Relacje na żywo
  • wszystkie
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Zimowe

Rok temu dostała najdroższy lek świata. Efekt?

Rok temu kluby startujące w żużlowej PGE Ekstralidze zbierały pieniądze na kosztujący 9 mln złotych lek dla Niny Słupskiej. Leczenie przynosi skutki, a jej najbliżsi pokazali, jak obecnie wygląda dziewczynka.

Łukasz Witczyk
Łukasz Witczyk
Nina Słupska Materiały prasowe / Na zdjęciu: Nina Słupska
Historia Niny Słupskiej kilkanaście miesięcy temu poruszyła całą Polskę. Dziewczynka chorowała na SMA, czyli rdzeniowy zanik mięśni. To śmiertelna choroba polegająca na osłabieniu mięśni i ich stopniowym zanikaniu. Lekarstwo na nią kosztowało aż 9 milionów złotych.

Nina Słupska jest bratanicą Pawła Słupskiego, znanego sędziego żużlowego. W dużej mierze to środowisko ogromnie promowało akcję zbiórki pieniędzy dla chorej dziewczynki. Wszystko zakończyło się sukcesem. Udało się zebrać pieniądze na kosztowny lek.

Od zakończenia zbiórki minął rok. Przez ten czas wiele się zmieniło. Lek został podany małej Ninie. Ta z dnia na dzień czyni systematyczne postępy. Jej najbliżsi po roku pokazali, jak obecnie wygląda Nineczka Kropeczka.

ZOBACZ WIDEO Marek Kępa: Kluby powinny sobie radzić bez KSM

"Dziś mija rok od zakończenia zbiórki na leczenie Niny. Szybko zleciało. Jeszcze raz wszystkim którzy wsparli Ninę dziękujemy z całego serca. A co u niej? Zobaczcie" - zachęca Paweł Słupski.

- Dzisiaj jest rok po zakończeniu zbiórki. Dokładnie rok temu zebraliśmy 9 milionów złotych dla Nineczki Kropeczki. Teraz jesteśmy nad takim potoczkiem, na obozie rehabilitacyjnym. Ćwiczymy mocno i chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim, którzy się dołączyli do zbiórki - powiedział w nagraniu opublikowanym na Twitterze ojciec dziewczynki Tomasz Słupski. Towarzyszy mu oczywiście córka.

- Dużo mamy ćwiczeń. Trochę tego jest, by Ninka wróciła i za każdym razem szła do przodu. Tak bardzo niewiele czasu minęło, a tak dużo się wydarzyło. Dzięki wam możemy teraz się rehabilitować - dodał.

Czytaj także:
Tomasz Gollob pomaga żużlowcowi Abramczyk Polonii. "Jesteśmy w stałym kontakcie"
Przed laty pogodził wszystkich w Grand Prix. Teraz mówi, kto może powtórzyć jego wyczyn

Jeżeli chcesz być na bieżąco ze sportem, zapisz się na codzienną porcję najważniejszych newsów. Skorzystaj z naszego chatbota, klikając TUTAJ.

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (11)
  • Rafał LBN Zgłoś komentarz
    Super! Sam jestem z Lublina i dołożyłem swoją cegiełkę do tego leku. Szkoda że nasz rząd nie finansuje przynajmniej w jakimś stopniu chorych dzieci, a marnuje nasze pieniądze.
    • Unia L. Zgłoś komentarz
      a ja jestem ciekaw skąd się biorą tak chorendalne koszty leków...
      • Anna Strzelczyk Zgłoś komentarz
        I to jest cała prawda Neo-Nówki, ludzie zbierają pieniądze na chore dzieci, a rządzący przydzielają gigantyczne podwyżki dla prezesa portu Gdyni i Gdańska.
        • Jan Wasilewski Zgłoś komentarz
          Ogólnie to wielkość każdego państwa zawsze mozna poznać po tym jak potrafi się zaopiekować swoimi najsłabszymi istotami w społeczeństwie. To dotyczy Polski tez!
          • Incas Zgłoś komentarz
            Słodka mała i urocza dużo zdrowia dla Niny pozdrawiam Iluminata
            • ggdd Zgłoś komentarz
              Oto kraj z dykty i paździerzu, w którym rodzice muszą żebrać o pieniądze na lekarstwa dla swoich dzieci...
              • Zgłoś komentarz
                Ja wiem, to jest super, że ta dziewczynka, mała Nina żyje, także dzięki mojemu małemu wkładowi pieniężnemu. Jednak już to pisałem - 9 mln zł. ... Ile matek i ojców płacze po
                Czytaj całość
                stracie swojego dziecka, gdzie by wystarczyło 100, 200, 500 tys, albo tylko, albo aż! milion na leczenie. Wyobraźmy sobie radość 10 rodzin którym z datków udało się uratować ich potomka a radość rodziny Słupskich ... nic nie zarzucam, nikomu nic nie insynuuję, ale litością nie da się ogarnąć wszystkich i nie wiem czy lepiej jest uratować jedno dziecko czy może ... 10? Hmmm
                • greg585 Zgłoś komentarz
                  Wielu dzieciom nie udaje się zebrać. Kwota ok. 300 mln rocznie załatwiła by problem dla całej Polski, jesteśmy jednym z nielicznych krajów w Europie, które tego nie refundują. Rozdano
                  Czytaj całość
                  w tarczach covidowych setki mld , a na to kasy nie znaleziono.
                  • Tommy DeVito Zgłoś komentarz
                    Super, trzymajcie się zdrowo :)
                    • Coberetii Zgłoś komentarz
                      Powodzenia w dalszej walce o zdrowie Niny zuzlowa rodzina jest z wami
                      Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                      ×
                      Sport na ×