Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

ATP Los Cabos: Fabio Fognini wyrównał rachunki z Marcelem Granollersem. Guido Pella pokonał Grigora Dimitrowa

Broniący tytułu Włoch Fabio Fognini od zwycięstwa nad Marcelem Granollersem rozpoczął występ w turnieju ATP World Tour 250 w meksykańskim Los Cabos. Oznaczony drugim numerem Guido Pella odprawił Grigora Dimitrowa.
Rafał Smoliński
Rafał Smoliński
Fabio Fognini Getty Images / Clive Brunskill / Na zdjęciu: Fabio Fognini

Najwyżej rozstawiony Fabio Fognini zmierzył się na początek z Marcelem Granollersem. Doświadczony Hiszpan balansuje na granicy pierwszej i drugiej setki, ale z Włochem miał do środy bilans 4-3. Fognini przegrał partię otwarcia, ale wygrał ostatecznie 4:6, 6:3, 6:4. Amerykanin Taylor Fritz będzie kolejnym przeciwnikiem tenisisty z San Remo, bowiem pokonał w trzech partiach Hindusa Prajnesha Gunneswarana.

Rozstawiony z drugim numerem Argentyńczyk Guido Pella pewnie pokonał Grigora Dimitrowa 6:4, 6:2. Bułgar pilnie potrzebuje zwycięstw, ale Argentyńczyk okazał się dla niego zbyt wymagającym przeciwnikiem. Pella powalczy o półfinał w Los Cabos z Koreańczykiem Soon Woo Kwonem.

Thanasi Kokkinakis chce nawiązać do sukcesu z 2017 roku, gdy w Los Cabos osiągnął finał. W środę wygrał z Francuzem Lucasem Pouille'em. Australijczyk zagra teraz z Radu Albotem. W innym meczu II rundy Łotysz Ernests Gulbis przegrał z Diego Schwartzmanem. Argentyńczyk spotka się w ćwierćfinale z Kazachem Michaiłem Kukuszkinem.

Abierto Mexicano de Tenis Mifel, Los Cabos (Meksyk)
ATP World Tour 250, kort twardy, pula nagród 762,4 tys. dolarów
środa, 31 lipca

II runda gry pojedynczej:

Fabio Fognini (Włochy, 1) - Marcel Granollers (Hiszpania) 4:6, 6:3, 6:4
Taylor Fritz (USA, 5) - Prajnesh Gunneswaran (Indie) 4:6, 6:3, 6:2
Thanasi Kokkinakis (Australia, WC) - Lucas Pouille (Francja, 4) 2:6, 6:4, 6:3
Radu Albot (Mołdawia, 7) - Taro Daniel (Japonia) 6:1, 6:2
Michaił Kukuszkin (Kazachstan, 8) - Cameron Norrie (Wielka Brytania) 7:5, 7:5
Diego Schwartzman (Argentyna, 3) - Ernests Gulbis (Łotwa) 7:5, 6:0
Soon Woo Kwon (Korea Południowa, Q) - Juan Ignacio Londero (Argentyna) 6:4, 3:6, 6:3
Guido Pella (Argentyna, 2/WC) - Grigor Dimitrow (Bułgaria) 6:4, 6:2

Zobacz także:
Ranking ATP: Kamil Majchrzak zadebiutował w Top 100
Ranking WTA: duży awans Katarzyny Kawy


ZOBACZ WIDEO Wojciech Nowicki: Nie jestem najlepszy, po prostu robię swoje

Czy Fabio Fognini wygra turniej?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (2):

  • PrzemoJuve Zgłoś komentarz
    Brawo, brawo, brawo!!! kosiarzu trawników! Pięknie napisałeś, jestem pod wrażeniem twojego komentarza. Djoko czyta, pewnie cała Serbia też czyta Twoich wspaniałych przemyśleń.
    Czytaj całość
    Fantastyczna analiza kolejnej części sezonu w Twoim wykonaniu. Roger już pewnie drży, że zdradziłeś jego misterny plan przed wszystkimi. Szkoda tylko, że tego typu talenty siedzą w domu przed klawiaturą i się marnują zamiast pełnić rolę analityków ds. tenisa. Wielki smutek u mnie :(
    • kosiarz.trawnikow Zgłoś komentarz
      Halo Redakcja! Śpicie tam? W sieci pojawiły się ważne wiadomości, dlaczego nikt o nich nie pisze? Roger Federer wznowił treningi w Nyonie, są już zdjęcia w mediach społecznościowych.
      Czytaj całość
      Taki fakt nie powinien umykać szanującym się mediom tenisowym. Maestro wciela w życie swój genialny plan treningowy i przygotowuje się do odbicia pozycji numer 2 w rankingu (co z pewnością uczyni po finale w Cincinnati), a wisienką na torcie będzie jego wygrana w Nowym Jorku. Żebyście później nie pluli sobie w brodę, że zabrakło uwagi w śledzeniu Wielkiego Powrotu Mistrza na szczyt. Już mi brakuje słów, żeby opisać fantastyczne zaplanowanie kalendarza przez Szwajcara. Mimochodem kunszt Rogera wymownie uznał Djoković, który nieudolnie próbuje naśladować mistrzowskie posunięcia Króla Tenisa, i też wycofał się z Montrealu. Ale Maestro jest krok przed rywalem. Owoce tej strategii poznamy już na kilka tygodni na Flushing Meadows. Najwyższy czas przywrócić świetność ostatniemu kalendarzowemu Szlemowi, bo w ostatnich 10 finałach jakimś cudem ten turniej wygrywali słabsi tenisiści.
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×