WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

WTA Taszkent: Kania i Sizikowa postraszyły faworytki. Polka i Rosjanka miały piłkę meczową

Rozstawione z numerem pierwszym Irina-Camelia Begu i Raluca Olaru musiały się mocno natrudzić, aby pokonać Paulę Kanię i Rosjankę Janę Sizikową w ćwierćfinale gry podwójnej turnieju WTA International w Taszkencie. Rumunki obroniły piłkę meczową.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Paula Kania

W Taszkencie Paula Kania zanotowała pierwszy deblowy występ od Wimbledonu 2017. W I rundzie sosnowiczanka i Jana Sizikowa odprawiły Czeszki Barborę Stefkovą i Renatę Voracovą. Dla Polki był to pierwszy wygrany mecz w głównym cyklu od maja 2017 roku, gdy w Norymberdze doszła do ćwierćfinału razem z Argentynką Marią Irigoyen. W walce o półfinał Kania i Rosjanka trafiły na najwyżej rozstawione Irinę-Camelię Begu i Ralucę Olaru. Rumunki zwyciężyły 3:6, 6:2, 12-10.

W super tie breaku Kania i Sizikowa z 7-9 wyszły na 10-9. Begu i Olaru obroniły piłkę meczową, a przy 11-10 wykorzystała trzecią szansę na zwieńczenie spotkania. W ciągu 98 minut Rumunki wykorzystały trzy z siedmiu break pointów i zdobyły o siedem punktów więcej (65-58).

Kania po raz trzeci wzięła udział w turnieju w Taszkencie w deblu. W 2012 roku zdobyła tytuł razem z Białorusinką Poliną Piechową. Trzy lata później odpadła w I rundzie wspólnie z Gruzinką Oksaną Kałasznikową. Sizikowa w kwietniu w Monterrey doszła do pierwszego półfinału w głównym cyklu, a jej partnerką była Waleria Sawinych.

Polka przez 13 miesięcy nie grała z powodu kontuzji barku. Sezon 2018 sosnowiczanka rozpoczęła w sierpniu. Dzięki dzikiej karcie wzięła udział w turnieju ITF w Warszawie i w I rundzie uległa Ukraince Żannie Poznichirenko. Po powrocie w singlu nie odniosła jeszcze zwycięstwa.

Kania najwyżej w rankingu była notowana na 128. (singiel) i 58. miejscu (debel). Sześć lat temu w Taszkencie wywalczyła jedyny tytuł w głównym cyklu. Poza tym zanotowała cztery finały: w 2014 roku w Stambule (z Oksaną Kałasznikową) i Stanfordzie (z Kateriną Siniakovą) oraz w 2015 w Quebec City i 2016 w Pradze (oba z Marią Irigoyen).

Tashkent Open, Taszkent (Uzbekistan)
WTA International, kort twardy, pula nagród 250 tys. dolarów
środa, 26 września

ćwierćfinał gry podwójnej:

Irina-Camelia Begu (Rumunia, 1) / Raluca Olaru (Rumunia, 1) - Paula Kania (Polska) / Jana Sizikowa (Rosja) 3:6, 6:2, 12-10

ZOBACZ WIDEO Polski tenis w kryzysie. Karol Drzewiecki: Brakuje nam ogrania i stabilności finansowej



Redakcja WP SportoweFakty na Instagramie, śledź nasze STORIES!

Czy Paula Kania wróci do Top 100 rankingu deblowego?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (3):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • don paddington 0
    Rosjanka i Kania to wybitne tenisistki. I zachowują się kulturalne na korcie. Nie trzeba im odbierać gema, bo same przegra ją.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Waldemar Szyndlar 0
    kani kariera mogła się zacząć od turnieju w zawadzie 2011 gdzie pokonała zachlową właściciel HART PIOTR SIŁKA miał plan stworzyć TIM ale spaliło to na panewce jednym z powodów było to że to dziewczyna z podwórka upływający czas to potwierdza
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Paweł Kamiński 0
    No masz, nawet nie wiedziałem, że Kania wciąż kontynuuje swoją "karierę".
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Pokaż więcej komentarzy (3)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×