Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Indian Wells: Venus Williams o krok od porażki, Simona Halep kontra Kristina Mladenović w III rundzie

Rumunka Simona Halep pokonała Chorwatkę Donnę Vekić i w III rundzie turnieju WTA w Indian Wells zagra z Francuzką Kristiną Mladenović. W niezwykłych okolicznościach awans wywalczyła Amerykanka Venus Williams.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
PAP/EPA / LUKAS COCH

Simona Halep (WTA 4) pojawiła się na korcie po raz pierwszy od turnieju w Sankt Petersburgu, rozegranego na przełomie stycznia i lutego. Z powodu kontuzji kolana Rumunka oddała walkowerem mecz z Natalią Wichliancewą. Później wycofała się z imprez w Dosze i Dubaju. Finalistka Rolanda Garrosa 2014 wróciła w Indian Wells. Na początek pokonała 6:4, 6:1 Donnę Vekić (WTA 86).

W trwającym 71 minut spotkaniu Vekić popełniła dziewięć podwójnych błędów. Halep zdobyła 23 z 32 punktów przy drugim podaniu rywalki i zaliczyła siedem przełamań. Rumunce naliczono 13 kończących uderzeń i 16 niewymuszonych błędów. Chorwatka miała 12 piłek wygranych bezpośrednio i 19 pomyłek. Było to drugie spotkanie obu tenisistek. W 2013 roku w II rundzie US Open Halep oddała Vekić trzy gemy.

Kolejną rywalką mistrzyni kalifornijskiej imprezy z 2015 roku będzie Kristina Mladenović (WTA 26), która w lutym zdobyła tytuł w Petersburgu i zaliczyła finał w Acapulco. Francuzka prowadziła z Anniką Beck (WTA 61) 6:0, 3:1. W 2011 roku Niemka przegrała z Mladenović 6:0, 3:6, 6:7(2) w półfinale turnieju ITF w Sztokholmie. Tym razem sama mogła odrodzić się po 0:6. Wyrównała stan II partii na 3:3 i mogła ją wygrać, bo miała dwie piłki setowe. Jednak ostatecznie przegrała 0:6, 5:7 po godzinie i 42 minutach. Mladenović wygrała dwa z trzech dotychczasowych meczów z Halep.

O krok od porażki była Venus Williams (WTA 13). Zdobywczyni siedmiu wielkoszlemowych tytułów wróciła z 1:6, 1:4 i pokonała 1:6, 7:6(5), 6:1 Jelenę Janković (WTA 51). W 12. gemie II seta Serbka zmarnowała trzy piłki meczowe. W ciągu godziny i 45 minut zanotowano jej 17 kończących uderzeń i 32 niewymuszone błędy. Amerykanka miała 21 piłek wygranych bezpośrednio i 46 pomyłek. Przy siatce zdobyła 14 z 21 punktów. Williams wyrównała na 7-7 bilans meczów z Janković. Serbka to mistrzyni turnieju w Indian Wells z 2010 i finalistka z 2015 roku. Dla Venus to pierwszy wygrany mecz w kalifornijskiej imprezie od 16 lat.

ZOBACZ WIDEO Włodzimierz Szaranowicz dla WP SportoweFakty: Skoki Polaków były jak z matrycy

W III rundzie Williams spotka się z finalistką Rolanda Garrosa 2015 Lucie Safarovą (WTA 40), która zwyciężyła 4:6, 6:4, 6:1 półfinalistkę Australian Open 2017 Coco Vandeweghe (WTA 22). W trwającym godzinę i 58 minut meczu Czeszka zaserwowała osiem asów, zgarnęła 42 z 57 punktów przy swoim pierwszym podaniu i obroniła dziewięć z 10 break pointów. Posłała 39 kończących uderzeń i popełniła 20 niewymuszonych błędów. Amerykance naliczono 19 piłek wygranych bezpośrednio i 15 pomyłek. Było to czwarte spotkanie tych tenisistek i po raz trzeci lepsza okazała się Safarova. Czeszka wygra dwa ostatnie mecze z Venus (2014 i 2015), której wcześniej cztery razy uległa w latach 2006-2010.

Julia Görges (WTA 50) pokonała 4:6, 6:4, 6:4 Samanthę Stosur (WTA 18) i podwyższyła na 5-1 bilans meczów z Australijką. Niemka zaserwowała dziewięć asów, zdobyła 32 z 40 punktów przy swoim pierwszym podaniu i wykorzystała pięć z 10 break pointów. W III rundzie była 15. rakieta globu zmierzy się z Lauren Davis (WTA 38), która wygrała 7:5, 6:3 z Anastasiją Sevastovą (WTA 23). W meczu było 15 przełamań, z czego dziewięć na korzyść Amerykanki. W odniesieniu zwycięstwa nie przeszkodziło jej popełnienie 10 podwójnych błędów. Davis wygrała dwa z trzech dotychczasowych meczów z Görges.

Timea Babos (WTA 28) wróciła z 4:6, 1:3 i pokonała 4:6, 7:6(2), 6:2 Varvarę Lepchenko (WTA 88). W trwającym dwie godziny i 55 minut meczu Węgierka obroniła 16 z 19 break pointów, a sama cztery razy przełamała rywalkę. Kolejną jej rywalką będzie Jelena Wiesnina (WTA 15), która wygrała 6:4, 7:5 z Shelby Rogers (WTA 59). W II secie Rosjanka wróciła z 2:4.

BNP Paribas Open, Indian Wells (USA)
WTA Premier Mandatory, kort twardy (Plexipave), pula nagród 7,669 mln dolarów
sobota, 11 marca

II runda gry pojedynczej:

Simona Halep (Rumunia, 4) - Donna Vekić (Chorwacja, WC) 6:4, 6:1
Venus Williams (USA, 12) - Jelena Janković (Serbia) 1:6, 7:6(5), 6:1
Jelena Wiesnina (Rosja, 14) - Shelby Rogers (USA) 6:4, 7:5
Timea Babos (Węgry, 25) - Varvara Lepchenko (USA, Q) 4:6, 7:6(2), 6:2
Kristina Mladenović (Francja, 28) - Annika Beck (Niemcy) 6:0, 7:5
Julia Görges (Niemcy) - Samantha Stosur (Australia, 16) 4:6, 6:4, 6:4
Lucie Safarova (Czechy) - Coco Vandeweghe (USA, 20) 4:6, 6:4, 6:1
Lauren Davis (USA) - Anastasija Sevastova (Łotwa, 22) 7:5, 6:3

Program i wyniki turnieju kobiet

Kto zwycięży w III rundzie turnieju WTA w Indian Wells?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

  • Sharapov Zgłoś komentarz
    Venus grała jak niedorozwinięta kaleka, ogólnie mecz kalek - Jełop Jankowic prowadzi bo gra z kaleką jedna to kaleka fizyczna druga mentalna i nagle mentalna kaleka łapie doła i kaleka
    Czytaj całość
    fizyczna dociąga tajbrejk i trzeci set na swoją korzyść. Głupota WTA w czystej postaci tenisowej
    • Lovuś Zgłoś komentarz
      Uff, brawo Venus ! :))
      • Omi Zgłoś komentarz
        Lukałem nad ranem na Coco i tak pomyślałem, że jak Synówka z nią wytrwał to z każdą sobie poradzi i żadne nastroje Belindy go nie ruszą :) Do 4:5 w drugim jej szło... ale jak sie
        Czytaj całość
        dała przełamać na seta to rozstrzaskała rakiete i sie sypneło wszystko. Półfinalista Australi. Ona nie była sobą wtedy ;)
        • Omi Zgłoś komentarz
          Kiki zrewanżowała sie za 06.... a nadspodziewanie łatwo jej poszło, a spodziewałem sie nieco trudniejszej przeprawy po tym co Beck zrobiła z Genią.... już tam abstrahując że to Genia
          Czytaj całość
          sobie bardziej coś zrobiła.... duże kuku. Oj daliby ten mecz z Simonką o rozsądnej porze. Fajnie że Lauren wygrała. Mogłaby być moją ulubienicą :)
          • Harry Brodnicky Zgłoś komentarz
            Lubię Venus, ale bardzo szkoda mi Jeleny (stawiałem na jej zwycięstwo). Trudno. Stało się i nie ma co rozdzierać szat.
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×