Żużel. Speedway Kraków wyszedł z "30" w Gnieźnie. Słodko-gorzki mecz Bastiana Pedersena

WP SportoweFakty / Tomasz Kordys / Na zdjęciu: Zawodnicy Startu Gniezno
WP SportoweFakty / Tomasz Kordys / Na zdjęciu: Zawodnicy Startu Gniezno

Ultrapur Start Gniezno zgodnie z planem bardzo wysoko pokonał Speedway Kraków 57:32. Bezbłędny był do piętnastego biegu Bastian Pedersen, ale w ostatniej gonitwie groźnie upadł. Za to u gości dobry mecz odjechał Ernest Matjuszonok.

Speedway Kraków, po kolejnej niespodziance sprawionej w domowym spotkaniu z Trans MF Landshut Devils, udał się na teren dotychczasowego lidera Krajowej Ligi Żużlowej.

Zapowiadało się więc na trudne starcie dla gości, którzy musieli przede wszystkim skupić się na tym, by uniknąć tak dotkliwej porażki jak ta, którą ponieśli w Gdańsku (25:65). Tym razem zabrakło jednego z liderów - Richarda Lawsona - a zatem kolejna klęska wydawała się wysoce prawdopodobna.

ZOBACZ WIDEO: #dziejesiewsporcie: Istne szaleństwo na ulicach po sukcesie Napoli

W Gnieźnie faworyt był z góry znany. Każdy inny wynik niż pewne zwycięstwo Ultrapur Startu byłby dużym zaskoczeniem. Gospodarze koncentrowali się przede wszystkim na tym, by zawodnicy formacji krajowej wreszcie pojechali na miarę oczekiwań. W końcu - z kim, jak nie ze skazywanym na ostatnie miejsce Speedway Kraków - mieli się odbudować Adrian Gała i Kevin Fajfer.

Pierwsza seria nie przyniosła jednak takiej deklasacji, jakiej wielu się spodziewało. Wpływ na to miał między innymi upadek na prowadzeniu w biegu juniorskim Patryka Budniaka czy porażka Sama Mastersa z Maticiem Ivaciciem. Nie popisał się także Adam Ellis, który przegrał z Ernestem Matjuszonkiem. Speedway Kraków dzielnie walczył i po czterech wyścigach przegrywał zaledwie 8:15 - a wynik mógł być jeszcze korzystniejszy, gdyby Dawid Grzeszczyk nie zaliczył defektu i Rafał Szymura wykorzystał znakomity start.

Kolejne biegi należały już zdecydowanie do Ultrapur Startu. Gospodarze zdominowali drugą serię, wygrywając wszystkie biegi stosunkiem 5:1. Przewaga błyskawicznie urosła, a mecz zaczął przypominać jednostronne widowisko. Z uwagi na niekorzystne prognozy pogodowe od razu rozegrano także ósmy bieg, po którym gospodarze prowadzili już 34:13.

Choć rywal nie był z najwyższej półki, kibice Startu mogli być zadowoleni z postawy kilku zawodników. Po dwóch startach niepokonani pozostawali Bastian Pedersen, Kevin Fajfer i Adrian Gała.

Kolejne biegi upłynęły pod znakiem dalszej dominacji gospodarzy. Z grona niepokonanych wypadł Gała, który zanotował defekt. Nie miało to jednak wpływu na wynik - po dziesięciu wyścigach Start prowadził 42:17.

Warto wspomnieć kilka słów o Gałe, który znakomicie rozpoczął mecz. Niestety, druga część zawodów była w jego wykonaniu zupełnie nieudana. Po defekcie w biegu dziesiątym, w jedenastym wjechał w taśmę. Trudno uznać 6 punktów zdobytych przeciwko osłabionemu zespołowi z Krakowa za dobry rezultat.

Z drużyny gości trudno kogoś szczególnie wyróżnić, ale pozytywne wrażenie zostawił Ernest Matjuszonok, który odniósł pierwsze indywidualne zwycięstwo dla Speedway Kraków – w trzynastym biegu pokonał zarówno Fajfera, jak i Ellisa. Dzięki jego "trójce" krakowianie jeszcze przed biegami nominowanymi poprawili swój dorobek punktowy względem klęski w Gdańsku.

Na pochwałę zasłużył również Dawid Rempała, który w końcówce przywiózł "dwójkę", wyprzedzając Ellisa. Polak może zapisać sobie plus za ten mecz - 7 punktów to solidny wynik. Dobrze wypadł także Sam Masters, który w drugiej części zawodów notował "trójki" i ostatecznie uzbierał 12 punktów i bonus.

To jednak nie był koniec emocji w Gnieźnie, mimo że losy meczu były dawno przesądzone. W piętnastym biegu doszło do pechowego incydentu - Kevin Fajfer wpadł w bezbłędnego do tej pory Bastiana Pedersena. Duńczyk nie był zdolny do dalszej jazdy, co może oznaczać poważne kłopoty kadrowe dla Ultrapur Startu.

Ostatecznie gospodarze pokonali Speedway Kraków 57:32 i dopisali kolejne punkty do tabeli Krajowej Ligi Żużlowej.

Punktacja:

Ultrapur Start Gniezno - 57 pkt.
9. Bastian Pedersen - 11+1 (3,2*,3,3,-)
10. Kevin Fajfer - 10+1 (3,3,2*,2,w)
11. Sam Masters - 12+1 (1,2*,3,3,3)
12. Adrian Gała - 6 (3,3,d,t)
13. Adam Ellis - 8+2 (1,2*,3,1*,1)
14. Marcel Juskowiak - 5 (3,1,1,0)
15. Patryk Budniak - 5 (w,3,0,2)
16. Ksawery Słomski - NS

Speedway Kraków - 32 pkt.
1. Jesse Mustonen - 1+1 (0,0,-,1*)
2. Bartosz Szymura - 3 (0,1,-,2,-)
3. Matic Ivacic - 8 (2,1,2,0,0,3)
4. Dawid Rempała - 7 (2,0,-,1,2,2)
5. Ernest Matjuszonok - 9 (2,1,2,3,1)
6. Dawid Grzeszczyk - 0 (d,0,-)
7. Miłosz Duda - 2 (2,0,-,0)
8. Jakub Woźnik - 2+1 (0,1,1*)

Bieg po biegu:
1. (66,03) Pedersen, Ivacic, Masters, Mustonen - 4:2 - (4:2)
2. (65,19) Juskowiak, Duda, Budniak (w), Grzeszczyk (d) - 3:2 - (7:4)
3. (65,75) Gała, Matjuszonok, Ellis, Szymura - 4:2 - (11:6)
4. (64,94) Fajfer, Rempała, Juskowiak, Grzeszczyk - 4:2 - (15:8)
5. (65,12) Gała, Masters, Ivacic, Rempała - 5:1 - (20:9)
6. (64,78) Budniak, Ellis, Szymura, Mustonen - 5:1 - (25:10)
7. (63,94) Fajfer, Pedersen, Matjuszonok, Duda - 5:1 - (30:11)
8. (66,03) Ellis, Ivacic, Juskowiak, Woźnik - 4:2 - (34:13)
9. (63,94) Pedersen, Fajfer, Rempała, Ivacic - 5:1 - (39:14)
10. (64,99) Masters, Matjuszonok, Woźnik, Gała (d) - 3:3 - (42:17)
11. (66,23) Pedersen, Rempała, Mustonen, Juskowiak - 3:3 - (45:20)
12. (66,65) Masters, Szymura, Woźnik, Budniak - 3:3 - (48:23)
13. (65,34) Matjuszonok, Fajfer, Ellis, Ivacic - 3:3 - (51:26)
14. Masters, Rempała, Ellis, Duda - 4:2 - (55:28)
15. Ivacic, Budniak, Matjuszonok, Fajfer (w) - 2:4 - (57:32)

Zestaw startowy: 2
NCD: Kevin Fajfer w 7. biegu i Bastian Pedersen w 9. biegu (63,94)
Sędzia: Tomasz Fiałkowski

Komentarze (1)
avatar
kowjanko
1.06.2025
Zgłoś do moderacji
2
0
Odpowiedz
Za to w rewanżu Kevin i Gala nie będą mogli płynnie pokonać łuku 
Zgłoś nielegalne treści