Pomysł trenera Maryny Gąsienicy-Daniel, Marcina Orłowskiego, w sobotę obiegł całą sportową Polskę. Szkoleniowiec zaproponował zakład, według którego Adam Małysz miałby zgolić swój słynny wąs, jeśli Maryna zdobędzie medal olimpijski.
- Zastanawiałem się, jaki zakład byłby do tego adekwatny. I pomyślałem, czy prezes Adam Małysz nie mógłby zgolić wąsa po ewentualnym medalu. To byłoby coś niesamowitego, bo on jest z tym wąsem kojarzony - mówił Orłowski w rozmowie z TVP Sport.
Na odpowiedź prezesa Polskiego Związku Narciarskiego nie trzeba było długo czekać. Małysz zabrał głos na Instagramie. Zareagował z humorem, ale też z własnym warunkiem.
- Marcin, przyjmuję twoje wyzwanie. Oczywiście, żona nie będzie pewnie zadowolona, jak będę musiał zgolić wąsy i brodę. Ale przyjmuję go pod jednym warunkiem - jak wasz team, team Maryny, oprócz oczywiście kobiet, zgoli głowy, a Ty również wąsa i brodę, bo wiem, że na głowie niewiele masz - powiedział Małysz.
Stawka zakładu sprawia, że kibice w Polsce z jeszcze większą uwagą będą przyglądać się rywalizacji Maryny Gąsienicy-Daniel na igrzyskach olimpijskich we Włoszech. Te rozpoczną się 6 lutego i zakończą 22 lutego.
Zobacz odpowiedź Adama Małysza w mediach społecznościowych:
ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Wyjątkowy trening Polaka. Spotkał się z legendą sportu