KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

AO: Serena gromi do zera, pewne otwarcie Azarenki

Kolejna faworytka odesłała swoją rywalkę na rowerze. We wtorkowym meczu I rundy Serena Williams wygrała 6:0, 6:0 z Ediną Gallovits, pewne zwycięstwo odniosła także Wiktoria Azarenka.
Robert Pałuba
Robert Pałuba

Po Marii Szarapowej, Serena Williams została kolejną tenisistką, która swój występ rozpoczęła od zwycięstwa 6:0, 6:0. Pięciokrotna mistrzyni turnieju potrzebowała 54 minut by zdemolować kompletnie bezradną Edinę Gallovits, w każdym aspekcie dominując na korcie. Rumunka w całym pojedynku zanotowała zaledwie jedno uderzenie kończące (przy 18 Amerykanki), nie wypracowała sobie także ani jednego break pointa.

Mimo że gładko wygrane, spotkanie może mieć dla Williams fatalne konsekwencje. Trzecia obecnie tenisistka rankingu WTA w piątym gemie pierwszej partii skręciła kostkę. Po wizycie lekarza na korcie i ponownym oklejeniu nogi Amerykanka była w stanie kontynuować spotkanie i zapewnia, że nie uraz nie zagraża jej dalszemu występowi.

- Pierwsze, co pomyślałam, to "Tylko nie to". Byłam w lekkim szoku, myślałam "Oby to nic groźnego, bo rok temu uraz był poważny" - mówiła po meczu Serena, która tę samą kostkę skręciła w ubiegłym roku podczas turnieju w Brisbane. - Oczywiście mnie boli, spuchnęła. Następnych kilka godzin będzie ważne, ale jeśli nie stanie się nic okropnego, to w czwartek wyjdę na kort. Nie przyjechałam tu by się tłumaczyć, tylko grać - dodała Amerykanka. Kolejną przeciwniczką 15-krotnej mistrzyni wielkoszlemowej będzie Garbiñe Muguruza, która pokonała po dramatycznym boju Magdalénę Rybárikovą, trzeciego seta wygrywając 14:12.

Kłopotów nie miała także Wiktoria Azarenka, choć jej dyspozycja pozostawiała sporo do życzenia. Obrończyni tytułu wyeliminowała Monicę Niculescu, choć w wygranym 6:1, 6:4 pojedynku drugi set trwał prawie godzinę, a Białorusinka popełniła w nim sporo niewymuszonych błędów.

- Styl Niculescu jest niecodzienny, ale znamy się jeszcze z rozgrywek juniorek. Grała wtedy jeszcze więcej podcinanych piłek, z obu stron tylko slajsy - wspomina liderka rankingu. - Gra niezwykle i próbuje uprzykrzać życie na korcie. Nie wiadomo, co robić, bo każda piłka nadlatuje pod innym kątem. Ważne, żeby utrzymać koncentrację i skupiać się na własnych uderzeniach - analizowała Azarenka.

Zadziwiać nie przestaje Kimiko Date, która wyeliminowała Nadieżdę Pietrową. 42-latka z Tokio została najstarszą zwyciężczynią pojedynku singlowego w Australian Open, poprawiając o ponad dwa lata dotychczasowy rekord Virginii Wade z roku 1985.

Dobrze spisały się przedstawicielki młodego pokolenia. Cenne zwycięstwo odniosła debiutująca w turnieju wielkoszlemowym 16-letnia Donna Vekić, która pokonała 6:1, 6:2, Andreę Hlavackovą. Do drugiej rundy awansowały także m.in. Julia Putnicewa, Annika Beck, Sloane Stephens, Laura Robson i Kristina Mladenović.

Program i wyniki turnieju kobiet

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze! 

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / materiały prasowe
Komentarze (33)
  • Pottermaniack Zgłoś komentarz
    Serena leżąca na korcie - ten obrazek zobaczymy jeszcze na AO, ale w finale. ;) Vika podobnie jak Aga oddała rywalce pięć gemów, powinna się rozkręcać kolejnymi spotkaniami. Przypadkowo
    Czytaj całość
    nie zdobyła tytułu w Melbourne przed rokiem, tak jak Samantha na US Open, Stosur mimo słabej formy potrafiła postawić się Azarence w Nowym Jorku w poprzednim sezonie, więc gdzie jak nie tu Vika ewentualnie powinna postraszyć Serenę. Petra męczyła się z Francescą, Laura łatwo wygrała z rywalką, po US Open wiadomo, że szacunek dla mistrzyń zostawia poza kortem, ale trudno jej będzie powtórzyć ten wynik na wolniejszej nawierzchni, a Kvitova jak wiadomo jest nieobliczalna. W trzeciej rundzie szansa na ciekawy pojedynek Venus i Maszy. ;)
    • RvR Zgłoś komentarz
      Mam nadzieję, że z Sereną będzie wszystko w porządku. Zasłużyła na to by być numerem 1 na świecie, a nie leczyć kolejną kontuzję.
      • RobertW18 Zgłoś komentarz
        "Zadziwiać nie przestaje Kimiko Date, która wyeliminowała Nadieżdę Pietrową. 42-latka z Tokio ..." To mniej dziwi, jeśli uwzględni się, że p. Pietrowa do młodzianków również nie
        Czytaj całość
        należy, a Japończycy są często nie tylko długowieczni, ale też długo zdrowi i sprawni. Pozdr.
        • wislok Zgłoś komentarz
          Zmartwiła mnie kostka Sereny. Oprócz Pietrowej ,którą pokonała Date-Krumm dając dowód,że nie jest weteranką to warto podkreślić odpadnięcie już w 1 rundzie rakiety nr 7 oraz
          Czytaj całość
          Pawliuczenkowej,która ostatnio prezentowała się nieźle. Czy ktoś może mi coś napisać jak wyglądało spotkanie Lisicki z Wozniacki?? Czyżby przełom w grze Dunki?? Także Kvitova na razie dała radę,choć prognozowałem,że może to być dla niej koniec. Czeszka i Stosur wbrew moim przypuszczeniom jednak w komplecie przeszły 1 rundę.
          • WojtekW Zgłoś komentarz
            coś dużo tych "rowerków" ostatnio, nawet jak na kobiecy tenis ;)
            • ort222 Zgłoś komentarz
              Ciekawostka przyrodnicza: "42-letnia Kimiko Date-Krumm jest piątą najstarszą tenisistką, której udało się wygrać mecz w Wielkim Szlemie. Japonka sprawiła sporą niespodziankę
              Czytaj całość
              eliminując rozstawioną z numerem 12. Rosjankę Nadieżdę Pietrową 6:2, 6:0 w pierwszej rundzie Australian Open". Zwycięstwo Japonki, a zwłaszcza jego rozmiar wydają się bardziej niż nieprawdopodobne, a jednak...a czy ktokolwiek by przewidział taki wynik?
              • -anka96 Zgłoś komentarz
                A ja bym się nie zgodziła, że to było pewne otwarcie numeru 1, bo jak dla mnie Wika popełniła sporo błędów i grała dość nerwowo.
                • vamos Zgłoś komentarz
                  No ciekawe co z tą kostką będzie. Bo jeśli nic, to See wyglądała dziś mocarnie i tytanicznie i nikt z nią tu nie wygra.
                  Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                  ×
                  Sport na ×