O drugie miejsce w półfinałach prestiżowego turnieju WTA w Rzymie zagrały rozstawione z numerami trzecim oraz ósmym Coco Gauff i Mirra Andriejewa. Amerykanka ma 22 lata, Rosjanka jest jeszcze o trzy lata młodsza.
W drodze do ćwierćfinału Coco Gauff wygrała mecze z Terezą Valentovą, Solaną Sierrą i Ivą Jović. Z kolei Mirra Andriejewa eliminowała we wcześniejszych rundach Antonię Ruzić, Viktoriję Golubić oraz Elisę Mertens.
Choć tenisistki należą jeszcze do zawodniczek młodej generacji, to zagrały już po raz piąty, w tym po raz czwarty na korcie ziemnym. W każdym wcześniejszym meczu mocniejsza była Coco Gauff i przegrała tylko jednego seta z Mirrą Andriejewą.
ZOBACZ WIDEO: Polacy o Lewandowskim. Powinien zostać w Barcelonie?
Druga taka partia, w której Mirra Andriejewa była mocniejsza niż Coco Gauff, była we wtorek w Rzymie. Rosjanka prowadziła 3:1, ale mocny początek jeszcze nie zagwarantował zwycięstwa w secie. Reprezentantka USA doprowadziła do remisu 3:3. Po chwili jednak Mirra Andriejewa raz jeszcze przełamała serwis Coco Gauff, a runda zakończyła się rezultatem 6:4.
Sety pierwszy i drugi nie były długie, kończyły się po mniej niż 40 minutach. Ledwo rozpoczęła się druga runda, było 3:0 dla Coco Gauff. I nie doszło już do żadnego zwrotu akcji, ponieważ Amerykanka wygrała 6:2. Dlatego o awansie do półfinału musiał decydować trzeci set.
Ten był najciekawszy, choć początek nie zapowiadał emocji. Było nawet 5:1 dla Coco Gauff. W tym momencie wystartował pościg ostatniej nadziei nastolatki, która wygrała trzy gemy i miała swoje piłki na doprowadzenie do remisu. Zabrakło niewiele, ale jednak zabrakło, a Amerykanka wygrała 6:4. Po pięciu piłkach meczowych.
Zwyciężczyni meczu trafiła w półfinale na Soranę Cirsteę, która we wtorek eliminowała Jelenę Ostapenko.
Druga para półfinałowa zostanie wyłoniona w środę w meczach Iga Świątek kontra Jessica Pegula i Elina Switolina kontra Jelena Rybakina.
Ćwierćfinał gry pojedynczej:
Coco Gauff (USA, 3) - Mirra Andriejewa (8) 4:6, 6:2, 6:4