Mistrzyni olimpijska nie kryje oburzenia. Nie zgadza się na takie traktowanie Rosji

Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Weronika Stiepanowa
Getty Images / Ezra Shaw / Na zdjęciu: Weronika Stiepanowa

Weronika Stiepanowa nie złoży wniosku o neutralny status sportowca. Mistrzyni olimpijska zapowiada powrót na arenę międzynarodową wyłącznie z flagą, hymnem i godłem Rosji.

W tym artykule dowiesz się o:

Weronika Stiepanowa nie zamierza ubiegać się o neutralny status w Międzynarodowej Federacji Narciarskiej (FIS). Rosyjska biegaczka narciarska, mistrzyni olimpijska z 2022 roku w sztafecie, ogłosiła w mediach społecznościowych, że chce wrócić do rywalizacji międzynarodowej wyłącznie jako reprezentantka Rosji.

W ostatnich tygodniach kilku rosyjskich sportowców - m.in. Sawiłij Korostielow i Darja Niepriajewa - zdecydowało się na starty pod neutralną flagą, spełniając wymagania FIS. Te zakładają m.in. zakaz prezentowania symboli narodowych, takich jak flaga, hymn czy godło Rosji. Stiepanowa otwarcie sprzeciwia się tym zasadom.

ZOBACZ WIDEO: Jakub Kiwior i jego żona zachwycili. Nagranie robi wrażenie

"Podawać wniosku o przyznanie statusu neutralnego sportowca w FIS nie będę. Nie w tej formie, gdzie sportowiec ma powstrzymać się od jakichkolwiek działań lub komunikatów związanych z flagą, hymnem czy godłem Federacji Rosyjskiej" - napisała 24-latka na Telegramie.

Zawodniczka podkreśliła, że nie potępia decyzji innych rosyjskich sportowców, którzy wybrali drogę neutralności. "To także moi przyjaciele. Nie oceniam ich motywów ani charakteru. Niektórzy już startowali w zawodach międzynarodowych" - zaznaczyła. Sama jednak uważa, że jej postawa jest jednoznaczna i nie podlega zmianie.

"Kto ma oczy i mózg, ten zobaczy: mamy w Rosji prawo do różnych opinii, oczywiście w granicach prawa. Tego samego życzę kolegom z Europy" - dodała.

Na koniec zawodniczka zapewniła, że jej powrót na areny międzynarodowe nastąpi - ale wyłącznie pod rosyjską flagą. "Wrócę z flagą, hymnem, godłem lub jakimkolwiek innym symbolem Rosji. I to stanie się wkrótce!" - zapowiedziała mistrzyni olimpijska.