WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Stuttgart: Kristina Mladenović odpadła po dreszczowcu. Coco Vandeweghe rozbiła Sloane Stephens

Coco Vandeweghe w 56 minut pokonała Sloane Stephens w I rundzie turnieju WTA Premier w Stuttgarcie. Odpadła ubiegłoroczna finalistka Kristina Mladenović, która zmarnowała dwie piłki meczowe w spotkaniu z Anett Kontaveit.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Zak Kaczmarek / Na zdjęciu: Kristina Mladenović

Kristina Mladenović (WTA 20) ostatnich dni na zawodowych kortach nie może zaliczyć do udanych. W weekend w Pucharze Federacji została rozbita przez Sloane Stephens, a jej reprezentacja przegrała z Amerykankami. W środę Francuzka zmarnowała dwie piłki meczowe i uległa 7:5, 6:7(3), 6:7(5) Anett Kontaveit (WTA 31) w I rundzie turnieju w Stuttgarcie. Mladenović to ubiegłoroczna finalistka tej imprezy.

W pierwszym secie Francuzka od 3:5 zdobyła cztery gemy. W drugiej partii przy 5:4 zmarnowała dwie piłki meczowe. W decydującej odsłonie nie wykorzystała serwisu po zwycięstwo przy 5:4, a później w tie breaku od 2-0 straciła pięć punktów z rzędu. Przy 3-6 Mladenović odparła dwa meczbole, ale przy trzecim Kontaveit posłała kończący forhend.

W trwającym trzy godziny i dziewięć minut spotkaniu Mladenović popełniła 10 podwójnych błędów. Francuzka uzyskała o jedno przełamanie więcej (10-9), ale zdobyła o osiem punktów mniej od Kontaveit (130-138). Estonka posłała 52 kończące uderzenia przy 42 niewymuszonych błędach. Mladenović miała 29 piłek wygranych bezpośrednio i 39 pomyłek. Kolejną rywalką Kontaveit będzie Petra Kvitova lub Andżelika Kerber.

W miniony weekend Coco Vandeweghe (WTA 16) i Sloane Stephens (WTA 9) wystąpiły w Pucharze Federacji. Na wyjeździe reprezentacja USA wyeliminowała Francję i awansowała do finału. W środę w Stuttgarcie Amerykanki zmierzyły się ze sobą. Zdecydowane zwycięstwo odniosła 26-latka z Rancho Santa Fe, która rozbiła mistrzynię US Open 6:1, 6:0.

W trwającym 56 minut meczu Vandeweghe obroniła pięć z sześciu break pointów. Jej łupem padło 57 z 87 rozegranych punktów (66 proc.). Kolejną rywalką Amerykanki będzie broniąca tytułu Laura Siegemund, z którą ma bilans meczów 3-0. Po raz drugi zmierzą się na korcie ziemnym. W ubiegłym sezonie w Madrycie Vandeweghe zwyciężyła w trzech setach.

Anastazja Pawluczenkowa (WTA 27) wygrała 7:6(7), 5:7, 6:4 z Madison Keys (WTA 13) po dwóch godzinach i 44 minutach walki. W pierwszym secie Rosjanka obroniła trzy piłki setowe, dwie przy 4:5 i jedną w tie breaku. W drugiej partii nie wykorzystała prowadzenia 2:0. W decydującej odsłonie Amerykanka z 0:2 wyrównała na 2:2. Końcówka należała do Pawluczenkowej, która w 10. gemie zaliczyła przełamanie na wagę awansu do II rundy.

W całym meczu obie tenisistki uzyskały po cztery przełamania. Pawluczenkowa zdobyła o jeden punkt więcej od Keys (129-128). O ćwierćfinał Rosjanka zagra z Garbine Muguruzą, z którą ma bilans meczów 0-3. Po raz pierwszy zawodniczki te zmierzą się na korcie ziemnym.

Weronika Kudermetowa (WTA 193) obroniła trzy piłki setowe przy stanie 5:6 i pokonała 7:6(5), 6:2 Carlę Suarez (WTA 25). W ciągu 84 minut Rosjanka zaserwowała dziewięć asów, zdobyła 32 z 41 punktów przy swoim pierwszym podaniu i wykorzystała pięć z 10 break pointów. W II rundzie Kudermetowa spotka się z Karoliną Pliskovą.

Zarina Dijas (WTA 52) wygrała 6:3, 6:2 z Cariną Witthöft (WTA 56). Kazaszka zaserwowała cztery asy, zgarnęła 26 z 37 punktów przy swoim pierwszym podaniu i obroniła sześć z siedmiu break pointów. Niemka popełniła siedem podwójnych błędów. Kolejną rywalką Dijas będzie Jelena Ostapenko.

Porsche Tennis Grand Prix, Stuttgart (Niemcy)
WTA Premier, kort ziemny w hali, pula nagród 816 tys. dolarów
środa, 25 kwietnia

I runda gry pojedynczej:

Coco Vandeweghe (USA, WC) - Sloane Stephens (USA, 7) 6:1, 6:0
Anett Kontaveit (Estonia) - Kristina Mladenović (Francja) 5:7, 7:6(3), 7:6(5)
Anastazja Pawluczenkowa (Rosja) - Madison Keys (USA) 7:6(7), 5:7, 6:4
Zarina Dijas (Kazachstan, Q) - Carina Witthöft (Niemcy, LL) 6:3, 6:2
Weronika Kudermetowa (Rosja, Q) - Carla Suarez (Hiszpania) 7:6(5), 6:2

wolne losy: Simona Halep (Rumunia, 1); Garbine Muguruza (Hiszpania, 2); Elina Switolina (Ukraina, 3); Jelena Ostapenko (Łotwa, 4)

ZOBACZ WIDEO SSC Napoli nadal w grze o tytuł. Arcyważne trafienie Koulibaly'ego z Juventusem [ZDJĘCIA ELEVEN SPORTS]

Czy Coco Vandeweghe awansuje do ćwierćfinału turnieju WTA w Stuttgarcie?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • krótka piłka 0
    U Simony widać taką niepokojącą niepewność jak podczas USO Series. Znowu mentalnie zgasła. Nie potrafię ocenić jej szans w RG. Wiele zależeć będzie od losowania drabinki, a to w Paryżu wyjątkowo wykonuje się przy udziale komputera. Może Francuzki dostaną szansę od losu? ;) Dla mnie bliżej do ewentualnego jej wykorzystania byłaby Mladenovic (btw. Kiki Bertens! kto wie czy znowu nie namiesza?), ale ponieważ "Love is in the air" to raczej jej myśli są przy również cieniującym chłopaku ;) Mimo wszystko ona umie grać na mączce i jest bardziej waleczna od Garcii. Może Kasatkina, bo Ostapenko to był jednorazowy wyskok moim zdaniem. Masz rację, że nie można wykluczać Garbine - ona w 2014 pokonała Serenę i przegrała dopiero z przyszłą mistrzynią Sharapovą, a w 2016 miała już tytuł. Reguła parzystych roczników? Co do Coco jeszcze jak grała głównie deble ( z Grönefeld), imponowała przy siatce wolejami. Może i wygra Stuttgart, ale to atypowy kort ziemny. Na ciężkich clay'ach w Rzymie i Paryżu jej nie widzę. Timea natomiast musiałaby dokonać jakiegoś cudu, aby odzyskać formę w tak krótkim czasie (plus liczyć na szczęśliwe losowanie), aby coś więcej ugrać w Paryżu :/ To przygnębiające, ale pozostają marzenia ;)
    Juliaa A ja niestety meczu nie ogladam. A w zasadzie nie ogladalam, bo widze, ze juz sie skonczyl ;) W spotkaniu Svitolina Caro zgrała bardzo dobrze, po meczu z Masza Andy Murray napisał na swoim profilu na twiterrze, ze to przyszła liderka rankingu WTA... A Coco tez zagranie szlema. Jak sie troche "uspokoi". W Stuttgarcie widze, ze jest jakby bardziej wyciszona, skoncetrowana. I to jak na razie procentuje. Nie przepadam za nią, ale jej gra podoba mi sie bardziej niz np Karoliny Plikovej. Oprocz poteznego serwisu, mocnych uderzen, swietnie sie tez porusza po korcie i potrafi grac przy siatce ;) Mysle, ze RG wygra Francuzka. Stawiam na Garcia, ale Mladenovic tez moze namieszac.... No i publicznosc "pomoze" :P Z innych faworytek to Garbi, ktorej nigdy nie nalezy skreslac na maczce, moze Masza odpali? Ciezko mi uwierzyc w Svitoline, predzej Ostapenko ma szanse powtorzyc zeszłoroczny sukces. Hmmm za to boje sie o Simone, bo cos niedobrego sie z nia dzieje... A teraz ma 3000 pkt do obrony. Za Madryt, Rzym i Paryz...
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Juliaa 0
    A ja niestety meczu nie ogladam. A w zasadzie nie ogladalam, bo widze, ze juz sie skonczyl ;) W spotkaniu Svitolina Caro zgrała bardzo dobrze, po meczu z Masza Andy Murray napisał na swoim profilu na twiterrze, ze to przyszła liderka rankingu WTA... A Coco tez zagranie szlema. Jak sie troche "uspokoi". W Stuttgarcie widze, ze jest jakby bardziej wyciszona, skoncetrowana. I to jak na razie procentuje. Nie przepadam za nią, ale jej gra podoba mi sie bardziej niz np Karoliny Plikovej. Oprocz poteznego serwisu, mocnych uderzen, swietnie sie tez porusza po korcie i potrafi grac przy siatce ;) Mysle, ze RG wygra Francuzka. Stawiam na Garcia, ale Mladenovic tez moze namieszac.... No i publicznosc "pomoze" :P Z innych faworytek to Garbi, ktorej nigdy nie nalezy skreslac na maczce, moze Masza odpali? Ciezko mi uwierzyc w Svitoline, predzej Ostapenko ma szanse powtorzyc zeszłoroczny sukces. Hmmm za to boje sie o Simone, bo cos niedobrego sie z nia dzieje... A teraz ma 3000 pkt do obrony. Za Madryt, Rzym i Paryz...
    krótka piłka Właśnie oglądając jej mecz powiedziałam, że ona nigdy nie wygra WS'a. Prędzej Coco, ale to na hardzie dopiero ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • krótka piłka 0
    Właśnie oglądając jej mecz powiedziałam, że ona nigdy nie wygra WS'a. Prędzej Coco, ale to na hardzie dopiero ;)
    Juliaa Garcia ;)
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (2)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×