzieliśmy już kilka długich meczów w tej edycji - dodała najlepsza polska tenisistka.

Świątek w Rzymie - takie ma plany

Kolejną rywalką Polki w Rzymie będzie zwyciężczyni meczu Emma Navarro (USA) - Elisabetta Cocciaretto (Włochy). Przed spotkaniem III rundy Świątek zamierza skorzystać z uroków "Wiecznego Miasta". Jak spożytkuje czas wolny?

- Na pewno jakieś dobre jedzenie. bo spaliliśmy trochę kalorii, ale w Rzymie łatwo je odzyskać. Priorytetem będzie regeneracja, jednak w Rzymie jest tak wiele wspaniałych miejsc... Pozostanie w hotelu byłoby stratą czasu. Z pewnością będę się dobrze bawić - zakończyła pomeczową rozmowę rozstawiona z nr 4 Polka.

Komentarze (11)
avatar
stary mors
9.05.2026
Zgłoś do moderacji
3
1
Odpowiedz
Jetem Pani zagorzałym kibicem i nie mogę patrzeć jak Abramowicz niszczy Pani karierę.Pani Igo błagam proszę wywalić tą dewastatorkę,ona Pani w niczym nie pomoże.zrujnowała Pani psychikę ,trzeba Czytaj całość
avatar
ratlerek_
8.05.2026
Zgłoś do moderacji
7
3
Odpowiedz
lesby_wont, Okiem_Prawdy, ratlerkowa, Perwis,, smoczek , Mam_to_wde, czoło ,pasztetowa, a wy nie w okopach ? Uciekinierzy. 
avatar
Pokuśnik
8.05.2026
Zgłoś do moderacji
7
5
Odpowiedz
Grał tak długo bo bała się zaryzykować, tylko przebijanie piłek na drugą stronę, jak nie ma pewności w grze, to takie wychodzą mecze. Zadnego przełomu w tym turnieju nie będzie , max 4 runda i Czytaj całość
avatar
DM23
8.05.2026
Zgłoś do moderacji
21
12
Odpowiedz
Jak g….. nie umie pływać to mówi, że woda za rzadka. 
avatar
Leoncio mureiro
8.05.2026
Zgłoś do moderacji
34
17
Odpowiedz
Puste trybuny! Wiatr dmuchał tylko w nią. Co jeszcze? Czy ona mówi co słyszy? Jadwiga nie gra widowiskowo i niestety też nie wygląda i tak będzie. Cud że było tych kilku kibiców. Bilety darmowe Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści