KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ITF Zawada: Kania nie zwalnia tempa, derby Wielkopolski dla walecznej Piter

Dwie reprezentantki Polski wystąpią w piątkowych ćwierćfinałach turnieju ITF rozgrywanego w Zawadzie. Prawdziwym szlagierem czwartkowej serii gier było spotkanie Magdy Linette z Katarzyną Piter.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński

Pojedynek dwóch tenisistek z Wielkopolski budził największe emocje i trzymał w napięciu do samego końca. Obie panie znają się bowiem od najmłodszych lat, a ostatnio odnoszą także sukcesy na zawodowych kortach, występując razem w deblu. Wcześniej grały ze sobą tylko raz, w 2011 roku w Toruniu, gdzie Magda Linette zwyciężyła, tracąc tylko jednego gema.

W Zawadzie lepsza była jednak Katarzyna Piter, która ostatecznie pokonała młodszą od siebie o rok koleżankę 5:7, 7:6(5), 7:6(3). Czwartkowe spotkanie było niezwykle zacięte, a bieg wydarzeń na korcie zmieniał się jak w kalejdoskopie. W premierowej odsłonie 21-letnia Piter nie wykorzystała setbola, by wkrótce przegrać całą partię w stosunku 5:7. Drugą część starsza z Wielkopolanek zapisała na swoje konto po tie breaku, a w decydującym secie podawała po mecz przy stanie 5:4. Linette wypracowała kilka okazji na przełamanie, lecz jej rywalkę jeszcze przez jakiś czas ratowała seria znakomitych serwisów. Ostatecznie Piter straciła podanie i o jej końcowym sukcesie zadecydowała dopiero znakomita postawa w tenisowej dogrywce.

- Wynik świadczy o tym, że walka była do samego końca. Niezwykle ważny był tutaj czynnik mentalny, obie jesteśmy z tego samego klubu, znamy się od stóp do głów, także każda z nas mogła to spotkanie wygrać. Ostatecznie udało się to mi, wierzyłam do samego końca i myślę, że to właśnie zadecydowało - powiedziała niezwykle szczęśliwa po meczu Piter w rozmowie z portalem SportoweFakty.pl.

21-letnią Polkę czeka w piątek niezwykle trudne zadanie, bowiem na jej drodze do półfinału stanie rozstawiona z numerem drugim utalentowana Czeszka Karolína Plíšková. Reprezentantka naszych południowych sąsiadów pokonała w czwartek w dwóch setach Holenderkę Lesley Kerkhove, choć w drugiej partii przegrywała nawet ze stratą breaka. Piter i Plíšková nie miały dotychczas przyjemności zmierzyć się ze sobą na zawodowych kortach.

Drugą naszą tenisistką, która w piątek będzie się starała o miejsce w półfinale, została w czwartek Paula Kania. Rozstawiona z numerem trzecim sosnowiczanka zwyciężyła 6:0, 6:4 Naomi Broady, rewanżując się tym samym Brytyjce za porażkę doznaną podczas tegorocznego turnieju rozgrywanego we francuskim Grenoble. 20-letnia Kania, finalistka zawodów Hart Open 2011, zmierzy się teraz z Sandrą Zahlavovą, triumfatorką imprezy w Zawadzie z lat 2009-2010. Oznaczona numerem ósmym Czeszka w czwartek pokonała 6:2, 6:3 pochodzącą z opolskiej Leśnicy Justynę Jegiołkę. Z Kanią grała w Zawadzie przed rokiem w półfinale i uległa ostatecznie w trzech partiach.

W turnieju debla o miejsce w sobotnim finale powalczą dwa polskie duety. Rozstawione z numerem czwartym Linette i Piter po mistrzowskim tie breaku odprawiły Kerkhove oraz Belgijkę Elyne Boeykens i w piątek na ich drodze staną siostry Plíškove. Z kolei Olga Brózda i Natalia Kołat po zaciętym boju wyeliminowały Łotyszkę Dianę Marcinkevicę i Białorusinkę Polinę Pechową. O finał Polki zagrają z najwyżej rozstawionymi w turnieju Niemką Kristiną Barrois i Austriaczką Sandrą Klemenschits.

Hart Open, Zawada (Polska)
ITF Women's Circuit, kort dywanowy (hala), 25 tys. dolarów

ćwierćfinał gry pojedynczej:

piątek, 16 listopada

Karolína Plíšková (Czechy, 2) - Katarzyna Piter (Polska, Q)
Paula Kania (Polska, 3) - Sandra Záhlavová (Czechy, 8)
Ana Vrljić (Chorwacja, 4) - Jasmina Tinjić (Bośnia i Hercegowina)
Corinna Dentoni (Włochy, 5) - Polina Pechowa (Białoruś)

II runda gry pojedynczej:

czwartek, 15 listopada

Karolína Plíšková (Czechy, 2) - Lesley Kerkhove (Holandia) 6:4, 6:4
Paula Kania (Polska, 3) - Naomi Broady (Wielka Brytania) 6:0, 6:4
Ana Vrljić (Chorwacja, 4) - Kristina Barrois (Niemcy) 7:6(4), 3:6, 6:4
Corinna Dentoni (Włochy, 5) - Dia Jewtimowa (Bułgaria) 6:4, 6:2
Sandra Záhlavová (Czechy, 8) - Justyna Jegiołka (Polska, Q) 6:2, 6:3
Polina Pechowa (Białoruś) - Lisa Whybourn (Wielka Brytania) 6:2, 6:7(3), 6:4
Jasmina Tinjić (Bośnia i Hercegowina) - Tetjana Arefjewa (Ukraina, Q) 6:0, 6:4
Katarzyna Piter (Polska, Q) - Magda Linette (Polska) 5:7, 7:6(5), 7:6(3)

półfinał gry podwójnej:

piątek, 16 listopada

Kristina Barrois (Niemcy, 1) / Sandra Klemenschits (Austria, 1) - Olga Brózda (Polska) / Natalia Kołat (Polska)

Karolína Plíšková (Czechy, 2) / Kristýna Plíšková (Czechy, 2) - Magda Linette (Polska, 4) / Katarzyna Piter (Polska, 4)

ćwierćfinał gry podwójnej:

czwartek, 15 listopada

Karolína Plíšková (Czechy, 2) / Kristýna Plíšková (Czechy, 2) - Eva Hrdinová (Czechy) / Klara Koprivová (Czechy) 6:3, 6:4

Magda Linette (Polska, 4) / Katarzyna Piter (Polska, 4) - Elyne Boeykens (Belgia) / Lesley Kerkhove (Holandia) 6:3, 6:7(6), 10-4

Olga Brózda (Polska) / Natalia Kołat (Polska) - Diana Marcinkevica (Łotwa, 3) / Polina Pechowa (Białoruś, 3) 1:6, 6:4, 10-8

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (101)
  • ka Zgłoś komentarz
    cieszę się , że jest takie żywe zainteresowanie polskim turniejem. Szkoda, że dziś odpadły oba nasze deble. Ale to całkiem zrozumiałe. Ola Brózda/Natalia Kołat odpadły z turniejową
    Czytaj całość
    deblową jedynką Barrois/Klemenschits a nasze wielkopolskie gwiazdy Linette i Piter przegrały z czeskimi bliźniaczkami. Też nic dziwnego - bo nie dośc , że piękne siostry są zgrane ze sobą od dziecka to obie nasze dziewczyny ledwie wczoraj stoczyły ze sobą morderczy bój (3 sety, 2 tiebreaki, 38 gemów) Finał debla będzie więc jak należy - jedynka zagra z dwójką. Została nam zatem jedyna nasza nadzieja . O finał Paula Kania zagra z Karoliną (tą wyższą z sióstr). Czas na rewanż za Bratysławę w zeszłym roku! Trzymam kciuki także za [b]Polinę Piechową[/b] , która tu idzie jak burza a jutro zagra o finał z chorwacką weteranką Aną Vrljić. Piechowa, Pliskova(e), Kania - to 20-latki Młodość rządzi w Zawadzie !
    • vamos Zgłoś komentarz
      Jutro Novak pokazówka z Gugą.
      • Eugene_64 Zgłoś komentarz
        [b]W kolejnym ĆWIERĆFINALE turnieju singlowego HART Open:[/b] [3] Paula KANIA (POL) d. [8] Sandra ZAHLAVOVA [b]6-2 6-1[/b] ---> [tag=11250]Paula Kania[/tag] bardzo szybko pokonała dwukrotną
        Czytaj całość
        triumfatorkę turnieju w Zawadzie (z lat 2009 i 2010).
        • Eugene_64 Zgłoś komentarz
          [b]W pierwszym ĆWIERĆFINALE turnieju singlowego HART Open:[/b] [2] Karolina PLISKOVA (CZE) d. [Q] Katarzyna PITER (POL) [b]6-2 6-3[/b] ---> Niestety, niespodzianki nie było. Grająca piąty
          Czytaj całość
          mecz w turnieju Katarzyna Piter uległa rozstawionej z #2 i sklasyfikowanej o ponad [b]260 miejsc wyżej[/b] Czeszce.
          • Jankus1110 Zgłoś komentarz
            Tak żeśmy wszyscy się poświęcili dyskusjom o dzisiejszej pokazówce (można było załatwić sprawę wpisem na blogu), że odeszliśmy od tematu. Właśnie przejrzałem różne streamy
            Czytaj całość
            tenisowe dzisiejsze i żałuję, że nie ma żadnego z Zawady. Jest za to z Marbelli (mężczyźni) i Helsinek (mężczyźni i kobiety). Z Edgbaston (kobiety) też niet.
            • crzyjk Zgłoś komentarz
              Mecz Aga vs Serena można obejrzeć na ; lshunter kropka tv spacja tennis-live-streaming-video kropka html
              • vamos Zgłoś komentarz
                To jest POKAZÓWKA
                • TenSybil Zgłoś komentarz
                  Przeczytałem starannie Wasza tu rozmowę. Wasze argumenty są, że tak powiem czytelne, jednak mimo postaw "nie, bo nie" niektórych dyskutantów, proponowałbym pochylenie się nad nad
                  Czytaj całość
                  "fenomenem" dzisiejszego spotkania.. I "zawieszenie" całego kontekstu tzn., czy to jest pokazowy mecz bezpunktowy, czy turniejowy itd.., itp.. Z kilku powodów. Po pierwsze - realizmu, nie mamy wyjścia. Po drugie - bez wzgledu na sieć uwarunkowań rzeczywistych to spotkanie bedzie takim samym meczem jak każdy inny. I zdarzy się w nim, to co zawsze. Myślę tu też o magii i pięknie tenisa, a nie tylko o ilosci setów i gemów na przykład. A historia takich zdarzeń wskazuje, że czasem, podkreślam, czasem, mają znaczenie nie do przecenienia, o czym mówił J1110, To tyle na temat fenomenologii, mającego nastapić spotkania :))
                  • crzyjk Zgłoś komentarz
                    Droga redakcjo, przydało by się słówko info. o wiekopomnym wydarzeniu jakim niewątpliwie jest mecz pokazowy w Kanadzie dziś O 20.00 czasu miejscowego, Agnieszki vs Sereną. Mecz będzie
                    Czytaj całość
                    transmitowany przez stacje TSN i ESPN.
                    • RvR Zgłoś komentarz
                      Będę trzymał kciuki za Kasię i Paulę oraz za to by dwa nasze deble znalazły się w finale. W singlu liczę także na kolejny dobry występ Pechowej :)
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×