WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

W Nowym Jorku czas na zmiany? - zapowiedź turnieju mężczyzn US Open 2017

Seria kontuzji w męskim tourze sprawiła, że znacznie zmniejszyła się liczba faworytów do triumfu w wielkoszlemowym US Open 2017. Na szczęście do starych wyjadaczy doszły nazwiska ich młodszych rywali.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Roger Federer

Roger Federer - 3,5 (skala ocen: 0-5)

Wielkiego zaskoczenia nie ma. Roger Federer powalczy w Nowym Jorku o 20. w karierze wielkoszlemowe mistrzostwo. Wygrał już w tym roku Australian Open i Wimbledon, a do tego doznał na kortach twardych zaledwie dwóch porażek.

Szwajcar ma już 36 lat, ale tegoroczne starty zaplanował bardzo mądrze. Uniknięcie sezonu na męczącej mączce pozwoliło mu zaoszczędzić siły na wimbledońską trawę. W ramach US Open Series osiągnął finał zawodów w Montrealu. Teraz jest gotowy na występ w Nowym Jorku, gdzie był najlepszy w latach 2004-2008.

Kto wygra US Open 2017?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • omi 0
    Hmm... tak sie zastanawiam nad tym..... wiesz, a może to jest tak że nam sie tak wydaje w przypadku tych zawodników za którymi za bardzo nie jesteśmy i wtedy taka troche wiesz... pojawia sie... no takie rozczarowanie na naszego, że kurcze co tam ten czy tamten mocarz, to tylko ludzie a znowu z nimi wtapiasz...? ;) no weź... stary... daj spokój... no Rysiek, weź no tego Rafe w końcu zlej, to tylko Nadal :))
    Powiem Ci Margotko że nie czułem mimo wszystko, aby za tej największej hegemonii Novaka, aż tak to wynikało z ogromnej przewagi mentalnej. Była ona, to sie nie da ukryć, że jakaś była. Tyle że czy na pewno dokładnie taka, czy jednak podyktowana świadomością własnej słabości tak czysto fizycznie lub umiejętności... on lepiej serwuje, on jest szybszy, popełnia mniej błędów, nie stresuje sie i tak dalej.
    No dobra... wynika z tego jakby jednak to, że... no sprowadzało sie do tego co masz na myśli :)))
    margota Cały czas uważałam, że wszyscy grający z Novakiem przegrywali w szatni !
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • margota 0
    Cały czas uważałam, że wszyscy grający z Novakiem przegrywali w szatni !
    omi Wiesz co, te kompleksy wydają mi sie niezrozumiałe czasem, żeby to naprawde miało jakoś o głowe chodzić, czy to Grigor z Rogerem, czy Ferrer tak samo z RF, czy Rysiek z Rafą... Owszem gra może nie leżeć i to zawsze będzie jakimś wytłumaczeniem. No może łatwo mówić, a tylko oni wiedzą jak tacy rywale na nich działają i dlaczego. Może faktycznie Dimi ma za dużo respektu do Feda... i chyba nie powinien z nim więcej w żadnym trio śpiewać, bo ten to potem wykorzysta na swoją korzyść i chyba usypia ducha walki w Grigorze. ehh... Grigor mówił jak wiele razy rozgrywał potem w głowie tamten mecz z Rafą i powiem Ci, że nie łatwo było tak szybko zapomnieć o tej szansie na pierwszy finał i kto wie, co byłoby w finale... Tylko że tamto to już historia i za każdym razem trzeba od nowa te wszystkie rundy pierwsze i kolejne i to tylko uświadamia, jak to trudno wygrać szlema i czemu w kółko ci sami to robią. Milos to raz podsumował, że ci najlepsi są po prostu o te kilka % mocniejsi psychicznie i dzięki temu wygrywają najważniejsze piłki.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • omi 0
    Wiesz co, te kompleksy wydają mi sie niezrozumiałe czasem, żeby to naprawde miało jakoś o głowe chodzić, czy to Grigor z Rogerem, czy Ferrer tak samo z RF, czy Rysiek z Rafą... Owszem gra może nie leżeć i to zawsze będzie jakimś wytłumaczeniem. No może łatwo mówić, a tylko oni wiedzą jak tacy rywale na nich działają i dlaczego. Może faktycznie Dimi ma za dużo respektu do Feda... i chyba nie powinien z nim więcej w żadnym trio śpiewać, bo ten to potem wykorzysta na swoją korzyść i chyba usypia ducha walki w Grigorze.
    ehh... Grigor mówił jak wiele razy rozgrywał potem w głowie tamten mecz z Rafą i powiem Ci, że nie łatwo było tak szybko zapomnieć o tej szansie na pierwszy finał i kto wie, co byłoby w finale... Tylko że tamto to już historia i za każdym razem trzeba od nowa te wszystkie rundy pierwsze i kolejne i to tylko uświadamia, jak to trudno wygrać szlema i czemu w kółko ci sami to robią. Milos to raz podsumował, że ci najlepsi są po prostu o te kilka % mocniejsi psychicznie i dzięki temu wygrywają najważniejsze piłki.
    Mania. Dlatego wolę pamiętać Australian Open i nawet ten przegrany SF z Rafą. Mam nadzieję, że takiego Griszę zobaczymy. Swoją drogą, to ja mam wrażenie, że on ma kompleks Federera. Nadala pokonał już raz i na mecz z nim wyszedł bez kompleksów, a z Federerem zawsze jakiś nerwowy i zgaszony.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)