WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis
)

Atak na schedę po Serenie - zapowiedź turnieju kobiet Australian Open 2018

Pod nieobecność w Melbourne Sereny Williams szansę na wielkoszlemową chwałę mają inne tenisistki. Kogo należy brać pod uwagę do triumfu w singlu kobiet zawodów Australian Open 2018?
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Simona Halep

Simona Halep - 3 (skala ocen: 0-5)

Rumunka od kilku lat jest w gronie faworytek każdej imprezy wielkoszlemowej. W zeszłym sezonie po raz drugi w karierze osiągnęła finał Rolanda Garrosa, ale tytułu pozbawiła ją Jelena Ostapenko. Choć tenisistka z Konstancy potrafi notować godne uwagi rezultaty, to ciągle pozostaje bez mistrzostwa w Wielkim Szlemie.

Simona była już w ćwierćfinale każdego wielkoszlemowego turnieju, jednak tylko w Melbourne nie dotarła jeszcze do półfinału. W 2014 i 2015 roku skończyło się na ćwierćfinale, ale tym razem ma być lepiej. Rumuńska liderka rankingu WTA powitała nowy sezon w chińskim Shenzhen, gdzie triumfowała w singlu oraz deblu.



Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

Kto wygra Australian Open 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd

Komentarze (23):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Allez 0
    Jesli dobrze licze, to po 1.rundzie AO nie ma juz 15 Amerykanek, (a wczesniej w kwalifikacjach odpadlo ich osiem).
    Zostaly tylko cztery, w tym trzy na chwile (Pera, Davis i Gibbs) a jedna mocna na dluzej. Na jak dlugo? ... Jesli jest tak pozbierana, jak mowi jej trener, to moze nawet do konca...
    To oczywiscie Keys, nr 20.WTA. Jej trzy wyzej notowane rodaczki odpadly - Venus , CoCo i Sloane, wszystkie z Last Four ostatniego szlema.
    Zostala tylka ona, ta czwarta . Ma teraz szanse zrehabilitowac sie za ten fatalny final US Open sprzed kilku miesiecy.
    I tak mi sie zdaje, ze to choc juz jedyna, to jednak to MOCNA faworytka.
    Sama Madison twierdzi, ze zostawila za soba upiory, ktore ja sparalizowaly w finale rodzimego szlema.
    Allez Na schede po Serenie najmniejsze szanse daly sobie ... jej rodaczki. Juz pierwszego dniu turnieju odbyl sie istny pogrom Amerykanek. Na 10 grajacych odpadlo ich 9, a to: - Venus (5. WTA, zeszloroczna finalistka AO i US Open, przepadla z Bencic, powracajaca z kontuzji nadgarstka) - CoCo Vandeweghe (10. WTA) , przepadla z Wegierka Babos. Okazalo sie, ze z powodu grypy nie trenowala przez 4 ostatnie dni), - Sloane Stephens (13. WTA , przepadla z Chinka Shuai Zhang w 3 setach, mimo iz w 2.secie juz serwowala na mecz) - CiCi Bellis (49. WTA, z Bertens, rewanz za ostatniego Rolanda Garrosa), Odpadly tez takze zawodniczki ponizej Top 50 takie jak: Jennifer Brady, Falconi, niedawna juniorka Sofia Kenin (to z nia Julia Goerges wygrala swoj 15 mecz z rzedu) Alison Riske (w 2.secie serwowala na mecz z Flipkens , ale przepadla w trzech) oraz Taylor Townsend (przegonila ja Rybarikova,) Przeszla jedynie Gibbs , ktora rozbila anonimowa bulgarska kwalifikantke. Nastepnego dnia do upadlych w 1.rundzie dolaczyly Brengle (nic dziwnego, bo trafila na Konte) , McHale (bo na Sasnowicz, niespodziewana finalistka Brisbane), Lepczenko (z Sewastowa, nic dziwnego) oraz Kristie Ahn (ze Strycowa, wiec usprawiedliwiona) i Shelby Rogers (po trzech setach w 2:20 godz przegrala z wyzej notowana i zawsze bardzo dla niej niewygodna Lucic-Baroni) Szanse ma jeszcze Laureen Davis (bo gra z Cepelova:), W tych wszystkich pechach szczescie usmiechnelo sie bardzo szeroko do jednej Amerykanki. Bernarda Pera zostala lucky loserka - zastapila w drabince Margarite Gasparyan. A tej wylosowano nastolatke Anne Blinkowa. W ten sposob Pera nie tylko wreszcie, w wieku 23 lat, wystapila w glownej drabince to jeszcze gladko wygrala swoj pierwszy mecz wielkoszlemowy. Wczesniej w kwalifikacjach odpadly: Chirico, Asia Muhammad, Boserup, Sachia Vickery, Dolehide, Loeb, Collins oraz 18-letnia nadzieja Ameryki (a zwlaszcza pani kapitanki Fed Cup-u) leworeczna Kayla Day.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Allez 0
    Na schede po Serenie najmniejsze szanse daly sobie ... jej rodaczki.
    Juz pierwszego dniu turnieju odbyl sie istny pogrom Amerykanek. Na 10 grajacych odpadlo ich 9, a to:
    - Venus (5. WTA, zeszloroczna finalistka AO i US Open, przepadla z Bencic, powracajaca z kontuzji nadgarstka)
    - CoCo Vandeweghe (10. WTA) , przepadla z Wegierka Babos. Okazalo sie, ze z powodu grypy nie trenowala przez 4 ostatnie dni),
    - Sloane Stephens (13. WTA , przepadla z Chinka Shuai Zhang w 3 setach, mimo iz w 2.secie juz serwowala na mecz)
    - CiCi Bellis (49. WTA, z Bertens, rewanz za ostatniego Rolanda Garrosa),
    Odpadly tez takze zawodniczki ponizej Top 50 takie jak: Jennifer Brady, Falconi, niedawna juniorka Sofia Kenin (to z nia Julia Goerges wygrala swoj 15 mecz z rzedu)
    Alison Riske (w 2.secie serwowala na mecz z Flipkens , ale przepadla w trzech) oraz Taylor Townsend (przegonila ja Rybarikova,)
    Przeszla jedynie Gibbs , ktora rozbila anonimowa bulgarska kwalifikantke.

    Nastepnego dnia do upadlych w 1.rundzie dolaczyly Brengle (nic dziwnego, bo trafila na Konte) , McHale (bo na Sasnowicz, niespodziewana finalistka Brisbane), Lepczenko (z Sewastowa, nic dziwnego) oraz Kristie Ahn (ze Strycowa, wiec usprawiedliwiona) i Shelby Rogers (po trzech setach w 2:20 godz przegrala z wyzej notowana i zawsze bardzo dla niej niewygodna Lucic-Baroni)
    Szanse ma jeszcze Laureen Davis (bo gra z Cepelova:),

    W tych wszystkich pechach szczescie usmiechnelo sie bardzo szeroko do jednej Amerykanki. Bernarda Pera zostala lucky loserka - zastapila w drabince Margarite Gasparyan. A tej wylosowano nastolatke Anne Blinkowa. W ten sposob Pera nie tylko wreszcie, w wieku 23 lat, wystapila w glownej drabince to jeszcze gladko wygrala swoj pierwszy mecz wielkoszlemowy.
    Wczesniej w kwalifikacjach odpadly: Chirico, Asia Muhammad, Boserup, Sachia Vickery, Dolehide, Loeb, Collins oraz 18-letnia nadzieja Ameryki (a zwlaszcza pani kapitanki Fed Cup-u) leworeczna Kayla Day.


    [ 1 komentarz w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krótka piłka 0
    Heh, tylko że dziś ma na karku 30 i sporo kontuzji. Poza tym odmówiła udzielenia odpowiedzi, czy stosuje obecnie legalny zamiennik (a taki istnieje). Trochę to zabawne - przypisywanie każdego tytułu i zwycięstwa meldonium.
    Pi-lotka A nie? Pewnie dużo by dała za takie wyniki dziś.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (20)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (23)
Pokaż więcej komentarzy (23)