Podopieczny zespołu AGR do ostatniej rundy motocyklowych mistrzostw Europy Moto2 przystępował jako wicelider tabeli, ale dzięki trzeciej wygranej w widowiskowym stylu sięgnął po mistrzostwo. Ostatecznie Milan Pawelec został pierwszym Polakiem w historii, który wywalczył ten tytuł.
O skali sukcesu 18-latka z Nowego Tomyśla świadczy fakt, że jest dopiero czwartym debiutantem, który zdobył mistrzostwo Europy w pierwszym roku startów. Pawelec na razie musi jednak zapomnieć o podboju motocyklowych mistrzostw świata MotoGP. Już teraz jest jasne, że sezon 2026 ponownie spędzi w europejskim cyklu, ponownie reprezentując barwy zespołu AGR.
ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica nie kryje się z wiarą w Boga. "Kiedyś mocno chroniłem temat religii"
- To dla mnie spełnienie marzeń - mówi Milan Pawelec, który podczas finałowej rundy w Walencji imponował formą i zapisał na swoim koncie zwycięstwo w wyścigu. Był to jego trzeci triumf w sezonie 2025.
- Wiedziałem, że podczas finału w Walencji wszystko jeszcze może się wydarzyć, ale nie interesowały mnie kalkulacje i chciałem po prostu wygrać ostatni wyścig mojego debiutanckiego sezonu w klasie Moto2. Dałem z siebie wszystko i jestem bardzo szczęśliwy - dodaje 18-letni talent.
- Dziękuję mojemu zespołowi, rodzinie i sponsorom, bez których wsparcia nie mógłbym się rozwijać. Bardzo dziękuję także niesamowitym, polskim kibicom, którzy zdominowali dziś trybuny w Walencji i którzy byli ze mną przez cały sezon. Cieszę się, że w przyszłym roku ponownie stanę do walki w mistrzostwach Europy razem z moim zespołem - kończy Pawelec.