Władze Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOI) wysłuchały próśb sportowców i przełożyły igrzyska olimpijskie. Najważniejsze impreza sportowa miała odbyć się w dniach 24 lipca - 9 sierpnia, lecz została przesunięta na termin "nie późniejszy niż lato 2021 roku".
Decyzja, choć trudna i mająca wiele konsekwencji, została pozytywnie przyjęta w środowisku sportowym. Zaaprobował ją również David Haggerty, prezes Międzynarodowej Federacji Tenisa (ITF).
- "Globalna sytuacja zdrowotna ewoluuje w niezwykłym tempie" - napisał w oświadczeniu Haggerty. - "Mamy do czynienia z niespotykanym dotąd zjawiskiem, które wymaga odpowiedzialnego przywództwa i podejmowania świadomych decyzji. Chociaż to gorzkie rozczarowanie dla wszystkich, którzy przygotowują się i ciężko trenują, rozumiemy, że ochrona życia, zdrowia i bezpieczeństwa ludzi jest najważniejsza".
ZOBACZ WIDEO: Mariusz Fyrstenberg: Janowicz teraz przypomina mi siebie sprzed lat, kiedy był w Top 20
- "ITF popiera tę decyzję i będzie współpracował z MKOI. Nie możemy doczekać się spotkania ze wszystkimi sportowcami, wolontariuszami i kibicami w 2021 roku, kiedy będziemy mogli bezpiecznie uczestniczyć w igrzyskach olimpijskich i paraolimpijskich w Tokio" - dodał Amerykanin.
W najbliższych igrzyskach olimpijskich tenisiści będą rywalizować o medale w pięciu konkurencjach - singlu mężczyzn i kobiet, deblu mężczyzn i kobiet oraz w mikście.
Szef WTA napisał list do fanów. "Pomoc w zakończeniu globalnego kryzysu jest najwyższym priorytetem"