Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Lindsay Davenport ocenia szanse Radwańskiej

Była liderka kobiecego rankingu przeanalizowała grę Agnieszki Radwańskiej przed półfinałem z Sabiną Lisicką. - Musi być jeszcze agresywniejsza niż z Li - mówi amerykańska mistrzyni.
Robert Pałuba
Robert Pałuba

Lindsay Davenport podkreśliła, że kluczowym czynnikiem w czwartkowym półfinale będzie przygotowanie fizyczne Polki. Agnieszka Radwańska rozegrała trzy trudne trzysetowe pojedynki i podczas meczu z Na Li musiał pomóc jej fizjoterapeuta.

- Dużo zależy od sprawności Radwańskiej, od tego, jak zregeneruje się po długich meczach w poniedziałek i wtorek. Wydawało się, że doznała jakiegoś urazu mięśnia czworogłowego - oceniła na łamach portalu BBC była liderka rankingu WTA.

Mistrzyni trzech turniejów wielkoszlemowych chwaliła krakowiankę za mecz z Li i jednocześnie uważa, że z Sabiną Lisicką Pola musi grać jeszcze agresywniej i dążyć do skracania wymian.

- W pojedynku z Na Li z biegiem meczu grała coraz bardziej ofensywnie. W meczu z Lisicką musi być jeszcze agresywniejsza niż z Li i próbować wcześnie kończyć punkty - analizuje Davenport.

Amerykanka podkreśliła także, że styl Polki może być problemem: - Wydaje się, że Radwańska nigdy nie decyduje o przebiegu meczu. Musi polegać na błędach rywalek i używa rozmaitych strategii by wymusić na nich błędy.

- Będzie musiała świetnie się poruszać i doskonale bronić przed potężnym serwisem Lisickiej i jej znakomitym forhendem. Znacznie trudniej się bronić, gdy jest się kontuzjowanym, sądzę, że jeśli podanie Niemki nie będzie dobrze funkcjonować, to Polka ma sporą szansę na osiągnięcie finału - zakończyła amerykańska legenda.

Polub i komentuj profil działu tenis na Facebooku, czytaj nas także na Twitterze!

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna / bbc.co.uk

Komentarze (7):

  • tomek33 Zgłoś komentarz
    Tyle Amerykanka napisała, co Isia musi zrobic, żeby wygrac z Niemką. Dla równowagi, nic, co musi grac Lisicki, szkoda.
    • wislok Zgłoś komentarz
      Aga nie będzie drugą Williams czy zawodniczką grająca mega ofensywnie,bo nie jest do tego predysponowana. Jej zadanie to doskonalić się w defensywie, która jest kluczem do wygrywania
      Czytaj całość
      takich spotkań jak z Na Li,a dwa jednak wprowadzanie w miarę możliwości rozwiązań ofensywnych i uprzykczanie życia rywalkom poprzez różnorodność zagrań,arytmię gry. Isia zaszła dzięki swojej grze bardzo wysoko, styl Lisickiej na razie przynosi jej więcej strat niż zysków,bo generalnie nie jest w stanie grać na takim poziomie regularności i dokładności.
      • Armandoł Zgłoś komentarz
        Lindsay jak zwykle - fajna, obiektywna ocena. :)
        • GreatDeath Zgłoś komentarz
          Dla Agnieszki to nawet lepiej, że nie jest stawiana w roli faworytki. To Sabina będzie odczuwać presję, nie ona. Wystarczy że zagra na swoim technicznym, wysokim poziomie i Niemka może sie
          Czytaj całość
          pożegnać z turniejem :D
          • Etienne Zgłoś komentarz
            [quote]Wydaje się, że Radwańska nigdy nie decyduje o przebiegu meczu.[/quote] A mnie się wydaje, że pani Davenport nigdy nie oglądała meczu Radwańskiej, lub bardzo mało ;) Powodzenia
            Czytaj całość
            Aga i do boju, wszyscy "wielcy" tenisa stawiają na Lisicką głównie dlatego, że ma mocny serwis i pokonała Serenę. Przyznaję, że w tym turnieju gra znakomicie, ale jednak wierzę, że Aga odprawi ją w dwóch szybkich setach! Utrzyj im wszystkim nosa, Aguś! :)
            • Ira Zgłoś komentarz
              Jechac z nią i tyle :)
              • Isiomaniak Zgłoś komentarz
                Robią z Lisicy drugą Serenę.
                Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                ×
                Sport na ×