Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Tajemnicza choroba Sereny Williams (wideo)

Serena i Venus Williams skreczowały przy stanie 0:3 w pierwszym secie wtorkowego meczu II rundy gry podwójnej wielkoszlemowego Wimbledonu. Oficjalnym powodem tej decyzji była choroba liderki rankingu.

Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Serena Williams przegrała w sobotę z Alize Cornet w meczu III rundy singla, ale wciąż pozostawała ze swoją siostrą Venus w turnieju debla. We wtorek Amerykanki wyszły na kort numer 1, by zmierzyć się z Kristiną Barrois i Stefanie Voegele. Mecz trwał jednak zaledwie 11 minut, gdyż z powodu niedyspozycji liderki rankingu WTA, reprezentantki USA poddały spotkanie po rozegraniu trzech gemów.
Niemka i Szwajcarka już na samym początku meczu przełamały serwis Venus, ale do najbardziej szokujących scen doszło w trzecim gemie, kiedy podawała Serena. Liderka rankingu WTA nie była w stanie prawidłowo wykonać serwisu, popełniła kilka fatalnych podwójnych błędów. Po chwili ze łzami w oczach opuszczała kort, otrzymując brawa od zaniepokojonej całym zajściem brytyjskiej publiczności.

Siostry Williams rzadko rozmawiają z dziennikarzami po meczach deblowych, ale teraz sprawa była na tyle poważna, iż należało poinformować wszystkich o przyczynach tego zdarzenia. Serena wydała specjalne oświadczenie: - Jestem załamana, że nie mogę kontynuować gry w turnieju. Rano myślałam, że dam radę wystąpić, bo bardzo chciałam walczyć, ale ten wirus całkowicie mnie osłabił. Chciałam podziękować swojej siostrze, Kristinie, Stefanie i naszym ekipom za wsparcie. Wszystkie liczyłyśmy, że uda nam się rozegrać dobre spotkanie. Z głębi serca pragnę podziękować wszystkim kibicom za wsparcie i zrozumienie. Nie mogę się już doczekać powrotu na Wimbledon w następnym roku.

Głos zabrała również Venus: - Serena nie czuła się najlepiej od kilku dni i dzisiaj nie mogła zagrać na miarę swoich możliwości. Jestem z niej naprawdę dumna, że próbowała walczyć tylko ze względu na to, że uwielbiamy razem grać w debla. Nie możemy się już doczekać, żeby wrócić tutaj za rok.

Z kolei trener Sereny, Patrick Mouratoglou, nie był w ogóle zorientowany w sprawach zdrowotnych swojej podopiecznej. - Nie sądzę, by miało to jakikolwiek związek z jej wiekiem lub stanem fizycznym. Takie zachowania zdarzały się już wielu mistrzyniom w przeszłości i jestem przekonany, że Serena szybko powróci do siebie. Jest w pełni sił, ciągle ciężko pracuje, nie jest tylko w stanie rywalizować na tak bardzo wysokim poziomie, jak zazwyczaj.

Wtorkowe zajście na korcie numer 1 komentują zarówno eksperci, jak i fani białego sportu. Tracy Austin uznała to zdarzenie za "najdziwniejsze 15 minut na korcie, jakie kiedykolwiek widziała". Z kolei przyrodnia siostra Williams, Isha Price, wyznała, że Serena była w bardzo złym stanie emocjonalnym po porażce z Cornet. 32-letnia liderka rankingu nie wycofała się póki co z turnieju WTA International w Bastad, gdzie od 14 lipca będzie bronić mistrzowskiego tytułu.

Jesteśmy na Facebooku. Dołącz do nas! Na Twitterze też nas znajdziesz!

Mecze Igi Świątek oglądaj w CANAL+ oraz w serwisie canalplus.com

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
Amerykańskie media / wimbledon.com / YouTube
Komentarze (48)
  • atenaneta Zgłoś komentarz
    co by to nie było, to cały swój "orszak" powinna trzymać daleko od siebie,za to że wypuścili ją z szatni
    • endriu122 Zgłoś komentarz
      Teraz trwa dorabianie teorii co chciała pokazać i dla czego?Normalnie była na bańce i tyle.W tajemnicze wirusy to mogą wierzyć naiwniacy.
      • Lady Aga Zgłoś komentarz
        Serena jest w ciąży xdd haha
        • atenaneta Zgłoś komentarz
          Jedno jest tylko dziwne, "orszaku" ma chyba z 50 osób i nikt nawet siostra nie powiedział jej żeby nie wychodziła na kort. Na korcie ten cyrk trwał już od rozgrzewki, więc w szatni
          Czytaj całość
          musiało być nie lepiej
          • arniUT Zgłoś komentarz
            Tylko po co robić badania na zawartość alkoholu? Przecież to nie doping tylko wręcz przeciwnie sama sobie szkodzi. Moim skromnym zdaniem to ona udawała bardziej żeby zwrócić na siebie
            Czytaj całość
            uwagę. Spójrzcie jak po koźle kiedy wypada jej piłka ona ją łapie a potem niezdarnie wypuszcza z dłoni. Rzuca się to w oczy że dokładnie chwyta piłkę a potem upuszcza tak aby wyglądało na niezdarny kozioł.
            • xyz Zgłoś komentarz
              z tym alkoholem to spokojnie.w meczu 1 rundy debla serena juz wzywala lekarza bo bylo jej slabo.ale autor tekstu o tym nawet nie wspomnial
              • yakeub Zgłoś komentarz
                Na tenisie się nie znam, ale potrafię poznać, jak ktoś dał w czajnik.
                • Jan Nowak Zgłoś komentarz
                  nie trzeba byc geniuszem zeby sie domyslec ze została otruta
                  • dillinger79 Zgłoś komentarz
                    czarny + alkohol = rotfl
                    • RvR Zgłoś komentarz
                      Szkoda, że nie ma Jankusa. On by wiedział, co trafiło Serenę. :)
                      • iverson75 Zgłoś komentarz
                        To jak ten wirus się nazywa?? Jack Daniels ??!
                        • SMAG Zgłoś komentarz
                          Nie wiem, jaki cudem w ogóle, rozstawiono je tam z numerem 8 w deblu
                          • michal l Zgłoś komentarz
                            Może obydwaj trenerzy Agnieszki to dno ale mam pytanie odnośnie Stanzuka.Sam tworzy na forum wrażenie,że b.dobrze zna Wiktorowskiego i Celta. Stanzuk jest trenerem? Jeśli tak to
                            Czytaj całość
                            "przepięknie",że kryjąc się za parawanem anonimowości w internecie krytykuje innych trenerów,których-jak sam insynuuje-zna.
                            Zobacz więcej komentarzy (10)
                            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                            ×