Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Żużel. Władysław Komarnicki: Żal mi serce ściska. Złoto było na wyciągnięcie ręki

Moje Bermudy Stal Gorzów po zaciętym meczu finałowym przegrała z Motorem Lublin i musiała zadowolić się srebrnymi medalami. Ogromny żal po spotkaniu odczuwał Władysław Komarnicki, który uważa, że na końcowy wynik wpłynął defekt Martina Vaculika.

Szymon Michalski
Szymon Michalski
mecz finałowy PGE Ekstraligi WP SportoweFakty / Michał Chęć / Na zdjęciu: mecz finałowy PGE Ekstraligi
Po sezonie pełnym wzlotów i upadków Moje Bermudy Stal Gorzów sięgnęła po srebrne medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Złoto było blisko, ponieważ w finałowym dwumeczu Motor Lublin musiał się mocno natrudzić, by sięgnąć po mistrzostwo.

Zdaniem Władysława Komarnickiego gorzowianie, patrząc z perspektywy całego sezonu, mogą cieszyć się ze srebrnych krążków.

- To, co działo się w tym sezonie, czyli ilość kontuzji podstawowych zawodników, to uważam to za absolutnie ogromny sukces - mówi nam honorowy prezes Stali Gorzów. - Od samego początku mówiłem, że bycie wicemistrzem Polski to jest duże osiągnięcie. Każdy kibic chciałby, żeby to się skończyło złotem. Wiemy, dlaczego tego złota nie "wzięliśmy". Mieliśmy je nie tylko w zasięgu wzroku, ale także w zasięgu ręki - dodaje senator RP.

ZOBACZ Historyczny sezon Zmarzlika. Prezes klubu wskazał kluczowy aspekt formy mistrza

Gorzowian w meczu rewanżowym w Lublinie nie opuszczał pech. Na ostatnim łuku 10. okrążenia defekt motocykla zanotował jadący na prowadzeniu Martin Vaculik. Po tej sytuacji Stal traciła do gospodarzy już dwanaście punktów, a w dwumeczu był remis. Komarnicki uważa, że gdyby do tego nie doszło, to wynik mógłby ułożyć się zupełnie inaczej.

- Zdecydowanie ten defekt miał ogromny wpływ. Wkradła się nerwowość. Prowadzić z taką przewagą, jechać niezagrożony kilkadziesiąt metrów przed metą i zanotować defekt, to można znieść strusie jajo. Gospodarze poczuli krew i stało się to, co się stało. Do tego straszliwa wpadka Szymona Woźniaka w 14. biegu, kiedy to zderzył się z Michelsenem. Wszystko składa się na to, że żal serce ściska. Nigdy takiej okazji nie będziemy mieli, żeby mając taką szansę, nie wziąć tego złota. Taki jest sport i trzeba się zadowolić tym, co jest - podkreśla Komarnicki.

Stali do złotego medalu zabrakło głównie punktów Szymona Woźniaka, który w Lublinie był cieniem zawodnika z poprzednich spotkań. W poprzednich spotkaniach trio Woźniak - Vaculik - Zmarzlik było w stanie ciągnąć wynik zespołu. - Drużyna pokazała, że trzema topowymi zawodnikami, przy ogromnym wysiłku kapitana Bartka Zmarzlika, jest w stanie sięgnąć po złoto. Jak się zrobiło 12 punktów, to trudno było nie trzymać wyniku, ale rzeczywistość okazała się inna - kontynuował nasz rozmówca.

Pewne jest, że w przyszłym roku w barwach gorzowskiego klubu zabraknie Bartosza Zmarzlika. Mimo tego Władysław Komarnicki jest spokojny o Stal. Honorowy prezes mówi też, jakich transferów powinni dokonać, by znów liczyć się w walce o medale.

- Trzeba uzupełnić ogromną dziurę po Bartku Zmarzliku i jechać do przodu. Zostaje trzech podstawowych zawodników, którzy stwarzają bezpieczeństwo dla Stali. Głęboko wierzę, że zarząd z prezesem Sadowskim na czele uzupełni drużynę o dobrego seniora i juniora lub zawodnika U24. Mam nadzieję, że Oskar Paluch zmężnieje i rozwinie się, dzięki czemu będziemy bili się o pierwszą czwórkę. Uważam, że jeśli dokona się transferów, o których wspomniałem, to jest szansa bić się o jeden z medali - zakończył Władysław Komarnicki.

Zobacz także:
Legenda Falubazu gratuluje Zmarzlikowi, ale żałuje jednego
Fundacja K2 Zaborowscy chce pomóc młodym żużlowcom

Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Czy srebrny medal jest sukcesem dla Stali Gorzów?

zagłosuj, jeśli chcesz zobaczyć wyniki

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (15)
  • Olafsson Zgłoś komentarz
    Spokojnie Władzi ,w przyszłym roku Sparta robi złoto,jest Pawlicki,wróci Łaguta i robimy to
    • Frank F Zgłoś komentarz
      Widzisz Władek a niedawno ci mówiłem byś wyluzował. Przez cztery dni nie mogłeś dojść do siebie i nawet się zastanawiałem, czy to zwykłe zatrucie używkami jak tytoń czy etanol. Nie
      Czytaj całość
      mogłem dopuścić do myśli, że spełniłeś obietnicę i pozbawiłeś się życia, gdy dotarła do ciebie informacja o odejściu Bartka ze Stali. No ale co zrobić, Motor spokojnie ograł Gorzów pomimo początkowej pomocy sędziego Meyze (wykluczenie juniora Motoru w 2 biegu) który zorientował się , że w wieżyczce ktoś mu patrzy na ręce - ten drugi sędzia pomocniczy (obserwator). Jak to nazwano? Karma wraca i dlatego ten łańcuszek który był i tak kompletnie nieistotny z racji końcowej przewagi. Władziu ty się ciesz, że przepisy dopuściły do tego by zawodnicy mogli jechać po 7 biegów, normalnie to by było do 30 w Koziołkowie. Także nie wiem czy byście się załapali do finału, gdzie Częstochowa biła was na głowę. Ale co tam ciesz się ze srebra i pięknie schyl głowę przed mistrzami Z Motoru Lublin, ale bez zabawnych podtekstów.
      • zgryźliwy Zgłoś komentarz
        Stal przegrała, bo miała w tym meczu w składzie cztery plastrony.
        • GW speedway Zgłoś komentarz
          Panie Władku, zapomniał pan o defekcie Hampela w Gorzowie na punktowanej pozycji (2 pkt) zatem pech się prawie wyrównał. Ja też byłem pewny, że Stal obroni te 12 pkt. Mimo wszystko
          Czytaj całość
          srebro to też ogromny sukces.
          • Ķʊɲɞ Ĺɑσ Zgłoś komentarz
            Panie Władeczku niech cieszy się Pan ze srebra. Obiektywnie patrząc to Stal miała ogromnego farta, że dotarła do finału. Jak Czewa to zrąbała u siebie będąc drużyną lepszą i
            Czytaj całość
            kompletną to już oni wiedzą ale taki to sport. Gdyby nie kontuzja MM to po meczu w Gorzowie byłoby cichutko a tak napinacze przynajmniej chodzili ze złotem na szyi przez dwa tygodnie. Wszystko gra panie Władku. Defekt Martina i jego ewentualna trójka nic by nie zmieniła. Motor Mistrz!
            • regdal Zgłoś komentarz
              jak każdy polityk gada,gada,gada i nic z tego nie wynika,to takie jałowe gadanie pana senatora z PO
              • MOTOR Zgłoś komentarz
                Człowiek zastanawiał się co się stało z honorowym prezesem od niedzieli:) wyszedł z nory, ale jak zawsze gada od rzeczy:)
                • Daleko od Bermud Zgłoś komentarz
                  Kiedyś podczas pewnego festynu w małym miasteczku Pan honorowy Prezes zapytany przez pewnego kibica czy nie obawia się że Zmarzlik odejdzie że Stali odpowiedział "dopóki ja żyje
                  Czytaj całość
                  Bartek będzie jeździł w stali" No to się teraz zdziwił. A tak go Gollob wychwala na antenie az prowadzący studio muszą go uciszać
                  • speed01 Zgłoś komentarz
                    Władek jak zawsze pie..y trzy po trzy...
                    • Pacanowy łeb Zgłoś komentarz
                      Michspyr Tak ja KĘPA lubelskiego zajzajera XDD
                      • MichSpyr Zgłoś komentarz
                        Władziu napij się...
                        • Tomek z Bamy Zgłoś komentarz
                          Panie Wladku,co tak pozno komentarz? Doszedl Pan fizycznie do siebie?;)
                          Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
                          ×
                          Sport na ×