Po triumfie w wielkoszlemowym US Open 2026 Jelena Rybakina została liderką rankingu WTA. W ostatnich tygodniach Kazaszka zrobiła sobie przerwę od tenisa, aby wyleczyć uraz ścięgna Achillesa. Z tego względu nie startowała m.in. w turnieju finałowym Pucharu Billie Jean King (więcej tutaj).
W sobotę Rybakina przystąpiła do gry w China Open 2026. Najwyżej rozstawiona tenisistka otrzymała na początek wolny los. W II rundzie doznała sensacyjnej porażki 6:3, 4:6, 3:6 z notowaną na 118. miejscu w rankingu WTA Aliną Czarajewą. To pierwsza w historii reprezentantka Armenii, która pokonała pierwszą rakietę świata.
ZOBACZ WIDEO: Szaleństwo na lotnisku. Tłumy witały złotych medalistów ME
Już początek spotkania zapowiadał emocje. Rybakina straciła podanie w gemie otwarcia, a potem z wielkim trudem zdołała odrobić breaka i wyjść na prowadzenie. W końcowej fazie seta odskoczyła na 4:2. Wówczas Czarajewa zdobyła przełamanie powrotne, jednak tylko po to, by znów przegrać serwis. W takich okolicznościach w dziewiątym gemie Kazaszka wykorzystała pierwszą piłkę setową.
Gdy w trzecim gemie drugiej odsłony Rybakina wywalczyła przełamanie, wydawało się, że ma sytuację pod kontrolą. Tymczasem po zmianie stron Czarajewa błyskawicznie odrobiła stratę. Od tego momentu gra była bardzo wyrównana, a Kazaszka nie była w stanie zaskoczyć przeciwniczki na returnie. W dziesiątym gemie to reprezentantka Armenii zaatakowała i po wykorzystaniu setbola zwieńczyła partię wynikiem 6:4.
To jeszcze nie było wszystko, bo Czarajewa nie zamierzała zwalniać tempa w decydującej odsłonie. 24-latka kapitalnie serwowała, a jej przeciwniczka grała bardzo niedokładnie. W efekcie Rybakina nie wypracowała żadnego break pointa. Swoje szanse miała niżej notowana tenisistka. W czwartym gemie Kazaszka jeszcze uratowała serwis. W szóstym gemie straciła już podanie, a grająca dla Armenii od lipca bieżącego roku tenisistka natychmiast odskoczyła na 5:2. Potem utrzymała nerwy na wodzy i wykorzystała pierwszego meczbola.
Rybakina zagrała znacznie poniżej swoich możliwości. W ciągu dwóch godzin i 11 minut gry skończyła 30 piłek i miała aż 48 niewymuszonych błędów. Czarajewa była po prostu solidniejsza. Posłała 16 wygrywających uderzeń, a pomyliła się 17 razy. W sumie zdobyła pięć punktów więcej od Kazaszki (88-83).
W poniedziałek Czarajewa wystąpi w III rundzie turnieju WTA 1000 w Pekinie. Jej przeciwniczką będzie Sonay Kartal. Klasyfikowana na 129. pozycji w światowym rankingu Brytyjka pewnie wygrała z Chinką Xinyu Wang 6:3, 6:2 w godzinę i 19 minut.
Zmagania w głównej drabince turnieju China Open 2026 potrwają do 11 października. Triumfatorka otrzyma 1000 punktów do rankingu WTA oraz czek na sumę 1,151 mln dolarów.
China Open, Pekin (Chiny)
WTA 1000, kort twardy, pula nagród 9,415 mln dolarów
sobota, 3 października
II runda gry pojedynczej:
Alina Czarajewa (Armenia) - Jelena Rybakina (Kazachstan, 1) 3:6, 6:4, 6:3
Sonay Kartal (Wielka Brytania) - Xinyu Wang (Chiny, 31) 6:3, 6:2
Dla niej ten turniej to tylko trening.