Relacje na żywo
  • wszystkie
  • MŚ 2022
  • Piłka Nożna
  • Siatkówka
  • Żużel
  • Koszykówka
  • Piłka ręczna
  • Tenis
  • Skoki

Żużel. To doprowadziło do degradacji Startu Gniezno. Były dyrektor wylicza błędy

Miniony sezon eWinner 1. ligi nie ułożył się po myśli Aforti Startu Gniezno. Czerwono-czarni zaliczyli bowiem spadek do najniższej klasy rozgrywkowej. Co poszło nie tak? Z tym pytaniem zmierzył się Piotr Mikołajczak, były dyrektor klubu z Gniezna.

MD
Piotr Mikołajczak i Damian Stalkowski (w kasku) WP SportoweFakty / Arkadiusz Siwek / Na zdjęciu: Piotr Mikołajczak i Damian Stalkowski (w kasku)
Były działacz GTM Startu Gniezno ubolewa nad faktem degradacji czerwono-czarnych. - Jest to przykra wiadomość, szczególnie dla mnie. Jak każdy wie, tworzyłem ten klub od podstaw i byłem w nim cztery lata. Przez ten czas klub funkcjonował bardzo profesjonalnie i odnosił sukcesy zarówno sportowe, jak i organizacyjne. Ponadto bardzo dobrze miał się finansowo - spostrzegł Piotr Mikołajczak w trakcie debaty na sportzpazurem.pl.

Następnie przedstawił swoje spostrzeżenia na temat powodów degradacji Startu. - Co było powodem tego słabszego sezonu? Moim zdaniem czynników było przynajmniej kilka. Poczynając od budowy składu. Miałem takie wrażenie, że jest on budowany jakoś tak "na szybcika". Nie rozumiałem, dlaczego pozbyto się np. Timo Lahtiego. Rozmawiałem z nim osobiście i wyrażał chęć pozostania w tym klubie. Wiadomo, jakim jest zawodnikiem. Od kilku dobrych lat ma średnią przeszło 2 pkt na bieg. W tym roku średnia meczowa 11,3. To było dla mnie troszeczkę niezrozumiałe - zaznaczał.

- Skład, patrząc na nazwiska, nie był taki zły. Byli naprawdę fajni zawodnicy, fighterzy. Wydaje mi się, że nie stworzono takiego monolitu drużyny. Po drugie, na pewno był brak atutu własnego toru. Zawodnicy Startu lepiej czuli się na wyjazdach niż u siebie i kompletnie traciliśmy atut własnego toru. Były też błędy taktyczne. Oglądałem prawie wszystkie pojedynki Startu i popełniono kilkanaście błędów taktycznych - dodał.

ZOBACZ Fredrik Lindgren latem rozważał zakończenie kariery! Szczerze opowiedział o swoich problemach

Nawiązał również do problemów Ernesta Kozy oraz Zbigniewa Sucheckiego.

- Było widać, że problemy mają tacy zawodnicy jak Suchecki czy Koza. Nie widziałem takiej pomocy ze strony klubu, by jakoś ich wesprzeć. Może była, ale z tego, co ja słyszałem, to nie za bardzo. Zdajemy sobie sprawę, że choćby w Gnieźnie mamy Krzysia Jabłońskiego, który robi silniki i jeśli by się go poprosiło, to na pewno do klubu by przyjechał i podstawił silniki tym zawodnikom. Można było nawet wypożyczyć taki silnik. Widzimy, że jego jednostki jadą. Mamy przykład choćby Kevina Fajfera czy Andersa Thomsena. Można było na pewno taką pomoc udzielić - podkreślał Mikołajczak.

Ocenił również, że klub nie reagował w odpowiednim tempie. - Ostatnim elementem jest brak szybkości w działaniu, jeśli chodzi na przykład o dodatkowe kontrakty. Był do wzięcia między innymi Timo Lahti, z czego skorzystało Wybrzeże Gdańsk i się utrzymało, a było na dole - podsumował działacz Sparty Wrocław.

Czytaj także:
Żużel. Falubaz odpalił bomby transferowe! Znamy skład zespołu na 2023 rok!
Żużel. Dokąd zajdzie Maksym Drabik? "Charakter jest dziś jego kulą u nogi"


Aktualne składy drużyn: PGE Ekstraliga | eWinner 1. Liga | 2. Liga Żużlowa

Kup bilet na 2023 PZM Warsaw FIM Speedway Grand Prix of Poland. Kliknij tutaj i przejdź na stronę sprzedażową! -->>

Polub Żużel na Facebooku
Zgłoś błąd
WP SportoweFakty
Komentarze (13)
  • sks Zgłoś komentarz
    Złocisty ma rację, ubogie Gniezno nie dorównało podwyższonemu poziomowi I ligi. Komentować po fakcie każdy potrafi, niech pan panie Robercie teraz spróbuje pokazać w Starcie jaki pan
    Czytaj całość
    jest zdolny i wprowadzi klub do I ligi. Nie widzę dużej różnicy jeśli chodzi o płynność finansową między czasem aktualnym a przeszłością z panem Mikołajczakiem, zawsze wyrabialiśmy się ledwo ledwo z budżetem tak jak obecnie.
    • psc Zgłoś komentarz
      Czemu niby bardzo dobry ruch na ostatkach to że zespołowi czegoś brakowało to lidera i to zrobił doskonale nie mieliśmy wyboru
      • Złocisty Zgłoś komentarz
        Prawdziwym spadkowiczem jest Gdańsk, bo na wirtualnej kasie łatwo się robi wyniki. Gniezno miało swoje problemy już za Mikołajczaka. Wtedy też wszystko działało na granicy płynności,
        Czytaj całość
        a że od dwóch lat poziom I ligi się mocno podniósł, to Start już tego nie wytrzymał finansowo. Druga liga to też żużel.
        • Ktoś Nowy Zgłoś komentarz
          Pan Mikołajczak zamiast komentować wydarzenia w innych klubach skupi się na robocie w sparcie, bo póki co to cienko wypadł.
          • Cała_Polska Zgłoś komentarz
            Start po prostu zmierza drogą Piły ciekawe kiedy
            • UNIA LESZNO kks Zgłoś komentarz
              nie masz prawa teraz gadac. moze zaraz jeszcze skomentujesz Opole??? Start przegral o milimetry utrzymanie, to jest przypomne rekord by z dwucyfrową iloscia punktow sie nie utrzymac po 14
              Czytaj całość
              kolejkach. a to ze Timo nie wzieli to tylko PLUS Startu, bo Wybrzeze tym wlasnie sie dowalilo.
              Już uciekasz? Sprawdź jeszcze to:
              ×
              Sport na ×