Kokpit Kibice

Zwycięstwo po roku oczekiwania. Valentino Rossi najlepszy w Misano

Zwycięstwem Valentino Rossiego zakończył się wyścig o Grand Prix San Marino. Dla Włocha jest to pierwsze zwycięstwo w MotoGP po ponad rocznej przerwie.
Łukasz Kuczera
Łukasz Kuczera

Bardzo dobrym momentem startowym popisali się Jorge Lorenzo, Valentino Rossi oraz Marc Marquez. Startujący z pole position Lorenzo utrzymał prowadzenie, "Doctor" w pierwszym zakręcie wskoczył na drugą pozycję, zaś Marquez znalazł się na trzecim miejscu.


Aktualny mistrz świata nie chciał tracić kontaktu do prowadzącego Lorenzo i bardzo szybko zdecydował się na manewr wyprzedzenia Rossiego, jednak odpowiedź Włocha była natychmiastowa i "Doctor" odzyskał drugie miejsce. Już na czwartym okrążeniu Rossi objął prowadzenie w wyścigu, a po chwili na drugim miejscu zameldował się "MM93".

Kluczowe dla losów wyścigu okazało się dziesiąte okrążenie, w trakcie którego upadek zanotował Marquez. Aktualny mistrz świata jechał na limicie, starając się utrzymać dystans do prowadzącego Rossiego i nie opanował maszyny w jednym z zakrętów. Hiszpan długo walczył z ponownym uruchomieniem motocykla po upadku, w wyniku czego stracił cenne sekundy i spadł na dwudzieste miejsce. Ostatecznie zawodnik Repsol Honda Team ukończył rywalizację na piętnastej pozycji i wyjechał z Misano z zaledwie jednym punktem na koncie.

W dalszej części wyścigu Rossi utrzymywał bezpieczną przewagę nad Lorenzo. Wprawdzie Hiszpan korzystał w swoim motocyklu z twardej przedniej opony, jednak taka strategia nie przyniosła efektów i na ostatnich okrążeniach dwukrotny mistrz świata tracił kolejne setne sekundy do "Doctora".

Valentino Rossi ma powody do zadowolenia po wyścigu w Misano Valentino Rossi ma powody do zadowolenia po wyścigu w Misano
Zwycięstwo Rossiego w Misano oznacza, iż Włoch jest pierwszym zawodnikiem w historii MotoGP, który przekroczył barierę zdobytych 5000 punktów. Dla Włocha było to też pierwsze zwycięstwo od ponad roku, kiedy to w sezonie 2013 triumfował na torze w Assen. Ponadto "Doctor" przerwał tegoroczną dominację Hondy, gdyż tegoroczne wyścigi wygrywali dotychczas jedynie Marc Marquez i Dani Pedrosa.

Emocji nie brakowało też w pozostałych seriach wyścigowych. Wyścig Moto2 zakończył się zwycięstwem Esteve'a  Rabata, który na dystansie uporał się z partnerem z zespołu - Miką Kallio. Dla Hiszpana było to siódme zwycięstwo w tym sezonie i tym samym Rabat umocnił się na prowadzeniu w klasyfikacji generalnej mistrzostw.

Z kolei w wyścigu Moto3 bratobójczy pojedynek stoczyli zawodnicy Estrella Galicia 0,0 - Alex Rins oraz Alex Marquez. Pod koniec wyścigu młodszy z braci Marquez objął prowadzenie, ale odpowiedź Rinsa była natychmiastowa i to on minął linię mety jako pierwszy. Tym samym Hiszpan pozostaje w walce o tytuł mistrzowski.

Czołowa "15" wyścigu MotoGP o Grand Prix San Marino:

Miejsce Zawodnik Zespół Czas/strata
1 Valentino Rossi Movistar Yamaha MotoGP 44:14.586
2 Jorge Lorenzo Movistar Yamaha MotoGP +1.578
3 Dani Pedrosa Repsol Honda Team +4.276
4 Andrea Dovizioso Ducati +5.510
5 Andrea Iannone Pramac Ducati +11.771
6 Pol Espargaro Monster Yamaha Tech 3 +18.999
7 Bradley Smith Monster Yamaha Tech 3 +23.100
8 Alvaro Bautista GO & FUN Honda Gresini +36.458
9 Cal Crutchlow Ducati +38.480
10 Yonny Hernandez Pramac Racing +45.878
11 Karel Abraham Cardion AB Motoracing +54.765
12 Hiroshi Aoyama Drive M7 Aspar +56.775
13 Scott Redding GO & FUN Honda Gresini +1:02.734
14 Alex de Angelis NGM Forward Racing +1:13.546
15 Marc Marquez Repsol Honda Team +1:15.948

Czy jesteś zaskoczony wygraną Valentino Rossiego w Misano?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Sporty Motorowe na Facebooku
Zgłoś błąd
inf. własna

Komentarze (2):

  • Rylszczak Zgłoś komentarz
    Marc Marquez otrzymał pierwszą dawkę antybiotyku! Doktor dzisiaj wyleczył. Gatulacje
    • asia88 Zgłoś komentarz
      Oglądałam namiętnie treningi wolne i kwalifikacje, było widać, że Rossi jest bardzo szybki, ale trzeba jeszcze pojechać najszybciej 26 kółek wyścigowych... i się
      Czytaj całość
      udało... Fantastyczna walka na początkowych okrążeniach z Marquezem. Nie pozwolili uciec Lorenzo.. a sami mijali się, że aż miło było patrzeć (raz zadrżałam :P ). Nie ukrywam, że jak Marc się wywalił poczułam jakąś ulgę, bo to byłby wyścig do końca obfitujący w emocje. Wygrana po równej, dobrej, a przede wszystkim szybkiej jeździe. Aż się prawie rozpłakałam, w końcu włoski hymn, w końcu kibice Vale i też trochę Simoncelliego, mogli być naprawdę szczęśliwi. Żółci ludzie z flagami:)'zaatakowali' tor i to było piękne! Ciekawe, co będzie się działo na torze w Aragon, marzę o powtórce, ale zobaczymy.. Rossi na pewno pokazał, że staruszkiem to on jeszcze nie jest i będzie walczyć dalej! :)
      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
      ×
      Sport na ×