Dawid Góra: Im bardziej bezczelni są Rosjanie, tym więcej mogą. Putin otrzymał prezent [OPINIA]

Getty Images / Anthony Wallace / Na zdjęciu: Putin podczas zimowych igrzysk olimpijskich
Getty Images / Anthony Wallace / Na zdjęciu: Putin podczas zimowych igrzysk olimpijskich

Niecałe cztery lata. Tyle wystarczyło, by kolejna część świata sportu zapomniała o trwającej inwazji Rosji na Ukrainę. Zapomniano o zabijanych dzieciach, gwałconych kobietach.

W tym artykule dowiesz się o:

Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu w Lozannie (CAS) nakazał Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS) dopuszczenie do międzynarodowych zawodów sportowców z Rosji i Białorusi, którzy spełniają kryteria neutralności. Jak rozumiem, nie mogą popierać putinowskiego reżimu, ale jak to sprawdzić, aby mieć pewność, że ideologicznie są daleko od barbarzyńców z najwyższych stołków w Rosji? Nie ma skutecznej metody, a więc założenie jest puste, nieprecyzyjne.

Co warto podkreślić, CAS podjął decyzję na wniosek Rosjan i argumentuje ją statutem FIS-u, który zabrania dyskryminacji oraz nakazuje zachowanie politycznej neutralności. Nie da się tego zrozumieć inaczej, jak dojście do wniosku, że według niektórych mordowanie cywilów to polityka, a zakaz startu dla reprezentantów kraju-agresora to dyskryminacja. Starty przygotowujących się w spokoju Rosjan (nawet niepopierających Putina) nie są dyskryminacją dla Ukraińców, którzy muszą trenować w cieniu agresji na ich ojczyznę?

ZOBACZ WIDEO: Ogromne pieniądze w sporcie? Gwiazdy mówią wprost

Choć po podejmowanych decyzjach można odnieść inne wrażenie, warto przypomnieć, że agresja się nie skończyła, ludzie nadal giną i w tym konflikcie zupełnie nic się nie zmieniło. No może poza faktem dywersji stosowanej w krajach wspierających Ukraińców. Ale kogo to obchodzi, prawda? Najważniejsze to nie dyskryminować Rosjan.

- Nie jestem zaskoczony tą decyzją. Ostatnio FIS znów robił rozeznanie i każdy krajowy związek mógł się wypowiedzieć, czy dopuścić Rosjan, czy nie. My i kraje wiodące byliśmy przeciwni, ale łącznie 60 procent związków chciało przywrócenia Rosjan - powiedział w rozmowie z WP SportoweFakty Adam Małysz.

O ile po wojnie powolne rozszerzanie uczestnictwa kraju-agresora w stosunkach międzynarodowych, w tym w sportowej rywalizacji, wydaje się naturalną koleją rzeczy, o tyle udowadnianie co rusz, że świat zapomina, kto rozpętał wojnę w Europie, jest przerażające. Szczególnie w kontekście bezczelnych oczekiwań Rosjan wobec kształtu umowy pokojowej. Niestety dla części cywilizowanego (?) świata w XXI wieku można agresją wyznaczać granice. Nie mówiąc już o rosyjskich groźbach wysyłanych regularnie w kierunku krajów szeroko rozumianego Zachodu.

Rosja nadal morduje Ukraińców, grozi krajom NATO i przeprowadza ataki dywersyjne na Zachodzie. Nagroda? Świat sportu powoli dopuszcza ich reprezentantów do międzynarodowej rywalizacji. Podążając tą ścieżką logiki, dywersja zakończona śmiercią lub przejęcie kolejnych obszarów Ukrainy, może skutkować pozwoleniem na starty Rosjan pod własną flagą. A może dodatkowymi punktami w ramach zadośćuczynienia za poprzednie ograniczenia?

Nic nie jest w stanie mnie już zdziwić.

Dawid Góra, szef redakcji WP SportoweFakty

Komentarze (73)
avatar
kur
4.12.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
putin powinien dostać granat by się troszkę rozerwał jest zbyt spięty 
avatar
Marek Woź
4.12.2025
Zgłoś do moderacji
8
0
Odpowiedz
Zrozumcie jedną zasadniczą rzecz. Putin musie tę wojnę wygrać i nie ma znaczenia jej cena, nie jest dla niego ważne ilu Rosjan wyśle na śmierć i ilu zostanie kalekami do końca życia. Przegrana Czytaj całość
avatar
Srdjan
4.12.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
Panie Góra a jaki ma pan pomysł na bezczelność ruskich? 
avatar
Yollo
4.12.2025
Zgłoś do moderacji
13
0
Odpowiedz
A co z $ydami - oni mają na sumieniu więcej ofiar niż Rosjanie i Ukraińcy razem wzięci?! I do tego mimo rzekomego pokoju stale bombard#ją cywilów w Gazie, Libanie, Syrii... 
avatar
Czesław Teszner
4.12.2025
Zgłoś do moderacji
5
0
Odpowiedz
Nic nie potrafi zdziwic redaktora zgadzam się z nim. Izraela jako agresora tez nigdzie nie zawieszono takze Rosje na tej samej zasadzie przywrócono . Ba jeszcze bedzie tak ze Rosja za stracone Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści