Po meczu w polskiej lidze posypią się kary?! Tajemnicze słowa trenera dolały oliwy do ognia

WP SportoweFakty / Michał Krupa
WP SportoweFakty / Michał Krupa

Po pierwszej odsłonie dziewiątego biegu meczu w Łodzi sędzia uderzył pięścią w stół, bo zawodnicy rywalizowali w niebezpiecznych warunkach i dochodziło do wielu upadków. PGE Ekstraliga już czeka na dokumenty. Możliwe są kary dla gospodarzy.

Rzeszowianie już przed rozpoczęciem spotkania mieli poważne zastrzeżenia do stanu nawierzchni. Szerzej mówił o tym ich menedżer Paweł Piskorz. Obiekcje Texom Stali szybko znalazły potwierdzenie w wydarzeniach na torze, bo dochodziło do wielu niebezpiecznych sytuacji. Co ciekawe, większe problemy mieli zawodnicy gospodarzy, bo groźne upadki zaliczyli między innymi Patryk Wojdyło i Andreas Lyager.

W pewnym momencie pięścią w stół uderzył arbiter Krzysztof Meyze, który dał łodzianom 30 minut na doprowadzenie toru do odpowiedniego stanu. Sprawa była naprawdę poważna. Gdyby nie udało się tego zrobić, pojedynek zakończyłby się walkowerem. Ostatecznie udało się tego uniknąć.

ZOBACZ WIDEO Ważny apel Jacka Frątczaka. Chodzi o Daniela Kaczmarka

W PZM panuje zdziwienie postawą H.Skrzydlewska Orła. Wszyscy zastanawiają się, dlaczego klub przygotował taki tor, skoro wcześniej sprawił niespodziankę na twardej nawierzchni w Krośnie. Jak udało nam się jednak ustalić, takiego planu z pewnością nie miał Janusz Ślączka, który dał to zresztą wyraźnie do zrozumienia przed kamerami Canal+, będąc świadomym popełnionych błędów. - Za dużo było wlane tutaj wody. Też to widziałem, ale niektóre osoby, no nie powinny tak działać. Kiedyś powiem, jakie to osoby - przyznał.

Próbowaliśmy dopytać trenera, kogo miał na myśli, ale ten nie chciał rozwijać swojej wypowiedzi. Jak jednak ustaliliśmy, szkoleniowiec z całą pewnością nie obwiniał ani sędziego, ani komisarza. Nieoficjalnie wiemy, że miał kierować pretensje w kierunku drugiego trenera Macieja Jądera. Świadkowie wydarzeń w Łodzi dodają z kolei, że relacje pomiędzy kluczowymi osobami w Orle już od pewnego czasu nie są najlepsze, a czwartkowy mecz miał tylko to potwierdzić.

Sprawa z całą pewnością nie rozejdzie się po kościach. Spotkanie wprawdzie nie zakończyło się walkowerem, ale to nie oznacza, że nie ma tematu. - Czekamy na sprawozdanie sędziego zawodów i listę kontrolną komisarza toru. To dla nas najważniejsze dokumenty. Możliwe też, że będziemy analizować zapis meczu i monitoring. Na tej podstawie będą zapadać decyzje - podsumował Przemysław Szymkowiak z PGE Ekstraligi. O komentarz poprosiliśmy też dyrektora klubu Jana Konikiewicza, który zapowiedział, że odniesie się do sprawy nieco później. Jego stanowisko przedstawimy na łamach portalu WP SportoweFakty.

Ostatecznie H. Skrzydlewska Orzeł przegrał z Texom Stalą 40:50. Postawa klubu jest naprawdę trudna do wyjaśnienia. Nie sposób nie odnieść wrażenia, że łodzianie meczem z rzeszowianami zburzyli pozytywny klimat wokół swojej drużyny po wygranym pojedynku w Krośnie. W przypadku zwycięstwa w kolejnym spotkaniu zespół mógł nabrać rozpędu i włączyć się nawet do walki o fazę play-off. Należy bowiem pamiętać, że Orzeł ma dość korzystny terminarz. Zamiast tego jest porażka i widmo kar.

Komentarze (15)
avatar
Birdmen
6.07.2025
Zgłoś do moderacji
1
1
Odpowiedz
Ten trumniarz juz dawno powinien dać sobie spokój z zuzlem bo odstawia cyrki jak w przedszkolu, dlatego ten sport juz powoli się kończy 
avatar
Alex Skalski
5.07.2025
Zgłoś do moderacji
0
0
Odpowiedz
komenty* 
avatar
piotr-k3
5.07.2025
Zgłoś do moderacji
3
0
Odpowiedz
A gdzie był komisarz toru. Odbierał tor czy nie?????????????????? 
avatar
tomas68
5.07.2025
Zgłoś do moderacji
2
1
Odpowiedz
Nie wiem kogo aż tak jarają te nakładane kary ?
Co one niby wnoszą i kto w ostatecznym rozrachunku za to płaci ?
Szkoda że tzw właściciel sam właśnie taki los zgotował własnym kibicom ,klubowi.
Czytaj całość
avatar
Simlock
4.07.2025
Zgłoś do moderacji
4
1
Odpowiedz
Ktoś komuś coś da coś obieca cos jest winien i się tak to kreci a takie osoby toksyczne w żużlu siedzą i siedzą i każdy ich zna i te kluby się tak walają po ogonach bo tam są układy i ręką rękę Czytaj całość
Zgłoś nielegalne treści