WP SportoweFakty.wp.pl – wiadomości sportowe, relacje live, wyniki meczów

Kokpit Kibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Skoki narciarskie
  • Tenis

Kowalczyk kontra Małysz

Nie milkną echa wypowiedzi Justyny Kowalczyk na temat sprzętu, w jaki została wyposażona przez Polski Związek Narciarski. Po skrytykowaniu polskiej biegaczki przez Adama Małysza, głos ponownie zabrała Kowalczyk i jej trener.
Damian Gapiński
Damian Gapiński

Wejdź na TYPER.WP.PL i obstawiaj wyniki meczów MŚ!

- Nie wiem, o co jej chodzi. Byliśmy w Kuusamo w tym samym czasie. Chodziliśmy w cieńszych kurtkach i nikomu nie było zimno. Przecież ma wszystko, czego chce. Gdy tworzył się tzw. Team Małysz, miałem skrupuły, że tylko na mnie będzie pracować trzech ludzi. Justyna ma w sumie siedmioosobowy sztab - mówił Adam Małysz na temat sprzętu, w jaki zostali zaopatrzeni polscy reprezentanci. Justyna Kowalczyk nie pozostała mu dłużna. - Ja się na skokach nie znam. Adam nie ma nic wspólnego z biegami narciarskimi, więc też niech nie gada. Co innego siedzieć kilka godzin na mrozie, a co innego skoczyć sobie w kilka sekund. Wszyscy biegacze powiedzą to samo: jest nam zimno! - powiedziała Gazecie Wyborczej Kowalczyk.

Oburzony zachowaniem polskiego skoczka był również trener Aleksander Wierietielny. - Małysz zachował się nie fair wobec Justyny. Jestem tym oburzony, ale chcę, by to się wreszcie skończyło. Kurtki i samochody już nas nie interesują, choć w piątek rano mercedes nie chciał nam odpalić przy temperaturze minus 16 stopni. Chcemy skupić się na startach, o pierdołach nie chcę już gadać - wszystkie sprawy trzeba było załatwić latem - powiedział trener Justyny Kowalczyk w rozmowie z Gazetą Wyborczą.

Dla Wierietielnego sprawa jest prosta. Małysz broni producenta sprzętu, bo prywatnie jest jego dobrym znajomym. - A po co Małysz odezwał się w ten sposób? Powiedział, że zdobywał medale, mając w sztabie trzy osoby, a Justyna ma tych osób osiem. Niech popatrzy, jak i ile ona trenuje, a jak trenują skoczkowie. Jakie warunki na zawodach mają oni, a jakie my? Mówiłem, że w piątek auto nam nie odpaliło i nie mogliśmy włączyć ogrzewania. Staliśmy trzy godziny w 16-stopniowym mrozie. Ani się przebrać, ani nic. Niech skoczkowie nie pierdzielą głupot... A jak mu ciepło w tych kurtkach, to niech się w nie ubiera. Ciekawe, ile kosztował kontrakt, który podpisał z firmą produkującą te kurtki? Nie da się ukryć, że szef firmy jest jego kolegą i dlatego skoczek jej broni. A ja powiem, że od trzech lat dostajemy g..., nie ubrania. Mamy w tym chodzić i się chwalić? Ja i Justysia dbamy o zdrowie i ubieramy się w co innego - powiedział dla Gazety Wyborczej oburzony Wierietielny.

Więcej w Gazecie Wyborczej

Polub Sporty Zimowe na Facebooku
Zgłoś błąd
Gazeta Wyborcza

Komentarze (13):

[ Anuluj ] Odpowiadasz na komentarz:

Dowiedz się jak umieszczać linki od tagów, pogrubiać tekst, itp.
  • Pigwa 0
    kibic - "Zastanowić to się możesz ty sam (dzieciaku neo ;|) Małysz oddając jeden skok także traci dużo siły;] I nie nazywaj mnie kibicem fotelowym czy też nie pouczaj mnie o wysiłku bo sam jestem sportowcem a nawet reprezentuje kraj w danym sporcie;] Więc poćwicz" tak, tak reprezentujesz kraj w sporcie, ale zabrakło ci pomysłów żeby wymyślic w jakim tak? jestem za Justyną od zawsze i od kiedy pamiętam nie znoszę tego wąsacza... Justynka górą!
    Odpowiedz Zgłoś
  • coperfield 0
    Co ty bredzisz? ze świecą szukać tak dojrzałego sportowca i majacego do siebie dystans, jak Justyna, w tym kraju. Jeśli ktoś zachował się po chamsku to Małysz. A co? miała kłamać albo mówić to co chcesz usłyszeć? no tak, jakby przegrała pierwszy byś wystartował z pretensjami. Kibice mają prawo wiedzieć, a działacze muszą widzieć, że kibice mogą się dowiedzieć.
    Odpowiedz Zgłoś
  • Olaf 0
    Problem to ma Justyna i to bardzo wlelki od ubiegłego sezonu po zdobyciu złota na MŚ i KK totalnie jej odbiło.Ma wszystko dosłownie wszystko tylko ptasiego mleka jej braknie jak moze dorosła kobieta mówić w mediach, ze jej zimno, to dziecko ? Jak wiedziała jaki jest telefon do PZN a wie, tam trzeba bylo dzwonić.Postawiła Małysza w głupiej sytuacji bo ten pytany w Szwajcarii przez dziennikarzy o jakieś kurtki, co z nimi, musiał sie tłumaczyć, on nie narzeka i miał prawo tak pwoeidzieć.Mają takie same kurtki a nawet cieńsze niż ona.To wstyd aby biegaczka nagle na coś narzekała jak nie miał nic, narzekała, teraz ma wszystko też narzeka.Ona nie ma pojecia o skokach a Adam uparwiał kiedys biegi bo od tego zaczynał.
    Justyna przegięła.
    Odpowiedz Zgłoś
Pokaż więcej komentarzy (10)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)
Pokaż więcej komentarzy (13)