WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Wimbledon: Alicja Rosolska nie przerwała serii porażek

10. z rzędu porażki doznała w czwartek Alicja Rosolska. Polka i partnerująca jej Japonka Nao Hibino przegrały w I rundzie gry podwójnej wielkoszlemowego Wimbledonu 2016 z amerykańsko-rosyjską parą Vania King i Ałła Kudriawcewa 6:3, 1:6, 3:6.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
WP SportoweFakty / Karolina Konstańczak / Na zdjęciu: Alicja Rosolska

Pechowa seria trwa od turnieju w Katowicach, w którym Alicja Rosolska dotarła do półfinału w duecie z Brytyjką Naomi Broady. W Wimbledonie warszawianka wystąpiła razem z Nao Hibino, która w singlu przegrała w trzech setach z Niemką Andreą Petković.

Polka i Japonka dobrze rozpoczęły mecz z Vanią King i Ałłą Kudriawcewą. Dwa przełamania pozwoliły im uzyskać bezpieczną przewagę, której nie oddały już do końca seta. W dwóch kolejnych partiach swoją wyższość udowodniły jednak oznaczone "13" rywalki, które po dwóch godzinach i dwóch minutach zwyciężyły 3:6, 6:1, 6:3.

Mimo porażki Rosolska nie opuszcza jeszcze londyńskich trawników. W piątek przystąpi wspólnie z Filipińczykiem Treatem Hueyem do rywalizacji w mikście, a ich przeciwnikami w I rundzie będą Szwed Johan Brunström i Szwajcarka Belinda Bencić.

The Championships, Wimbledon (Wielka Brytania)
Wielki Szlem, kort trawiasty, pula nagród w deblu kobiet 1,587 mln funtów
czwartek, 30 czerwca

I runda gry podwójnej:

Vania King (USA, 13) / Ałła Kudriawcewa (Rosja, 13) - Alicja Rosolska (Polska) / Nao Hibino (Japonia) 3:6, 6:1, 6:3

ZOBACZ WIDEO Joanna Jędrzejczyk: Nie obyło się bez scysji z Claudią Gadelhą, nie szło to w dobrym kierunku

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (1):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Wracający Juan 0
    Powrót do ITF-ów nieunikniony. Może niech znów sobie z Piter pogra.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (1)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×