Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Wimbledon: Nadal rozpoczął od tie breaka, Tsonga nie dał szans Hewittowi

Dwukrotny król Wimbledonu, Rafael Nadal, mimo iż przegrywał 0:4 w I secie, zdołał w trzech partiach pokonać Thomaza Bellucciego. Problemów z awansem do II rundy nie miał z kolei Jo-Wilfried Tsonga.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

Rafael Nadal, który na najsłynniejszych trawnikach świata triumfował w 2008 oraz 2010 roku, zwyciężył we wtorek 7:6(0), 6:2, 6:3 Thomaza Bellucciego. Utytułowany Hiszpan spotkanie z Brazylijczykiem rozpoczął od dwukrotnej utraty własnego serwisu, lecz zdołał ostatecznie doprowadzić do tie breaka, bijąc już w nim rywala bez straty punktu. Kolejne dwie odsłony tenisista z Majorki zapisał na swoje konto już bez większych problemów, dzięki czemu w czwartek zmierzy się z Czechem Lukášem Rosolem w pojedynku o 1/16 finału londyńskich zawodów.

- Przed kolejnym spotkaniem muszę jeszcze sporo w mojej grze poprawić. Popełniłem dzisiaj więcej błędów niż zazwyczaj i miałem dużo szczęścia, że udało mi się powrócić ze stanu 0:4 w I secie - stwierdził po meczu 26-letni reprezentant Hiszpanii.

Niespełna dwóch godzin potrzebował półfinalista 125. edycji turnieju wimbledońskiego, Jo-Wilfried Tsonga, do zwycięstwa nad Lleytonem Hewittem w meczu I rundy. Oznaczony numerem piątym Francuz posłał na drugą stronę kortu 21 asów i pokonał 6:3, 6:4, 6:4 doświadczonego Australijczyka. 31-letni Hewitt, triumfator turnieju z 2002 roku, nie był w stanie wykorzystać żadnej z ośmiu wypracowanych okazji na przełamanie serwisu rywala, a sam trzykrotnie stracił własne podanie. Kolejnym rywalem Tsongi będzie Hiszpan Guillermo García, który po prawdziwym maratonie okazał się lepszy od Édouarda Roger-Vasselina.

We wtorek z najsłynniejszymi trawnikami świata pożegnali się ćwierćfinaliści zeszłorocznej edycji tej wielkoszlemowej imprezy: Bernard Tomic oraz Feliciano López. Rozstawiony z numerem 20. Australijczyk padł ofiarą rewelacyjnego Belga Davida Goffina, który bardzo dobrze spisywał się podczas Rolanda Garrosa. 21-latek z Liege, mimo porażki w premierowej odsłonie, zwyciężył młodszego od siebie o dwa lata rywala 3:6, 6:3, 6:4, 6:4 i w II rundzie jego przeciwnikiem będzie Amerykanin Jesse Levine. Z kolei rozstawiony z numerem 14. López przegrał w czterech setach z Finem Jarkko Nieminenem.

W II rundzie bez straty seta zameldował się z kolei najwyżej rozstawiony z Amerykanów, Mardy Fish. 30-latek, turniejowa "dziesiątka", to ubiegłoroczny ćwierćfinalista wimbledońskiej imprezy. We wtorek zwyciężył 7:6(3), 7:5, 7:6(1) specjalizującego się w grze na kortach ziemnych Hiszpana Rubéna Ramíreza. Do 1/32 finału brytyjskich zawodów zakwalifikował się także we wtorek oznaczony numerem 12. Nicolás Almagro, którego pojedynek z Belgiem Olivierem Rochusem przerwano w poniedziałek w połowie V seta z powodu zapadających ciemności.

Program i wyniki turnieju mężczyzn


Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe
Komentarze (5)
  • qasta Zgłoś komentarz
    A jutro gra Agnieszka z Wiesniną (najwcześniej ok. 14:00, kort 3., na szczęście nie 2.gi !). Też o tej porze , tyle że na korcie 17. (niestety , bez kamer !) gra nasz JJ z dobrze sobie
    Czytaj całość
    znanym łotewskim rywalem Ernestem Gulbisem (ciekawe, czy utrzyma koncentrację). Gra wreszcie nasz debel - OBY już bez wpadek ! (trzymamy kciuki od 12:30, kort 4) Poza tym ciekawe, jak sobie poradzi Ryan Harrison w starciu z Nr 1.(kort Centralny, wieczorem, o ile zdążą zagrać). A także Xavier Malisse z Gillesem Simonem (o tej samej porze, kort 1)
    • qasta Zgłoś komentarz
      Podobnie jak Kwitowa, ta wróciła od 1:4 w 1.secie. A mnie bardzo cieszy sukces Goffina. Pokonał przereklamowaną na wyrost , zadufaną w sobie gwiazdę z antypodów - AntipaTico Tomicia .
      Czytaj całość
      Bedę uwaznie śledzić ściezki Goffina, bo od czasów kwalifikacji do Rolanda G. podoba mi się ten chłopak.
      • vamos Zgłoś komentarz
        Straszną padaczkę grał dziś Rafito, ale szczęśliwie się ogarnął.
        Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
        ×