Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Puchar Federacji: Znamy skład Polek na baraż ze Szwajcarkami

Kapitan reprezentacji Polski, Tomasz Wiktorowski, podał skład reprezentacji Biało-Czerwonych na barażowy pojedynek ze Szwajcarią.
Marcin Motyka
Marcin Motyka

Biało-Czerwone zagrają ze Szwajcarkami w hali Centrum Rekreacyjno-Sportowego w Zielonej Górze i będzie to drugie starcie obu ekip w Pucharze Federacji. W 1974 roku te drużyny spotkały się w ramach turnieju rozgrywanego w Neapolu, a nasze tenisistki zwyciężyły wówczas bez straty seta 3-0. O wyborze gospodarza meczu zadecydowało losowanie i to reprezentacja Polski uzyskała prawo wyboru miejsca rozgrywania spotkania oraz nawierzchni, którą będzie kort twardy.


Polki ze Szwajcarkami zagrają w identycznym zestawieniu jak w przegranej lutowej konfrontacji z Rosjankami. Kapitan naszej drużyny, Tomasz Wiktorowski, powołał siostry Agnieszkę i Urszulę Radwańskie, Klaudię Jans-Ignacik oraz Alicję Rosolską. Nominacji nie otrzymała notująca w ostatnim czasie dobre wyniki Magda Linette.

W zespole rywalek wystąpią Timea Bacsinszky, Stefanie Vögele, Viktorija Golubić oraz wracająca do reprezentacji po 17-letniej nieobecności Martina Hingis. Zabraknie nominalnie drugiej rakiety Helwetek, Belindy Bencić.

Stawką rywalizacji, która zostanie rozegrana w dniach 18-19 kwietnia, będzie miejsce w Grupie Światowej przyszłorocznej edycji Pucharu Federacji.

Szwajcaria przeciw Polsce z Martiną Hingis, ale bez Belindy Bencić

Czy skład Polek na baraż ze Szwajcarkami jest optymalny?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (10):

  • doris-boris Zgłoś komentarz
    Ale co takiego zrobiła w tym sezonie Magda, że zasłużyła na miejsce w składzie zamiast Uli? Odpadła w pierszym meczu kwalifikacji do Australian Open. Wygrała dwa turnieje ITF 25k, gdzie
    Czytaj całość
    najwyżęj notowana przeciwniczką była #253 Majeric, a zaraz potem w trzecim przegrała z #367 Jakupovic. Dotarła do drugiej rundy WTA Kuala Lumpur, który jak co roku jest jednym z najsłabiej obsadzonych turniejów WTA. Potem doszła do półfinału ITF 50k, gdzie dostała baty 1-6 0-6 od Kuliczkowej (zupełnie jak Ula w Katowicach). Tylko jedno zwycięstwo z zawodniczką z top100 od początku sezonu. W Katowicach wypadła lepiej niż Ula, ale szału nie ma, zaszła tylko jedną rundę dalej. Fajnie, że pnie się w górę, ale nie zapędzajmy się. To mają być lepsze osiągnięcia niż zakwalifikowanie się Uli do AO, ćwierćfinały w WTA Auckland i WTA Monterrey, kwalifikacja i druga runda WTA Miami, 7 zwycięstw z zawodniczkami z top100 w tym sezonie? Mecz Uli w Katowicach to był zdecydowanie bardzo zły dzień, ale zdarza się (Magda przegrała podobnie z tą samą rywalką). Uważam, że Ula to dobry wybór. Ci, którzy domagają się Magdy w składzie patrzą tylko przez pryzmat turnieju w Katowicach, skupiając się na jednym bardzo złym meczu Urszuli.
    • Sułtan WTA Zgłoś komentarz
      Wiktor to facet bez jaj. Najpierw olano drugą rakietę Polski przyznając przepustkę do głównego Uli która w niczym nie jest lepsza. Magda i tak zaszła dalej od Uli eliminując wyżej
      Czytaj całość
      notowaną Niemkę i pokonując dziewczynę która zrobiła z Uli miazgę, a na koniec rozegrała wyrównany mecz z taką petardą jak Cami. Magda zasłużyła na powołanie i mecz - być może wygrany - z Vogele, Ula wygrała tylko z Coco której grę trudno porównać do Kuliczkowej. To nie jest fair, na miejscu Magdy olałbym na przyszłość Tomasza, te rozgrywki to i tak niewielka strata. O "powołaniach" "decyduje" zapewne Radwańska Aga, a kapitan to słup bez własnego zdania. W ogóle ci cali kapitanowie to jakieś śmieszne relikty, jedna z najbardziej zbędnych i przereklamowanych funkcji w ogóle w świecie sportu (zawsze mi się ten ruski ramol który był przed Nastią kojarzy z tą funkcją), jeśli już do czegoś tego rankingu używać to do kwalifikacji i jeśli pierwsza i druga tenisistka chcą i są zdrowe to nikt nie powinien im zabraniać. Nie można mieć pretensji do Agnieszki, jest oczywiste że chce by siostra też grała, a z Tomkiem u steru nawet nic nie musi mówić. Wystarczy zobaczyć na zdjęciach z różnych Fed-party, jakie mają relacje, nie dosyć że Aga jest jest właściwie całym polskim tenisem, to jeszcze jest w dosyć zażyłych relacjach z "kapitanem" który jest jej prywatnym trenerem, a Tomek to słabeusz
      • cineaste Zgłoś komentarz
        To mój wpis z wtorku w Przeglądzie Sportowym: Wiktorowski ma teraz ciężki orzech do zgryzienia przed pojedynkiem ze Szwajcaria. Krakowianka Ula czy Poznanianka Magda. I co na to Agnieszka
        Czytaj całość
        która tak naprawdę jest Selekcjonerem Kadry? Niestety dzisiaj stało się to czego się najbardziej obawiałem. Wygrał NEPOTYZM!!! Czy Zarząd PZT ma prawo do odwołania się od tej decyzji, hahaha!!! Ula miała już swoje szanse i ich nie wykorzystała. Poza tym Ula ponownie nie WYTRZYMA PRESJI i przegra oba pojedynki singlowe w meczu ze Szwajcaria. Moim skromnym zdaniem, jako tenisistka Ula już nie rozwinie skrzydeł(mam cichą nadzieję że się mylę). Z jakiś powodów nie wyciąga właściwych wniosków ze swoich technicznych i mentalnych błędów. Spadnie jeszcze głębiej w WTA ranking i myślę ze zrezygnuje z harowania w ITF turniejach(za małe pieniądze) i zawiesi rakiety. Pewnie dostanie propozycje pracy w Management Grupie Lotto. Powołanie Linette na mecz ze Szwajcaria byłoby równoznaczne z inwestycją w Polski Tenis. Jeżeli chodzi o takiego rodzaju inwestycję, już sam fakt starcia się z wyżej notowanymi tenisistkami dałyby dużo, dużo więcej Magdzie niż Uli. Linette jest tenisistka z przyszłością! Czy nie mam racji? PZT nie inwestuje w Linette i traktuje ja po-macoszemu. Może Linette powinna zmienić obywatelstwo. Linette do tej pory ciężko harowała w niższych rangą ITF turniejach z powodów finansowych i rankingowych. Teraz i bardzo prawdopodobnie już w przyszłym tygodniu zadebiutuje w WTA 100 i będzie miała szanse grac częściej w WTA turniejach które płaca lepiej i dają więcej punktów. U Magdy czuje się pragnienie poprawiania wszystkich aspektów gry, pragnienie wygrywania i daje się odczuć ze nigdy się nie poddaje. Czy Aga maczała palce w tej decyzji czy Wiktorowski chce za wszelka cenę utrzymać pozycje selekcjonera Kadry PZT.
        • margota Zgłoś komentarz
          Piekny mecz na Euro Hercog:Cornet :)) Cholera mogłam iść, naprawdę świetny !!!!!!!!
          • Ryki Zgłoś komentarz
            Bardzo mało widzów.Puste krzesła .Widzów jak na lekarstwo.I ten kibic co się wydarł przy serwie Agnieszki.Zgroza.:(
            • tegu4et5ujrtuj Zgłoś komentarz
              Uwielbiam takich znawcow tenisa, ten rok ula ma naprawde solidny i nie ma co sie wstydzic swoich wynikow, co z tego ,ze jeden mecz jej nie wyszedl ? magda lepsza od uli ? wtf? jaja sobie
              Czytaj całość
              robicie? skill, doswiadczenie, wszystko jest za ula.
              • Chopin hauer Zgłoś komentarz
                Co? ,Ula prawie do nula ,.to żart?
                • princess LA Zgłoś komentarz
                  Moim zdaniem to dobra decyzja. Ula ma większe doświadczenie i większą szansę wygrania z top100 niż Magda, bądźmy szczerzy. Choć faktycznie biorąc pod uwagę wczorajsze mecze, może
                  Czytaj całość
                  być to lekko niesprawiedliwe. Ale myślę, że dla Magdy takie wyjście też odpowiada i ona się nie obrazi - w tym czasie będzie mogła walczyć o punkty, które są jej teraz bardzo potrzebne aby zagrać w MD Rolanda Garrosa Wiadomo plecy Agnieszki też pomogły Uli. ;) Można byłoby dyskutować na temat dwóch deblistek, ale rok temu w reprezentacji jako "trzecia" była Kania i nigdy nie zagrała. Chyba lepiej już walczyć o potrzebne punkty do rankingu
                  • Love Wimbledon Zgłoś komentarz
                    Magda? Wiktorowski mógłby spróbować...Ula raczej szans większych nie ma...
                    • żiżu Zgłoś komentarz
                      Można było się spodziewać że Tomek powoła Ulę a z Magdy zrezygnuje. Cóż, zobaczymy co z tego wyniknie. Magda ostatnio gra dobrze, Ula poza wczorajszą wtopą też gra przyzwoicie. Nie
                      Czytaj całość
                      miał łatwego zadania Tomek. Pożyjemy zobaczymy czy ten skład jest prawidłowy, szkoda że Tomek podjął decyzję przed meczem Magdy z Giorgi bo gdyby Madzia ograła Camilę to dałaby Wiktorowskiemu argument że warto ją nominować do drużyny :). Osobiście gdybym był Tomkiem to mimo wszystko dałbym szanse Magdzie a z Uli zrezygnował. Nie chodzi tu o faworyzowanie, obie dziewczyny uwielbiam ale Magda awansem do top 100 zasłużyła sobie na grę w reprezentacji.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×