WTA Brisbane: udany początek Alicji Rosolskiej. Razem z Dariją Jurak awansowała do ćwierćfinału debla

Zdjęcie okładkowe artykułu: Getty Images /  / Na zdjęciu: Alicja Rosolska
Getty Images / / Na zdjęciu: Alicja Rosolska
zdjęcie autora artykułu

Alicja Rosolska i Darija Jurak od zwycięstwa rozpoczęły występ w grze podwójnej turnieju WTA Premier na kortach twardych w australijskim Brisbane.

Polska deblistka kontynuuje współpracę nawiązaną pod koniec zeszłego sezonu. Wówczas Alicja Rosolska i Darija Jurak zagrały razem w halowej imprezie WTA Premier w Moskwie oraz w turnieju WTA Elite Trophy w Zhuhai. W Chinach nie udało się im wygrać grupy i awansować do finału.

2020 rok polsko-chorwacka para rozpoczęła od zwycięstwa nad doświadczonymi deblistkami, Kvetą Peschke i Demi Schuurs, które w Brisbane zostały rozstawione z czwartym numerem. Wtorkowy mecz trwał 77 minut i zakończył się porażką czesko-holenderskiego duetu 4:6, 3:6.

Oba sety spotkania I rundy miały podobny przebieg. Rosolska i Jurak przegrywały ze stratą przełamania, ale w końcówce były nie do zatrzymania. W partii otwarcia warszawianka i jej partnerka wygrały cztery ostatnie gemy, a w drugiej odsłonie trzy.

Polsko-chorwacka para zameldowała się w ćwierćfinale gry podwójnej zawodów Brisbane International 2020. Ich przeciwniczkami będą teraz Ukrainka Ludmiła Kiczenok i Chinka Zhaoxuan Yang, które we wtorek pokonały Australijki Ellen Perez i Samanthę Stosur 3:6, 7:6(2), 10-6.

Brisbane International, Brisbane (Australia) WTA Premier, kort twardy, pula nagród 1,5 mln dolarów wtorek, 7 stycznia

I runda gry podwójnej:

Alicja Rosolska (Polska) / Darija Jurak (Chorwacja) - Kveta Peschke (Czechy, 4) / Demi Schuurs (Holandia, 4) 6:4, 6:3

Czytaj także: Ranking ATP: Kamil Majchrzak wrócił do Top 100 Ranking WTA: niewielki awans Igi Świątek

ZOBACZ WIDEO Marcin Lewandowski: Sezon był idealny, ale oby najlepszy przede mną

Źródło artykułu: WP SportoweFakty
Czy Alicja Rosolska i Darija Jurak awansują do półfinału?
Tak
Nie
Zagłosuj, aby zobaczyć wyniki
Trwa ładowanie...
Komentarze (0)