WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Tokio: Naomi Osaka odprawiła Camilę Giorgi. Karolina Pliskova rywalką Japonki w finale

Japońska mistrzyni US Open Naomi Osaka i Czeszka Karolina Pliskova zmierzą się w finale turnieju WTA Premier na kortach twardych w Tokio.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Julian Finney / Na zdjęciu: Naomi Osaka

Naomi Osaka (WTA 7) kontynuuje zwycięską serię. Japonka jest niepokonana już od 10 meczów. W sobotę w półfinale turnieju w Tokio wygrała 6:2, 6:3 z Camilą Giorgi (WTA 37). W trwającym 71 minut meczu reprezentantka gospodarzy zaserwowała dziewięć asów, a Włoszka popełniła osiem podwójnych błędów. Osaka zdobyła 34 z 42 punktów przy swoim podaniu i wykorzystała cztery z siedmiu break pointów.

Dla Giorgi był to trzeci półfinał w tym roku, po Sydney i Pradze. W II rundzie wyeliminowała Karolinę Woźniacką. Włoszka w tegorocznym Wimbledonie osiągnęła pierwszy wielkoszlemowy ćwierćfinał. W poniedziałek wróci do Top 30 rankingu.

Karolina Pliskova (WTA 8) rozegrała trzeci mecz na pełnym dystansie w tym tygodniu. W II rundzie wróciła z 1:4 w trzecim secie i wyeliminowała Australijkę Darię Gawriłową. W ćwierćfinale odprawiła Amerykankę Alison Riske po obronie dwóch piłek meczowych. W półfinale Czeszka mogła wygrać w dwóch setach, bo prowadziła 6:2, 3:1, ale ostatecznie zwyciężyła 6:2, 4:6, 6:3 Donnę Vekić (WTA 45).

W trwającym dwie godziny i cztery minuty meczu Pliskova zaserwowała 11 asów i zdobyła 51 z 71 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Obroniła siedem z 10 break pointów, a sama wykorzystała sześć z 11 szans na przełamanie. Czeszka wyszła na prowadzenie 2-1 w bilansie meczów z Vekić.

ZOBACZ WIDEO MŚ 2018. Wielkie zamieszanie w tie-breaku. "Argentyńczycy mogli czuć się pokrzywdzeni"


Chorwatka w tegorocznym Wimbledonie po raz pierwszy osiągnęła IV rundę wielkoszlemowej imprezy. W Tokio w ćwierćfinale odprawiła Caroline Garcię i doszła do trzeciego półfinału od czerwca, po Nottingham i Waszyngtonie.

W niedzielę o godz. 4:00 czasu polskiego Osaka i Pliskova zmierzą się o tytuł. Będzie to trzecie spotkanie tych tenisistek. W ubiegłym sezonie w Toronto Japonka skreczowała w trzecim secie. W marcu tego roku w Indian Wells pokonała Czeszkę w ćwierćfinale i później zdobyła tytuł. Dla Osaki będzie to czwarty finał w głównym cyklu, drugi w Tokio (2016). Bilans meczów o tytuł Pliskovej to 10-10.

W sobotę odbył się finał debla. Triumfatorkami zostały Miyu Kato i Makoto Ninomiya, które pokonały 6:4, 6:4 najwyżej rozstawione Czeszki Andreę Sestini Hlavackovą i Barborę Strycovą. Dla obu Japonek to drugi deblowy tytuł w głównym cyklu. Ninomiya w 2016 roku zwyciężyła w Tokio, ale w turnieju niższej rangi (Japan Open). Kato to mistrzyni Katowice Open sprzed dwóch lat.

Toray Pan Pacific Open, Tokio (Japonia)
WTA Premier, kort twardy, pula nagród 799 tys. dolarów
sobota, 22 września

półfinał gry pojedynczej:

Naomi Osaka (Japonia, 3) - Camila Giorgi (Włochy) 6:2, 6:3
Karolina Pliskova (Czechy, 4) - Donna Vekić (Chorwacja) 6:2, 4:6, 6:3

finał gry podwójnej:

Miyu Kato (Japonia) / Makoto Ninomiya (Japonia) - Andrea Sestini Hlavackova (Czechy, 1) / Barbora Strycova (Czechy, 1) 6:4, 6:4

Kto wygra turniej WTA w Tokio?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (5):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • hippekk 0
    Trochę z opóźnieniem, bo zabiegany byłem... Pomijam już sam finał, Karolina w Wuhan zagrała już wyraźnie na oparach ;), ale uważam że Karolina ma bardzo duże możliwości, naprawdę niezłe perspektywy. Zauważyłem że sporo osób jej nie lubi, nie wiem do końca dlaczego. Oczywiście rozumiem Cię, masz swój punkt widzenia i nie chcę Cię przekonywać do czegoś innego. Tylko powiem, dlaczego ja akurat Pliszkę lubię. Dla mnie Pliszka to taka "przyczajona" tenisistka. Poza tenisem jest całkiem sympatyczną i dość emocjonalną dziewczyną, natomiast gdy wchodzi na kort następuje w niej przemiana w osobę pozornie pozbawioną emocji. Stara się być bardzo opanowana, porusza się powoli przed wprowadzeniem piłki do gry - dla mnie to są efekty godzin pracy z psychologiem sportowym. Gdyby nie ten "image" znacznie częściej oglądalibyśmy Pliszkę w wydaniu "demolującym" ;) (pamiętasz przecież...).
    Przyznam że potrafię docenić tenisistki i tenisistów, którzy grają ekonomicznie - energię wykorzystują w odpowiednich momentach. Tak jest moim zdaniem u Pliszki - ona gra niby bardzo oszczędnie (piszesz że powoli), ale we właściwych momentach ta energia eksploduje w jej zagraniach. Ponadto ma dużą łatwość w dopracowaniu uderzeń nadgarstkiem, co jest raczej rzadkością w tenisie pań. Moim zdaniem serwis jest u niej trochę "wypadkową" całej gry, jest dobry, gdy ogólna gra jest dobra i w tym sensie nie do końca zgadzam się z tym, że jej gra jest oparta na serwisie.
    Jeszcze tylko o "szybkości". Musielibyśmy chyba ustalić, co definiujemy jako "szybkość" u tenisistów. Mocno różniliśmy się w ocenie meczu Karoliny z Sereną między innymi dlatego, że Ty uważałaś, że była wolniejsza. Osobiście się z tym nie zgadzam, bo sądzę, że trochę dałaś się zwieść... "złudzeniu optycznemu" (?) - sam nie wiem, jak to nazwać. W każdym bądź razie bardzo ostrożnie trzeba porównywać szybkość tenisistek mocno różniących się wzrostem i budową ciała. Pliszka - wysoka i szczupła - ma inną biomotorykę niż tenisistki niższe i bardziej "zwarte". Inaczej się porusza, inaczej biega. Zwykle odbierasz to jako poruszanie "wolniejsze". Ale właśnie w meczu Karoliny z Sereną były momenty, gdy dało się zauważyć, że szybsza jest ogólnie... Pliszka. Musiałabyś to jeszcze raz sprawdzić na jakichś powtórkach, jeżeli mi nie wierzysz. Najlepiej porównywać to przy piłkach, w których dziewczyny poruszają się wzdłuż linii końcowej "symetrycznie". W tym meczu było sporo takich piłek i wtedy widać było, że Pliszka odcinek o takiej samej długości pokonuje szybciej od Sereny. Wizualnie natomiast wydaje się, że szybsza jest Serena. Dzieje się tak z powodu "efektu wizualnego". Pliszka stawia na odcinku tej samej długości mniej kroków, ponadto ma biomechanicznie właściwe dla wysokich zawodniczek odmiennie niż u niższych przebiegające etapy przyspieszenia i hamowania. Hamować np. musi wcześniej, co sprawia wrażenie pewnej niezgrabności lub "wolniejszego" biegu. Często wysokie tenisistki są rzeczywiście wolniejsze, jednak w przypadku Karoliny akurat tak nie jest - jest szybka, to jest jeden z jej atutów, natomiast z uwagi na specyficzną budowę chyba najtrudniej właśnie u niej tą szybkość zauważyć. :).
    Przy czym wcale nie chcę Cię przekonywać do zmiany swoich sympatii, piszę to tylko jako ciekawostkę. :)
    Juliaa Powiem Tobie szczerze, ze nie jestem fanka gry Karoliny. Dla mnie to tenisistka, ktorej najmocniejsza strona jest serwis.... z głebi kortu tez gra dobrze, jednak jak ma gorszy dzien serwisowy, to te mecze czesto pzregrywa. Dla mnie jest zbyt sztywna i wolna ;) Nie widziałam dzisiejszego finału. Trudno mi sie odniesc. Ale wynik mnie zaskoczył. Naomi szła jak burza( wygrywała wszystkie mecze gładko i pewnie w dwoch setach), Karolina wszystkie mecze zamykała w trzech setach, miała spore problemy np z Alison Riske (wygrała tzreci set po tiebreaku) Ale dzisiaj wygrała gładko w dwoch... Musze zobaczyc powtorki ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Tom. 0
    Podobno wirus ją dopadł i odwołała Wuhan. :)
    Juliaa Powiem Tobie szczerze, ze nie jestem fanka gry Karoliny. Dla mnie to tenisistka, ktorej najmocniejsza strona jest serwis.... z głebi kortu tez gra dobrze, jednak jak ma gorszy dzien serwisowy, to te mecze czesto pzregrywa. Dla mnie jest zbyt sztywna i wolna ;) Nie widziałam dzisiejszego finału. Trudno mi sie odniesc. Ale wynik mnie zaskoczył. Naomi szła jak burza( wygrywała wszystkie mecze gładko i pewnie w dwoch setach), Karolina wszystkie mecze zamykała w trzech setach, miała spore problemy np z Alison Riske (wygrała tzreci set po tiebreaku) Ale dzisiaj wygrała gładko w dwoch... Musze zobaczyc powtorki ;)
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Juliaa 0
    Powiem Tobie szczerze, ze nie jestem fanka gry Karoliny. Dla mnie to tenisistka, ktorej najmocniejsza strona jest serwis.... z głebi kortu tez gra dobrze, jednak jak ma gorszy dzien serwisowy, to te mecze czesto pzregrywa. Dla mnie jest zbyt sztywna i wolna ;) Nie widziałam dzisiejszego finału. Trudno mi sie odniesc. Ale wynik mnie zaskoczył. Naomi szła jak burza( wygrywała wszystkie mecze gładko i pewnie w dwoch setach), Karolina wszystkie mecze zamykała w trzech setach, miała spore problemy np z Alison Riske (wygrała tzreci set po tiebreaku) Ale dzisiaj wygrała gładko w dwoch... Musze zobaczyc powtorki ;)
    hippekk Jednak Tom miał rację - to był najpoważniejszy obecnie test dla Naomi ;). Co wcale nie wskazuje na słabość Naomi, po prostu Karolina jest mocna, była już mocna w USO. Jak dla mnie, to takie powinno być właśnie zestawienie finału USO i zapewne byłoby takie, gdyby nie rzeczy, o których pisałem, a z którymi nie chciałaś się zgodzić ;). Chociaż wydaje mi się, że wtedy i tak wygrałaby Naomi.
    [ pokaż odpowiedzi ] Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (2)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Pokaż więcej komentarzy (5)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×