W polskim narciarstwie alpejskim jeszcze nigdy nie zdobyto medalu olimpijskiego, ale jeśli ta historia miałaby się zmienić, to trener Maryny Gąsienicy-Daniel chciałby, by towarzyszył jej wyjątkowy gest. Marcin Orłowski w rozmowie z TVP Sport zdradził, że ma pomysł na nietypowy zakład z prezesem Polskiego Związku Narciarskiego, Adamem Małyszem.
- Medalu igrzysk olimpijskich nie było jeszcze w naszym narciarstwie alpejskim. Byłoby to dla nas wielkie wydarzenie. Zastanawiałem się, jaki zakład byłby do tego adekwatny. I pomyślałem, czy prezes Adam Małysz nie mógłby zgolić wąsa po ewentualnym medalu - proponuje Orłowski.
- To byłoby coś niesamowitego, bo on jest z tym wąsem kojarzony. To by się mogło odbić jeszcze mocniejszym echem niż medal - śmieje się szkoleniowiec.
"Wąs Małysza" to znak rozpoznawczy jednego z najwybitniejszych sportowców w historii Polski. Gdyby rzeczywiście doszło do takiego symbolicznego pożegnania z wąsem, byłby to moment równie historyczny, co medal dla Maryny Gąsienicy-Daniel.
Zimowe igrzyska olimpijskie wystartują 6 lutego 2026 roku i potrwają do 22 lutego. Rywalizacja toczyć się będzie we Włoszech.
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu
Skoki narciarskie w Wiśle - oglądaj w TVP1 o 14:40 w Pilocie WP (link sponsorowany)