Fatalny występ Polki. Przegrała z 537. tenisistką świata

Getty Images / Brad Penner/USTA / Na zdjęciu: Katarzyna Kawa
Getty Images / Brad Penner/USTA / Na zdjęciu: Katarzyna Kawa

Katarzyna Kawa będzie chciała szybko zapomnieć o meczu z Marią Garcią Cid. Notowana obecnie na 537. miejscu w rankingu WTA Hiszpanka pokonała Polkę 6:3, 6:3 w I rundzie turnieju WTA 125 (WTA Challenger) na kortach ziemnych w Walencji.

Po nieudanych eliminacjach do wielkoszlemowego US Open 2026 Katarzyna Kawa (WTA 128) zdecydowała się powrócić na ulubioną nawierzchnię ziemną. Kortów w tureckiej Antalyi nie podbiła. W tym tygodniu postanowiła zagrać na mączce w Walencji. W I rundzie jej przeciwniczką była notowana w szóstej setce rankingu WTA Hiszpanka Maria Garcia Cid (WTA 537).

Rozstawiona z trzecim numerem Polka była faworytką pojedynku z nagrodzoną dziką kartą tenisistką gospodarzy. Jednak w poniedziałek na korcie centralnym zaprezentowała się bardzo słabo. Kawa przegrała z Garcią Cid 3:6, 3:6 po godzinie i 27 minutach.

ZOBACZ WIDEO: Nawet Roig nie mógł się powstrzymać od głośnych uwag. Co się stało w meczu Igi Świątek?

Początek meczu nie zapowiadał takiej sytuacji. Kawa jako pierwsza zdobyła przełamanie i choć szybko oddała przewagę, to jeszcze przed zmianą stron wyszła na 2:1. Potem jednak sprawy się skomplikowały. Garcia Cid jako pierwsza utrzymała podanie i odskoczyła na 3:2.

Kawa miała poważne problemy przy własnym serwisie. Kryniczanka zmagała się z dobrze grającą na returnie przeciwniczką, a do tego popełniała sporo niewymuszonych błędów. U Polki pojawiły się pierwsze oznaki frustracji. Gdy Hiszpanka wysunęła się na 4:2, Polka jeszcze zareagowała. Końcowa faza seta należała jednak do Garcii Cid, która zdobyła kolejne przełamanie, a następnie wykorzystała pierwszą piłkę setową.

Pierwsze gemy drugiej odsłony dawały pewne nadzieje na zmianę sytuacji na korcie. Kawa postawiła na większe ryzyko, starała się skracać wymiany. W końcu udało się jej utrzymać serwis, a następnie zdobyć przełamanie na 2:0. Choć Garcia Cid jeszcze przed przerwą odrobiła breaka, to po chwili Polka znów miała dwugemowe prowadzenie (3:1).

Niestety, w końcowej fazie seta wróciły stare demony. Kawa miała ogromne problemy przy własnym podaniu. Znów pojawiły się niewymuszone błędy. Garcia Cid po prostu starała się przebić na drugą stronę każdą piłkę, bo Polka wyraźnie nie radziła sobie w wymianach. W efekcie Hiszpanka zdobyła trzy przełamania i serią pięciu wygranych gemów zwieńczyła pojedynek.

Zwycięska Garcia Cid awansowała do II rundy zawodów BBVA Open Internacional de Valencia 2026. Jej przeciwniczką na tym etapie będzie w środę Hiszpanka Angela Fita Boluda lub Marokanka Yasmine Kabbaj.

BBVA Open Internacional de Valencia, Walencja (Hiszpania)
WTA 125, kort ziemny, pula nagród 100 tys. euro
poniedziałek, 14 września

I runda gry pojedynczej:

Maria Garcia Cid (Hiszpania, WC) - Katarzyna Kawa (Polska, 3) 6:3, 6:3

Komentarze (3)
avatar
lewian
15.09.2026
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
Dziwnym trafem wszystkie nasze tenisistki , oprócz Igi, przegrywają zawsze z niżej notowanymi zawodniczkami, gdzie wg rankingu powinna być różnica kilku klas , niestety ale działa to w drugą st Czytaj całość
avatar
JARKO
14.09.2026
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
A kto to jest ta kawa? Ja znam tylko Tchibo 
avatar
Roman
14.09.2026
Zgłoś do moderacji
5
2
Odpowiedz
Ta fajtłapa niech już kończy wstyd przynosi tylko. 
Zgłoś nielegalne treści