KokpitKibice
Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Żużel. Start Gniezno przekombinował z torem? Te słowa dają do myślenia

Cellfast Wilki Krosno rozbiły ekipę Aforti Startu Gniezno 61:29. Czerwono-czarni totalnie błądzili na domowej nawierzchni. Czym było to spowodowane? Zbigniew Suchecki mówił m.in. o o pogodzie.

Mateusz Domański
Mateusz Domański
Zbigniew Suchecki w białym kasku WP SportoweFakty / Zbigniew Suchecki w białym kasku
W starciu Aforti Start Gniezno - Trans MF Landshut Devils (52:38) Zbigniew Suchecki pojechał bardzo dobrze i był jednym z ojców sukcesu czerwono-czarnych. Podczas poniedziałkowego starcia z Cellfast Wilkami Krosno poszło mu zdecydowanie słabiej. Dwukrotnie pojawił się na torze i po tym, jak nie zdobył ani jednego punktu, zastępowali go koledzy z drużyny.

- Po prostu dzisiaj nie pasowało. Też nie wiem, czy to pogoda, czy coś innego, ale nawierzchnia była zupełnie inna. Dwa biegi pojechałem i sprzęt nie zareagował w ogóle. Potem chciałem zmienić motocykl, ale już było na to za późno, a rywal od początku czuł się świetnie na takiej nawierzchni, no i co zrobić - powiedział nam Suchecki.

W niedzielę Start odbył przedmeczowy trening. Jak wówczas wyglądał tor? - Jeździliśmy na treningu i nawierzchnia była podobna do tej, którą mieliśmy podczas meczu, aczkolwiek jeden trening też za wiele nie wnosi. Dopiero jadąc w meczu wszystko najlepiej widać. Myślę, że ten tor po prostu taki wyszedł, może pogoda, może coś... Zbytnio nikt nie mógł się z nim spasować - kontynuował, mając na myśli zawodników Startu.

ZOBACZ WIDEO Martin Vaculik pogubił się sprzętowo? Chomski zdradza szczegóły przygotowań Słowaka

Tor wyglądał w poniedziałek inaczej niż podczas pojedynku Startu Gniezno z Landshut Devils.

- No wyglądał i też taki był. Wiadomo, nikt nie chciał zrobić celowo, żeby nam nie pasowało, aczkolwiek akurat tym razem nie potrafiliśmy się odpowiednio przełożyć - podsumował Suchecki.

O regularności w przygotowaniu nawierzchni nie ma zatem mowy. Czy Start znów przekombinował? Postawa czerwono-czarnych podczas starcia z Wilkami i słowa Sucheckiego sugerują, że właśnie tak było.

Czytaj także:
Żużel. Z podziwem patrzyli na 16-latka. Wręcz ośmieszał zawodników Startu
Żużel. Siódemka kolejki. Bezbłędny występ Łotysza. Juniorzy robili różnicę

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (14)
  • sks Zgłoś komentarz
    Tor dla wszystkich ten sam
    • jonny Zgłoś komentarz
      Gnieźnieński "mistrz" Mirosław Jabłoński powiedział w transmisji , że osobiście tor sprawdzał,nawet śrubokrętem i tor jest wspaniale przygotowany.
      • AMON Zgłoś komentarz
        Trzeba podziękować juniorowi Włókniarza Częstochowa 16 letniemu Karczewskiemu za to jak ośmieszył tych 2 ligowych "torreadorów" którzy aktualnie żerują na Starcie Gniezno !
        Czytaj całość
        WSTYD nic więcej !
        • Wirago Zgłoś komentarz
          Tor z drużyną z Niemiec był idealny.
          • levybydg Zgłoś komentarz
            Za tydzień przyjeżdżamy zlać Wielki Start,więc trochę za bilety Wam wleci kasiorki.
            • AngryWolf Zgłoś komentarz
              Taki drobny szczegół. Czyży nikt nie widział że Landshut to nie Wilki. Było by więcej gdy juniorskiego nie zawalili a kolejne biegi Franka pokazały że to był wypadek przy pracy.
              • Złocisty Zgłoś komentarz
                Tor torem, ale jeśli taki młokos jak Karczewski dzieli i rządzi (o dziwo 2 razy przegrał ze Studzińskim), to w Gnieźnie źle się dzieje. Być może są problemy finansowe, bo przy tak
                Czytaj całość
                żałosnej frekwencji na pewno szału w kasie nie ma. A ludzie nie przyjdą, bo raz że bilety drogie, a dwa zespół się zbyt często kompromituje. Dwa blamaże u siebie, to przynajmniej o jeden za dużo. Raz można coś zawalić, ale recydywa zawsze uderzy we frekwencję. Może wreszcie ktoś w zarządzie pomyśli i przygotuje porządną ofertę karnetową? Bo to co jest teraz to propozycja na odczepnego. Kto ma kupić to kupi, ale to błędne myślenie. Lepiej zapewnić sobie 4-5 tyś. widzów co mecz, niezależnie od wyników, niż później marudzić. Nawet jeśli matematycznie to się nie opłaca, to wizerunkowo już tak. Potencjalni sponsorzy nie lubią pustych trybun.
                • AmberHeard Zgłoś komentarz
                  Brak umiejętności przełożenia się jest błędem zawodnika, nie można tego ukrywać. Tor był tragiczny jak zawsze, odkąd tylko Gała zawiaduje nową nawierzchnią, to akurat fakt, ale tor
                  Czytaj całość
                  dla wszystkich był taki sam. Chłopaki nie mieli prędkości, już na próbie toru. Maszyna M.J.J. strasznie się męczyła, było to słychać, kiedy Krośnianie wyraźnie szybciej i na wyraźnie wyższych obrotach mknęli. Przeszłości się nie zmieni i trzeba pracować z tym co się ma, ktoś w tym klubie z osób decyzyjnych musi trochę dorosnąć to podejmowania cięższych decyzji albo cięższych rozmów z niektórymi ludźmi, bo taka przegrana nie jest efektem dyspozycji dnia. Nie mamy aż takich zawodników, żeby aż tak przegrywać i to w tak obrzydliwym stylu. Bardzo dobrze, że Krośnianie nie pozwolili nam wyjść z 30 punktów, może to chociaż kimś wstrząśnie.
                  • kibicujmy kulturalnie Zgłoś komentarz
                    po co Domanski tlumaczysz Gniezno odpowiedz jest inna. Po awansie z 2 ligi ten skład był niezł i z roku na rok Gniezno kontraktuje coraz gorszych zawodników. Suchecki 3 lata nie
                    Czytaj całość
                    jezdzil,Linsbeack to samo z czym do ludzi. Nie ma kasy nie ma zabawy.Pozbyli sie Lahtiego i wzieli lindbeacka no dramat
                    • Złocisty Zgłoś komentarz
                      Nawet z trybun widać, że na każdym meczu Startu jest inny tor. Brak powtarzalności to zawsze jest problem, nie tylko w Gnieźnie.
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×