WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Rafael Nadal o równości płac w tenisie: Mężczyźni powinni zarabiać więcej niż kobiety

Rafael Nadal wypowiedział się na temat równości płac w zawodowym tenisie. Zdaniem Hiszpana, tenisiści powinni zarabiać więcej niż tenisistki, bo ich zmagania śledzi większa widownia.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Cameron Spencer / Na zdjęciu: Rafael Nadal

Temat równości płac w rozgrywkach tenisowych co jakiś czas wraca jak bumerang i za każdym razem budzi emocje. Tenis to jeden z nielicznych sportów, w którym kobiety zarabiają tyle samo, co mężczyźni. Ta zasada ma zwolenników, ale także wielu przeciwników.

Rafael Nadal należy do tej drugiej grupy. W wywiadzie dla włoskiego magazynu "lo Donna" na pytanie: "Czy w tenisie kobiety powinni zarabiać tyle samo, co mężczyźni", Hiszpan odpowiedział przecząco.

- Nawet nie powinniśmy robić takich porównań - stwierdził. - Modelki zarabiają więcej niż modele i nikt przeciw temu nie protestuje. Dlaczego? Ponieważ mają większą widownię. Również w tenisie ci, którzy gromadzą większą widownię, powinni zarabiać więcej - powiedział.

Nadal aktualnie bierze udział w wielkoszlemowym Rolandzie Garrosie. W niedzielę zmierzy się w finale z Dominikiem Thiemem. Zwycięzca tego meczu zainkasuje 2,2 mln euro. Identyczną premię otrzyma Simona Halep, która w sobotę sięgnęła po tytuł w turnieju kobiet.

ZOBACZ WIDEO: Polska - Chile. Największe gwiazdy kadry Adama Nawałki chwalą Jana Bednarka. "Godnie zastąpił Kamila Glika"

Czy zgadzasz się z opinią Rafaela Nadala?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
lo Donna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Radva Ninja 0
    Usunęli wpis. Więc w lżejszych słowach ja cię poinformuję: płakanie o równej płacy u facetów to zakamuflowana prośba o granie do 2 wygranych setów. W turniejach ATP grają do 2 i zarabiają więcej niż tak samo grające panie w WTA. Pretensje do ITF, że tak konserwa mocno im siedzi w głowach. Dziewczyny robią swoje a faceci nie mają cojones by powiedzieć wprost, że nie chcą grać pięciogodzinnych maratonów.
    buka91 Finały kobiet do trzech wygranych setów? Widzę, że Twoja wiedza tenisowa nie jest zbyt rozległa dlatego poinformuję Cię, że takie próby już były i szybko zrezygnowano z tego pomysłu, bo meczów kobiet w formacie best of 5 nie dało się oglądać.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • buka91 1
    Finały kobiet do trzech wygranych setów? Widzę, że Twoja wiedza tenisowa nie jest zbyt rozległa dlatego poinformuję Cię, że takie próby już były i szybko zrezygnowano z tego pomysłu, bo meczów kobiet w formacie best of 5 nie dało się oglądać.
    Radva Ninja Podejrzewam, że w 90% tego pitolenia o płacach jest podyktowane tym, że panowie nie chcą rozgrywać koszmarnych maratonów, nie chcą grać do 3 wygranych setów. Jestem za - a dla malkontentów wprowadzić finały u panów i pań do 3 wygranych setów i wszyscy byliby zadowoleni.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pottermaniack 0
    "Ta farsa" choćby od wielu lat funkcjonuje w polskim prawie i ma się dobrze. Nie trzeba też przenosić się daleko w przeszłość, można porównać wyniki ubiegłorocznego Rolanda. W finale panów Wawrinka urwał Nadalowi sześć gemów, a Ostapenko i Halep rozegrały wyrównaną trzysetówkę, w której rozegrały aż dwadzieścia dziewięć gemów. Ciekawe który mecz kibice uznali za bardziej emocjonujący? Celem równej płacy w tenisie jest wyrównanie szans strony słabszej, czyli kobiet, które przez setki, a nawet tysiące lat były dyskryminowane w stosunku do mężczyzn w różnych formach. WTA nie miało szans wypracować takiej pozycji, jak ATP, przez lata blokowano nawet powstanie takiej struktury. Zgadzam się, że można postulować formułę best of five w meczach pań lub best of three w meczach panów na szlemach, ale sama idea równej płacy w tenisie jest jak najbardziej słuszna.
    Starigniter Brawo Rafa, masz rację. Też często przytaczam przkład z modelkami. Gisele Bundchen w którymś roku zarobiła 36 milonów $, a w tym samym czasie najlepiej zarabiający model 1,5 miliona, czyli 24 razy mniej. Czy ktoś ma z tym problem? No, nie. Kobiety zdecydowanie większą widownię przyciągają, więc należą im się znacznie większe pieniądze. Czy piłkarki i piłkarze zarabiają tyle samo? Nie wydaje mi się. Poza tym kobiecy tenis... Tylko do dwóch wygranych setów, a w US Open to już w ogóle w decydującym secie jest tie-break. Czym się więc różni ten turniej od najmniejszego w WTA? Co prawda trzeba rozegrać 2 albo 3 mecze więcej, ale na to jest też ponad tydzień, a w dodatku gra się co drugi dzień (swoją drogą jakim prawem tenisistki mogą mówić, że są takimi meczami zmęczone?), ale i nagroda jest pewnie i ze 100 razy większa. Poza tym ich poziom pod względem mentalnym, taktycznym i technicznym jest dużo, dużo gorszy. Czasami zdarza mi się oglądać mecze pań i przypomina to bardziej komedię. Uważam też, że kobiety w turniejach wielkoszlemowych zarabiają de facto więcej, a nie tyle samo! Chociażby to, że kobieta potrzebuje 14 setów, by wygrać turniej tej rangi, a facet aż 21. Z tym, że w maksymalnym "wymiarze pracy" tenisistka rozegra 42 sety, a tenisita aż 105! Pamiętacie Australian Open 2012? Azarenka pokonała Szarapową 6-3 6-0 w bardzo jednostronnym finale. A co u panów? Djokovic w samym półfinale (prawie 5 h) i finale (blisko 6 h) spędził więcej czasu na korcie niż Białorusinka w całym turnieju! Oczywiście nie muszę mówić, który mecz przeszedł to historii jako legenda, ale nagrody pieniężne były takie same. Podsumowując: "równe" płace w tenisie to absurd i Rafa ma 100% racji. Teraz czekam na odpowiedź wyzwolonych amerykańskich feministek jak King czy Navratilova, bo o ile się nie mylę to przez tę pierwszą mamy tę farsę w postaci równych płac. Jaki jest w ogóle ich argument, przepraszam bardzo? Że są kobietami? Co z tego! Że muszą pracować równie ciężko? Błagam. Że jest im trudniej? Jeśli tak, to trudno. Na pewno trudniej jest także zostać modelem niż modelką.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×