Robert Kubica w rozmowie z Cezarym Gutowskim i innymi dziennikarzami obecnymi na miejscu w Bahrajnie nie gryzł się w język, komentując strategię i błędy AF Corse oraz Ferrari podczas ostatniego wyścigu długodystansowych mistrzostw świata WEC w sezonie 2025. 40-latek zdradził m.in., że otrzymał niewłaściwy komplet opon na końcowy fragment rywalizacji, przez co nie mógł walczyć o czołowe lokaty.
W ten sposób Ferrari wyeliminowało załogę Kubicy z walki o tytuł mistrza świata. - Popełniamy błędy, których lepiej nie komentować - powiedział krakowianin w rozmowie, która ukazała się na YouTube Cezarego Gutowskiego.
ZOBACZ WIDEO: Robert Kubica nie kryje się z wiarą w Boga. "Kiedyś mocno chroniłem temat religii"
Tych słów próżno jednak szukać w oficjalnym komunikacie do mediów zespołu AF Corse. W nim znalazły się za to... gratulacje dla Ferrari. - Chciałbym pogratulować mistrzostwa wśród konstruktorów i załodze numer 51 zdobycia tytułu w klasyfikacji kierowców. W obu przypadkach były to zasłużone sukcesy. Dla nas 8h Bahrajn był wyścigiem, który w dużej mierze odzwierciedlał trendy z tego sezonu - przekazał Kubica w komunikacie AF Corse.
- Niestety, wyścig nie potoczył się tak, jak powinien, ponieważ popełniliśmy zbyt wiele błędów. Chciałbym jednak podziękować wszystkim chłopakom, którzy przyczynili się do sukcesów w tym sezonie. Podziękowania należą się też kibicom, którzy mocno nas wspierali - dodał Kubica, a takie zredagowanie komunikatu sprawiło, że część fanów i mediów może nie dowiedzieć się o tym, jakie błędy popełniło Ferrari wraz z AF Corse w 8h Bahrajn.
Nieco bardziej dyplomatycznie po 8h Bahrajn wypowiadali się partnerzy zespołowi Polaka. - Jestem przekonany, że mistrzostwa nigdy nie przegrywa się w ostatnim wyścigu, że to kombinacja wyników osiągniętych przez cały sezon. Daliśmy z siebie wszystko i byliśmy blisko, ale załoga Ferrari numer 51 była silniejsza od nas w Bahrajnie i spisała się lepiej przez cały rok. Dlatego zasłużyła na zwycięstwo - powiedział Phil Hanson.
- Na początku roku Ferrari dominowało w WEC i nawet gdy samochód nie był najszybszy na starcie, to często maksymalizował wynik. Dlatego na gratulacje zasłużył cały zespół, bo naprawdę widać, ile serca i duszy każdy członek AF Corse włożył w te mistrzostwa - dodał Hanson, który dołączył do ekipy Kubicy przed sezonem 2025.
Zdaniem Yifeia Ye, załoga numer 83 nie miała w Bahrajnie tempa, aby wyprzedzić konkurencję spod numeru 51 i powalczyć o tytuł mistrzowski. Tym bardziej że przed ostatnim wyścigiem ekipa Kubicy traciła 13 punktów do głównego rywala. - To był trudny wyścig. Startowaliśmy z szóstego rzędu, a Phil wykonał świetną pracę na starcie i przebiliśmy się do czołowej dziesiątki. Jednak nie mieliśmy tempa, aby finiszować wyżej niż na piątej pozycji - ocenił Chińczyk.
- Sądzę, że mimo wszystko mieliśmy świetny sezon, zajmując drugie miejsce w mistrzostwach świata i wygrywając Puchar Świata dla zespołów prywatnych. Gratulacje należą się Ferrari za wygranie klasyfikacji producentów i zgarnięcie tytułu załodze numer 51. Osobiście dziękuję kolegom z zespołu i wszystkim członkom AF Corse za fantastyczny sezon - zakończył zespołowy partner Kubicy.
Pocieszeniem dla Kubicy, Ye i Hansona jest to, że ich załoga zwyciężyła tegoroczne 24h Le Mans. W świecie wyścigów długodystansowych ten triumf niejednokrotnie ma większe znacznie niż tytuł mistrzowski na koniec sezonu.