WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Jerzy Janowicz gra o "100"

We wtorek Jerzy Janowicz rozpocznie występy w rozgrywanym na kortach twardych challengerze w Bratysławie. Jeśli wygra, w przyszłym tygodniu po raz pierwszy od ponad półtora roku może być sklasyfikowany w czołowej "100" rankingu ATP.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
PAP / Jakub Kaczmarczyk / Na zdjęciu: Jerzy Janowicz

W ubiegłym tygodniu Jerzy Janowicz grał w challengerze w Eckental, gdzie doszedł do finału, w którym przegrał 6:7(8), 6:3, 3:6 z Maximilianem Martererem. Za występ w Niemczech łodzianin zainkasował 48 punktów do rankingu ATP, co w światowej klasyfikacji pozwoliło mu awansować ze 136. na 125. miejsce.

Polak jednak nie zwalnia tempa. Wprost z Eckental udał się do Bratysławy na kolejny turniej challengerowy. Impreza Peugoet Slovak Open jest jedną z najbardziej prestiżowych w całym cyklu ATP Challenger Tour. W puli nagród znajduje się 106 tys. euro, a zwycięzca otrzyma 110 punktów, czyli więcej, niż chociażby zdobywają półfinaliści zawodów ATP World Tour 250 (90).

W Bratysławie Janowicz ma więc o co grać. Nie tylko o siódmy w karierze challengerowy tytuł, ale też o wiele punktów. A te są mu niezwykle potrzebne. Polak bowiem stoi przed szansą na powrót do najlepszej "100" klasyfikacji singlistów.

Aby tego dokonać, warunkiem podstawowym dla Janowicza jest zwycięstwo w Peugoet Slovak Open. A jeśli wyniki rywali ułożą się dla niego korzystnie, w najbliższy poniedziałek, łodzianin znów może być klasyfikowany w gronie 100 najlepszych singlistów świata. Poprzednio w Top 100 był ponad półtora roku temu - w marcu 2016.

Ale przed Janowiczem bardzo trudne zadanie. W I rundzie trafił na rozstawionego z numerem siódmym obrońcę tytułu Norberta Gombosa (ATP 113). Następnie na drodze po tytuł mogą stanąć tak znani i świetni tenisiści jak Bernard Tomic (II runda), Michaił Kukuszkin (ćwierćfinał), Serhij Stachowski (półfinał) czy Marcos Baghdatis (finał).

W lutym, gdy Janowicz zwyciężył w challengerze w Bergamo, powiedział: "To dla mnie tylko kolejny dobry krok, ponieważ już myślę o powrocie do Top 15". Życie zweryfikowało te bardzo ambitne plany. Polak nie zakończy sezonu 2017 w czołowej "15". Ale powrót do najlepszej "100" też będzie dużym wydarzeniem. I zarazem krokiem do Top 15.

***

Pierwszy mecz w Bratysławie Janowicz rozegra we wtorek. Pojedynek Polaka z Gombosem został wyznaczony jako piąty mecz od godz. 11:00 na korcie centralnym.

ZOBACZ WIDEO: Zawodniczki pole dance odcinają się od klubów go-go. Duże perspektywy przed nowym sportem

Czy w nadchodzący poniedziałek Jerzy Janowicz zostanie sklasyfikowany w czołowej "100" rankingu ATP?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (20):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Mossad 0
    Mission impossible......musialby wziasc ten turniej
    Teraz Janowicz-Tomic.....he he coz za mecz
    Kike Może chce zrobić ranking na szlemy i potem znów zamrozić ranking. Wygrał z tym Gombosem :) Fajna końcówka meczu, tiebreak 3 seta. Zadecydował serwis. Najpierw as Jurka przy 4:3, najpierw wywołany jako out, ale Jurek wziął challenge (tak, w Bratysławie jest sokole oko) i okazał się as, potem stracił przewagę, ale podwójny Słowaka pomógł. Mecz zakończył Słowak kilkumetrowym outem i roztrzaskaniem rakiety. A Janowicz spokojny, pomimo, że grał już na oparach. Brawo JJ.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Sargon 0
    Nie dziwię się nerwom Gombosa, miał Jurka na widelcu, a ten mu zwiał ;)
    Kike Może chce zrobić ranking na szlemy i potem znów zamrozić ranking. Wygrał z tym Gombosem :) Fajna końcówka meczu, tiebreak 3 seta. Zadecydował serwis. Najpierw as Jurka przy 4:3, najpierw wywołany jako out, ale Jurek wziął challenge (tak, w Bratysławie jest sokole oko) i okazał się as, potem stracił przewagę, ale podwójny Słowaka pomógł. Mecz zakończył Słowak kilkumetrowym outem i roztrzaskaniem rakiety. A Janowicz spokojny, pomimo, że grał już na oparach. Brawo JJ.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Ligia_ 0
    Witaj
    Gdzie oglądasz mecz?
    Allez Cos niesamowitego , Jurek wciaz musi bronic breakpointy. Rozegrali 1,5 seta a juz bronil ich 11. Obronil 10... ten jeden nieobroniony przesadzil o przelamaniu pod koniec 1.seta, Wybronil sie m.in dzieki asom (9, przy tylko 1 DF). Sam jednak nie uzyskal ani jednego BP, i tu jest pies pogrzebany. No i drugi serwis - skutecznosc na poziomie 1/3 podczas gdy Gombos prawie 80%. Jurek gra w chodzonego i w zasadzie gra tylko serwisem. ,, coz
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (17)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (20)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×