WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Roger Federer: W pewnym momencie straciłem kontrolę nad meczem

- W pewnym momencie straciłem kontrolę nad meczem, ale nie jestem w stanie dokładnie określić, kiedy - powiedział Roger Federer po porażce z Kevinem Andersonem w ćwierćfinale wielkoszlemowego Wimbledonu 2018.
Marcin Motyka
Marcin Motyka
Getty Images / Pool / Na zdjęciu: Roger Federer

Zapraszamy na TYPER.WP.PL! Wejdź i stwórz własną ligę!

W ćwierćfinale Wimbledonu 2018, w środę, Roger Federer przegrał 6:2, 7:6(5), 5:7, 4:6, 11:13 z Kevinem Andersonem, choć w trzeciej partii miał meczbola. - Pierwszy set był świetny - mówił na konferencji prasowej. - Odczytywałem jego serwis, przez co on nie posyłał wielu asów i był zmuszany przeze mnie do wymian. Dobrze czułem się w grze z linii końcowej. Byłem agresywny i zmieniałem rytm akcji. Wszystko działało. Ale potem nie potrafiłem go zaskoczyć. A to jest złe uczucie.

Dla Szwajcara to pierwsza porażka z Afrykanerem w piątej konfrontacji. - W pewnym momencie straciłem kontrolę nad meczem, ale nie jestem w stanie dokładnie określić, kiedy. Podczas pojedynku jest wiele małych punktów, które mają wpływ na końcowy wynik. Być może była to niewykorzystana piłka meczowa? Może sytuacja, kiedy zostałem przełamany przy stanie 5:5 w trzecim secie? - zastanawiał się.

Tenisista z Bazylei piąty raz w karierze przegrał mecz, mimo prowadzenia 2-0 w setach. - To rozczarowujące, kiedy przegrywasz, choć zdobyłeś dwa pierwsze sety i masz meczbola w trzecim. Nie mogłem znaleźć sposobu, by zmusić go do pomyłek. Podczas treningu i rozgrzewki czułem się dobrze, ale w czasie gry nie byłem w stanie podnieść swojego poziomu wtedy, kiedy tego potrzebowałem. Co gorsze, nawet nie czułem, że to może nastąpić. A to mogło zrobić różnicę. Poza pierwszym setem, był to mój zły mecz. To był jeden z tych dni i tych pojedynków, kiedy masz nadzieję, że przetrwasz.

ZOBACZ WIDEO #dziejesiewsporcie: odpadł z mundialu, poleciał na Bahamy i oświadczył się pięknej blondynce

36-latek zaprzeczył, że wpływ na jego porażkę miał stan fizyczny. - Wiem, jak dysponować siłami, gdy dochodzi do piątego seta. Podczas gry nie czułem się zmęczony mentalnie. Teraz, po spotkaniu, czuję się okropnie zmęczony i muszę się zregenerować.

Mimo przegranej, Helwet docenił postawę rywala. - Był konsekwentny i solidny. Robił to, co w danym momencie potrzebował. Muszę oddać mu uznanie.

Federer zapowiedział, że w przyszłym roku wróci na korty Wimbledonu. - Porażki bolą, bo nigdy nie chcesz być tym przegranym. Tłumaczenie się z porażek to najgorsze uczucie, jakie może spotkać tenisistę.

- Moim celem jest powrót w przyszłym roku, bo uwielbiam tu być. W Wimbledonie panuje dobra atmosfera i świetnie się tutaj czuję z rodziną. Mam stąd wspaniałe wspomnienia. Wygrywali tutaj wszyscy moi bohaterowie z dzieciństwa, dlatego za każdym razem, gdy tu wracam, chcę być taki, jak oni. Nie chcę nazywać tego "niedokończonym biznesem". Uważam, że w przeszłości robiłem tu świetne interesy. Jestem po prostu rozczarowany - dodał ośmiokrotny zwycięzca The Championships.

Czy w przyszłości Roger Federer wygra Wimbledon?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
wimbledon.org

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • don paddington 0
    teraz on ostro łoi, nie może dojść do siebie Oni tak zawsze odreagowują, a później na kacu piszą.
    Lorenzo Emiliano Pewnie już się zaopatrzył w serbską flagę, recytuje serbski hymn, a na wypadek jak się jutro nie powiedzie, to na niedziele zaopatrzy się w czapkę make America great again, tudzież będzie znał na pamieć wszystkie największe w historii osiągnięcia tenisistów RPA. :D
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Lorenzo Emiliano 0
    Pewnie już się zaopatrzył w serbską flagę, recytuje serbski hymn, a na wypadek jak się jutro nie powiedzie, to na niedziele zaopatrzy się w czapkę make America great again, tudzież będzie znał na pamieć wszystkie największe w historii osiągnięcia tenisistów RPA. :D
    don paddington Panie Motyka, jak żyć?
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • don paddington 1
    Panie Motyka, jak żyć?
    [ 2 komentarze w tej dyskusji ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×