KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

ATP Tokio: drugi z rzędu tytuł Davida Goffina. Belg wróci do najlepszej "10" rankingu

David Goffin wygrał rozgrywany na kortach twardych turniej ATP World Tour 500 w Tokio. W niedzielnym finale Belg w dwóch setach pokonał Adriana Mannarino. Dzięki temu w poniedziałek wróci do czołowej "10" singlowego rankingu.

Marcin Motyka
Marcin Motyka
David Goffin, mistrz turnieju w Tokio 2017 PAP/EPA / KIMIMASA MAYAMA / Na zdjęciu: David Goffin, mistrz turnieju w Tokio 2017

Wygląda na to, że David Goffin na dobre odbudował się po kontuzji stawu skokowego, której doznał w końcówce maja podczas Rolanda Garrosa. W sześciu pierwszych turniejach po powrocie ani razu nie doszedł do półfinału. Ale w ostatnich dniach Belg znajduje się w wyśmienitej formie. W niedzielę wygrał imprezę w Tokio i zdobył drugi tytuł w ciągu siedmiu dni.

W niedzielnym finale Rakuten Japan Open Tennis Championships Goffin zmierzył się z leworęcznym Adrianem Mannarino. Francuz walczył o pierwszy w karierze tytuł w głównym cyklu. Z kolei obaj rywalizowali o premierowe mistrzostwo turnieju rangi ATP World Tour 500.

Goffin i Mannarino to tenisiści grający bardzo podobnie. Obaj nie dysponują ogromną siłą, dlatego swoje akcje starają się rozgrywać w sposób przemyślany. Próbują utrzymywać piłkę w korcie, wykorzystywać całą geometrię placu gry i nie popełniać błędów.

Finałowy mecz był wyrównany, ale w decydujących momentach górę zawsze brał Goffin. Pierwszego seta Belg wygrał 6:3, przełamując rywala w piątym gemie. Z kolei w drugiej partii przegrywał już 2:4, ale zwyciężył 7:5.

ZOBACZ WIDEO Adam Warchoł ma dpiero 16 lat, a jest już wicemistrzem Polski i marzy o igrzyskach w Tokio

Dla Goffina to drugi tytuł w obecnym sezonie (w ubiegłym tygodniu zwyciężył w Shenzhen). Łącznie ma w dorobku cztery mistrzostwa w głównym cyklu (w 2014 był najlepszy w Metz i w Kitzbuehel). Za wygraną w Tokio otrzymał 336,9 tys. dolarów premii oraz 500 punktów do rankingu, co sprawia, że w najnowszym notowaniu znajdzie się na dziesiątym miejscu. Tym samym po pięciu miesiącach powróci do Top 10.

Mannarino natomiast wciąż nie ma w dorobku tytułu na poziomie ATP World Tour. Niedzielny finał był jego czwartym przegranym (w sezonie 2015 przegrywał pojedynki o trofeum w Auckland i w Bogocie, a w lipcu tego roku w Antalyi). Na pocieszenie zainkasował 300 punktów oraz 165,1 tys. dolarów.

W zmaganiach gry podwójnej zwyciężyli gospodarze. Posiadacze dzikiej karty Ben Mclachlan i Yasutaka Uchiyama niespodziewanie pokonali 6:4, 7:6(1) rozstawionych z numerem drugim Jamie'ego Murraya i Bruno Soaresa. Dla Japończyków to debiutancki tytuł w głównym cyklu.

Rakuten Japan Open Tennis Championships, Tokio (Japonia)
ATP World Tour 500, kort twardy, pula nagród 1,7 mln dolarów
niedziela, 8 października

finał gry pojedynczej:

David Goffin (Belgia, 4) - Adrian Mannarino (Francja) 6:3, 7:5

finał gry podwójnej:

Ben McIachlan (Japonia, WC) / Yasutaka Uchiyama (Japonia, WC) - Jamie Murray (Wielka Brytania, 2) / Bruno Soares (Brazylia, 2) 6:4, 7:6(1)

Czy David Goffin zakończy sezon 2017 w czołowej "10" rankingu ATP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna
Komentarze (8)
  • Allez Zgłoś komentarz
    Ten turniej okazal sie slodki takze dla gospodarzy. Tym bardziej, ze nie mogli tego oczekiwac. Z powodu kontuzji nie mogli wystapic kontuzjowani Nishikori i Nishioka - nadzieje japonskiego
    Czytaj całość
    tenisa : spelniona oraz mloda. Ale nieoczekiwanie nastapily dwa nadzwyczaj mile Japonczykom wydarzenia - do cwiercfinalu dotarl ich reprezentant w singlu (Sugita) a turniej debla wygrala reprezentujaca ich para. Nikt tego nie oczekiwal, tym bardziej, ze by w ogole moc wystapic w tym turnieju, musiala ona dostac dzika karte. A tu zwyciestwo - pierwszy taki sukces od 12 lat. Bo prosze panstwa, Ben Mclachlan i Yasutaka Uchiyama to para japonska. 25-letni Ben Mclachlan , ktory ten sezon zaczynal jeszcze jako rodowity Nowozelandczyk, gra teraz z paszportem japonskim. Co go laczy z Japonia? Rysy twarzy po mamie Japonce i coroczne letnie wakacje u babci. Ale najbardziej polaczylo duzo wieksze wsparcie przez japonska federacje oraz nadzieja na pozytywny impuls w karierze bedacej od kilku lat w stagnacji. ). Mozna sobie wyobrazic, jak szczesliwy byl [b]Ben Mclachlan[/b]. Ten rok zaczynal w deblowym Top 200 a po turnieju w Tokio ma silna pozycje w Top 100 (obecnie Nr 82) zarazem pierwszym deblista Japonii. Ale przede wszystkim zdobyl drogocenny laur - takim jest tytul rangi Masters 500, ktory jasnieje zwlaszcza przy dwoch dotychczasowych tytulach Bena zdobytych w malych challnegerach *(wszystkie w tym sezonie!). Mozna by rzec, ze wraz ze zmiana obywatelstwa nadeszly dla niego wreszcie wymarzone sukcesy.Te, o ktorych chyba nie smialby marzyc to pokonanie takich par, jak Rojer /Tecau i Murray/Soares, a to sie wlasnie tutaj stalo. Tym bardziej niepomiernie szczesliwy musi byc jego deblowy partner i rowiesnik Uchiyama. Nigdy jeszcze nie udalo mu sie opuscic trzeciej setki rankingu a tu nagle stal sie deblowa rakieta nr 134, a do skromego tytulu malego japonskiego challengera (w Kioto) dopisal sobie Japan Open. Nagle przed nimi dwoma, za sprawa czterech wygranych meczow, stanely otworem turnieje ATP, do ktorych juz nie musza sie ubiegac o WC a do niektorych nawet nie musza sie kwalifikowac. Bajka jak ze szczesliwego snu.
    • Allez Zgłoś komentarz
      Wielki tryumf takze dla Mannarino mimo porazki. Bo sukcesem dla Francuza, ktory ma w dorobku tylko challengerowe tytuly jest osiagniecie finalu tej rangi ( ATP Masters 500) . Sukces tym
      Czytaj całość
      slodszy, ze w drodze do finalu Mannarino pokonal zawodnika Top 10, Marina Cilicia
      • Queen Marusia na zawsze Zgłoś komentarz
        Piekny dzien ATP dla mnie.Wygral Krol i David.
        • Iw Zgłoś komentarz
          Pracowity i zacięty ten Davidek. Ta jego kariera, to taka żmudna wspinaczka. Ale następny szczebel zdobyty. Jak najbardziej zasłużenie
          • Pao Zgłoś komentarz
            No i to jest powrót przez duże P! Podobnie robi b2b titles jak Garsija ;) Pierwszy 500! Brawo David!
            Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
            ×
            Sport na ×