KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Polskie finały, karczemna awantura Williams i piekielne warunki - to zapamiętamy z US Open 2018

Marcin Motyka
Marcin Motyka
Motywacyjne słowa szwedzkiego sędziego natchnęły do walki Nicka Kyrgiosa

Nie tylko sędzia, ale i motywator

Skoro jesteśmy przy sędziach, to pięć minut "sławy" podczas US Open 2018 miał także Mohamed Lahyani, prowadzący mecz II rundy Nicka Kyrgiosa z Pierre'em-Huguesem Herbertem. Gdy Kyrgios przegrywał 4:6, 0:3, Lahyani zszedł ze stołka i zaczął zachęcać go do walki. Słowa Szweda podziałały na tyle motywująco, że tenisista z Canberry odwrócił losy meczu i zwyciężył 4:6, 7:6(6), 6:3, 6:0.

Kyrgios mógł dziękować Lahyaniemu, rozczarowania nie ukrywał natomiast Herbert, który nie mógł zrozumieć zachowania sędziego. - Jestem zły na sędziego, bo on nie powinien opuszczać swojego stanowiska i udawać się do Nicka. Czy jego zachowanie odmieniło grę? Tego nigdy się nie dowiemy. Czekam na wyjaśnienia. Gdy gracze popełniają błędy, są karani - napisał w swoim oświadczeniu. Szwed ostatecznie nie został ukarany, otrzymał za to reprymendę, by w przyszłości wystrzegał się takich zachowań. W oficjalnym komunikacie organizatorzy US Open poinformowali, że sędzia opuścił swoje stanowisko, bo "chciał sprawdzić, czy Kyrgios wymaga pomocy medycznej".

Co najbardziej zapamiętasz z US Open 2018?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
inf. własna
Zgłoś błąd
Komentarze (17)