WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Zmarła Joanna Fibak, mama najbardziej utytułowanego polskiego tenisisty Wojciecha Fibaka

W wieku 93 lat zmarła Joanna Fibak. Była chemikiem i pedagogiem, ale także osobą kochającą sport. Miała ogromy wpływ na karierę tenisową swojego syna, Wojciecha Fibaka.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Facebook / PZTofficial / Na zdjęciu: Joanna Fibak

Pani Joanna urodziła się w Poznaniu. Po wojnie ukończyła studia na wydziale chemii. Uprawiała tenis stołowy, siatkówkę i wioślarstwo. To właśnie dzięki miłości do sportu poznała swojego męża, doktora Jana Fibaka. - Poznali się przy przystani wioślarskiej, sport sprawił, że zakochali się w sobie - powiedział Wojciech Fibak w rozmowie z "Głosem Wielkopolskim".

Mama naszego wybitnego tenisisty przez kilka lat pracowała w laboratorium. Potem była nauczycielką w Techniku Kolejowym w Poznaniu. Miała ogromny wpływ na rozwój swoich dzieci. Córka Barbara została cenionym architektem, natomiast syn Wojciech rozwinął swój tenisowy talent. Jego mama pomagała przy organizacji turnieju tenisowego Grand Prix Wojciecha Fibaka.

Była osobą niezwykle ciepłą, serdeczną i lubianą. Jej pogrzeb odbędzie się 2 lipca 2019 roku o godz. 13:00 na Cmentarzu Parafialnym przy ul. Lutyckiej w Poznaniu. Pogrążonej w żalu rodzinie składamy głębokie wyrazy współczucia.

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (4):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Gregory62 0
    Ale ona dała nam szczęście mi i wielu w komunie żyjącym że takiego syna światu pokazała wypromowała i URODZIŁA Dziękujemy!!!
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • Pottermaniack 0
    Piękny wiek. Wyrazy współczucia.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
  • klossh92 1
    Swego czasu miałem przyjemność poznać panią Joannę. Rzeczywiście przemiłą i serdeczną osobę. Przesyłam kondolencje, panie Wojtku.
    Odpowiedz Zgłoś Zablokuj
Pokaż więcej komentarzy (1)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Pokaż więcej komentarzy (4)
Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
×
Sport na ×