WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Challenger Sopot: Triumf Prodona

Éric Prodon został zwycięzcą challengera w Sopocie (pula nagród 106,5 tys. euro). Francuz w decydującym pojedynku nie dał najmniejszych szans Nikoli Ćiriciowi ogrywając Serba w dwóch setach 6:1, 6:3.
Bartosz Łowicki
Bartosz Łowicki
4e22ed1ed015a983282011.jpg
Éric Prodon, 30 lat, paryżanin (foto NURKIEWICZ/BNP Paribas Polish Open)


W decydującym pojedynku większych emocji nie było. Prodon przez całe spotkanie prezentował się na bardzo wysokim poziomie, natomiast Ćirić rozegrał najgorszy mecz w turnieju: nie tylko nie funkcjonował jego serwis, ale zawodził również bekhend. Nie najlepiej poruszał się też po korcie, co wykorzystał Francuz, wygrywając około 10 punktów skrótami.

Pierwszy set potoczył się ekspresowo. Prodon już w gemie otwarcia przełamał rywala, a w kolejnych gemach zwiększał przewagę wygrywając 6:1 w niespełna 20 minut. Ćirić zupełnie nie potrafił złapać swojego rytmu gry, a od połowy seta rozpamiętywał jedną z piłek źle ocenioną przez arbitra głównego.

W drugim secie Ćirić zaczął grać nieco lepiej i wyrównana walka toczyła się do stanu 2:2. W szóstym gemie po błędzie Ćiricia Francuz uzyskał kolejne przełamanie, którego do końca spotkania nie oddał. Spotkanie zakończył piątym w meczu asem.

- Nie spodziewałem się, że będzie to dwusetowy pojedynek. Obaj mieliśmy tutaj sporo do wygrania, więc zaczęliśmy nerwowo. Przed spotkaniem wiedziałem, że ciężko będzie go przełamać, ale już na początku meczu to mi się udało i mogłem spokojnie grać pierwszego seta. W drugim secie serwował już nieco lepiej, ale jego jeden błędny wolej dał mi bardzo ważne przełamanie - mówił Prodon.

Francuz nie będzie miał wiele czasu na świętowanie, bowiem startuje w ruszającym od poniedziałku turnieju w Poznaniu. Następnie czeka go impreza w Tampere, gdzie mieszka od 10 lat, a dopiero po tym udaje się na zasłużony odpoczynek.

Program i wyniki międzynarodowych mistrzostw Polski

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • tenisfan 0
    Podobne sytuację zdarzają się na kortach ziemnych, z tego co wiem to arbiter główny nie miał problemu z odnalezieniem śladu, i raczej nie ma co wątpić w jego rzemiosło bo to bardzo doświadczony sędzia z wysokim odznaczeniem sędziowskim, co było widać na meczach z z jego udziałem, bardzo dobra kontrola, szybkie i trafne decyzje jeśli chodzi o przepisy, widać, że ma pojęcie o tenisie, ogladałem nieden mecz, który sędziować, dlatego moim zdaniem niepotrzebne jest tak jednoznaczne obwinianie go za wytrącenie Serba z równowagi bo mogę się założyć, że gdyby wiecej osób podeszło do tego śladu to zdania były by podzielone. Cirić'owi należy się uznanie za cały turniej, niestety finał mu nie wyszedł i to nie dla tego, że ktoś nie chciał mu w tym pomoc czy gorzej chciał mu zaszkodzić. Dlatego moim zdaniem nie fair są takie wzmianki w artukule skoro nie można udowodnić jakiejkolwiek winy. Zachowania zawodników bywają różne, czesto im sie poprostu coś wydaje, a potem już trwaja w tym przekonaniu przez długi długi czas. Bywa, że zawodnik zmazuje autowy ślad na swoją niekorzyć, ale moim zdaniem to wszystko tylko dodaje uroku temu sportowi, może właśnie dlatego wole grać i oglądać tenis a nie np. szachy :)
    Odpowiedz Zgłoś
  • Bart 0
    Prodon nie był pewny piłki, więc poprosił o ocenę arbitra, który uznał tą piłkę za autową wskazując, że minimalnie była poza linią. Jak pewnie wiesz, zawodnicy zmienili później strony i Ćirić pokusił się o sprawdzenie tego śladu i można powiedzieć, że był pewny tego, że zahaczyła.
    Odpowiedz Zgłoś
  • tenisfan 0
    kto to pisze takie bzury w artykule, arbiter sprawdził ślad piłka była outowa, Cirić wyszedł na finał strasznie spięty co było widać i nie poradził sobie z presją, w końcu to jego pierwszy finał w challengerze atp a ma już 27 lat i raczej wiele nie zwojuje, ale niestety za każdym razem winni organizatorzy, sedziowie itp. Zawodnicy sami profesjonaliści tak jak dziennikarze rzetelni heh :) Prodon grał niezły tenis w Sopocie przez cały turniej, widać, że jest groźny na ziemi. Na pewno będzie się przymierzał do zwyciestwa także w Poznaniu.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×