WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Hopmana: Đoković daje Serbom finał, Henin lepsza od Ivanović

Reprezentacja Serbii została pierwszym finalistą rozgrywanego w Perth Pucharu Hopmana. Decydujący o zwycięstwie w grupie A punkt uzyskał dla Serbów Novak Đoković (ATP 3). W hicie dnia Justine Henin (WTA 12) po raz szósty w karierze pokonała Anę Ivanović (WTA 17).
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

Serbowie potrzebowali jednego zwycięstwa w czwartkowym spotkaniu, aby zagwarantować sobie drugi finał w historii tenisowych mistrzostw świata par mieszanych. Henin wyprowadziła potrzebującą zwycięstwa w stosunku 3-0 Belgię na prowadzenie, ale Đoković wyrównał stan rywalizacji, gwarantując Serbii ponowną możliwość walki o tytuł po trzech latach.

Numer jeden serbskiego tenisa potrzebował zaledwie 63 minuty, aby pokonać Belga Rubena Bemelmansa (ATP 178) 6:3, 6:2. Đoković szybko uzyskał prowadzenie 3:0 przełamując swojego rywala w drugim gemie premierowej odsłony. 22-letni mańkut z Genk nie był w stanie nawiązać walki ze świetnie dysponowanym Serbem i w drugiej partii dwukrotnie dał się przełamać, grzebiąc szanse swojej drużyny na pierwszy w historii finał.

- W ciągu ostatnich kilku miesięcy gram swój najlepszy tenis, a zwycięstwo w Pucharze Davisa dało mi dużo pewności - powiedział 23-letni tenisista z Belgradu tuż po zakończeniu spotkania. W 2008 roku Đoković grał w finale Pucharu Hopmana, ale wraz z Jeleną Janković uległ reprezentacji USA, następnie jednak wygrał w Melbourne wielkoszlemowy Australian Open. - Dlatego tutaj jestem - skomentował z uśmiechem Serb.

CZYTAJ: Australijczycy rządzą u siebie

Henin zdobyła 43 tytuły mistrzowskie cyklu WTA i siedmiokrotnie triumfowała w imprezach Wielkiego Szlema. Z Ivanović, która swojego jedynego Szlema zdobyła na Roland Garros, grała po raz szósty i Serbka wciąż nie potrafi znaleźć sposobu na pokonanie wspaniałej Belgijki. - To prawdopodobnie największe spotkanie w rywalizacji kobiet jakie nas czeka w tym tygodniu - stwierdził przed meczem dyrektor turnieju Paul McNamee.

Świetny przed laty australijski deblista miał rację, a w głównej roli wystąpiła Henin, która zwyciężyła (6:4, 6:3 w 1h16’) przeważając w kazdym elemencie tenisowego rzemiosła. Grająca jednoręczny bekhend Belgijka (prędkość powyżej 120 km/h) zdołała zniwelować stratę jednego breaka na początku I seta i szybko wyszła na 5:2, kończąc seta w 10. gemie. W drugiej partii Henin kontrolowała przebieg meczu obejmując prowadzenie 4:1, a przełamanie uzyskane w dziewiątym gemie zakończyło to spotkanie.

- Na początku trochę przycisnęła, zatem postanowiłam wykorzystać każdą możliwość przy siatce i być agresywna przy returnach, więc jestem zadowolona ze swojej gry - wyjaśniła Belgijka. - Return był kluczem do wygrania tego meczu - zakończyła Henin.

W ostatniej grze para z Belgii pokonała dream team z Serbii w mistrzowskim tie breaku gwarantując sobie zwycięstwo 2-1 w całym spotkaniu.

Puchar Hopmana, Perth (Australia)
kort twardy w hali, pula nagród 1 mln dol. austr.
czwartek, 6 stycznia

Belgia - Serbia 2:1
Justine Henin - Ana Ivanović 6:4, 6:3
Ruben Bemelmans - Novak Đoković 3:6, 2:6
Henin / Bemelmans - Ivanović / Đoković 3:6, 6:4, 10-4

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • pedro 0
    Myślałem, że Ana mocniej zawalczy. Justine to moja główna faworytka do wygrania Australian Open!
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×