Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Tenis. WTA Petersburg: Petra Kvitova wycofała się. Maria Sakkari wyeliminowała Belindę Bencić

Petra Kvitova oddała walkowerem mecz z Jekateriną Aleksandrową w ćwierćfinale turnieju WTA Premier w Petersburgu. Maria Sakkari pokonała rozstawioną z numerem pierwszym Belindę Bencić.
Łukasz Iwanek
Łukasz Iwanek
Petra Kvitova PAP/EPA / ALEX PLAVEVSKI / Na zdjęciu: Petra Kvitova

Petra Kvitova (WTA 11) nie przystąpiła do meczu z Jekateriną Aleksandrową (WTA 28) w ćwierćfinale imprezy w Petersburgu. - Jest mi bardzo przykro, że muszę się wycofać z powodu choroby. Nie czułam się dobrze podczas meczu drugiej rundy. Miałam nadzieję, że przed spotkaniem o półfinał będzie lepiej, ale niestety tak nie jest. Przykro mi, że nie mogę zagrać dla kibiców w tym pięknym mieście. Życzę turniejowi wspaniałego zakończenia i mam nadzieję, że wrócę tu za rok - cytuje oświadczenie Czeszki wtatennis.com.

Aleksandrowa awansowała do drugiego półfinału w 2020 roku. W styczniu zdobyła tytuł w Shenzhen. Kolejną rywalką Rosjanki będzie Kiki Bertens (WTA 8), która pokonała 6:4, 7:6(3) Anastazję Potapową (WTA 101). W drugim secie Holenderka wróciła z 2:5 i obroniła trzy piłki setowe, dwie w ósmym i jedną w 10. gemie. W ciągu godziny i 50 minut odparła 14 z 17 break pointów.

- To była ciężka bitwa. Moja rywalka grała dobrze, szczególnie w drugim secie. Nieustannie walczyła i trafiła swoje uderzenia. Z mojej strony nie był to najlepszy tenis, ale udało mi się wygrać w dwóch setach. W drugiej partii rozgrywałyśmy naprawdę długie wymiany. Musiałam dużo biegać. Potapowa jest świetną wojowniczką na korcie, więc czasami punkty trwały całą wieczność. Po prostu starałam się to wytrzymać - powiedziała broniąca tytułu Bertens.

ZOBACZ WIDEO: Menadżer Kamila Grosickiego zdradza kulisy transferu. Potwierdził, że były dwie inne ciekawe oferty

Maria Sakkari (WTA 21) zwyciężyła 2:6, 6:4, 6:3 Belindę Bencić (WTA 5), finalistkę turnieju z 2016 roku. W trwającym dwie godziny i osiem minut meczu obie tenisistki popełniły po osiem podwójnych błędów, uzyskały po cztery przełamania i zdobyły po 90 punktów. Greczynka mogła odpaść w I rundzie, ale obroniła piłkę meczową w pełnej zwrotów akcji batalii z Witalią Diaczenko.

W półfinale Sakkari spotka się z Jeleną Rybakiną (WTA 25), która wygrała 6:7(5), 7:5, 6:2 z Oceane Dodin (WTA 159) po dramatycznej batalii. W pierwszym secie Kazaszka nie wykorzystała prowadzenia 5:2. Miała cztery piłki setowe, po dwie w ósmym i 12. gemie. W tie breaku od 4-1 straciła sześć z siedmiu kolejnych punktów. W drugiej partii Rybakina była w opałach. Najpierw podniosła się z 1:3, a następnie przy 4:5 obroniła dwie piłki meczowe. W decydującej odsłonie odskoczyła na 4:0 i odebrała Francuzce ochotę do walki.

W trwającym dwie godziny i 27 minut meczu Rybakina zaserwowała 15 asów i zdobyła 42 z 56 punktów przy swoim pierwszym podaniu. Odparła sześć z ośmiu break pointów i uzyskała pięć przełamań. Kazaszka awansowała do trzeciego półfinału w sezonie. W styczniu zaliczyła finał w Shenzhen i zdobyła tytuł w Hobart.

St. Petersburg Ladies Trophy, Petersburg (Rosja)
WTA Premier, kort twardy w hali, pula nagród 848 tys. dolarów
piątek, 14 lutego

ćwierćfinał gry pojedynczej:

Kiki Bertens (Holandia, 2) - Anastazja Potapowa (Rosja, Q) 6:4, 7:6(3)
Jelena Rybakina (Kazachstan, 8) - Oceane Dodin (Francja, Q) 6:7(5), 7:5, 6:2
Maria Sakkari (Grecja, 6) - Belinda Bencić (Szwajcaria, 1/WC) 2:6, 6:4, 6:3
Jekaterina Aleksandrowa (Rosja) - Petra Kvitova (Czechy, 3) walkower

Zobacz także:
WTA Hua Hin: Elina Switolina i Qiang Wang za burtą. Patricia Maria Tig rywalką Magdy Linette w półfinale
WTA Dubaj: Magdalena Fręch w eliminacjach. Musi wygrać trzy mecze

Czy Kiki Bertens awansuje do finału turnieju WTA w Petersburgu?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Tenis na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty

Komentarze (1):

  • agi12 Zgłoś komentarz
    Szkoda Petry, bo tu można było powalczyć o zwycięstwo w całym turnieju, no ale pozostaje życzyć zdrowia. Mecz Belindy z Sakkari bardzo przyjemnie się oglądało, obie były nastawione
    Czytaj całość
    bardzo ofensywnie. Na pewno nie jest to jeszcze forma Bencić z zeszłego sezonu, ale w stosunku do tego co grała w Australii jest znaczna poprawa.
    Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
    ×
    Sport na ×