Faza play-off trwa nie tylko w Polsce - także w Szwecji powoli wchodzimy w najważniejszą część sezonu. We wtorek odbyły się rewanżowe spotkania Bauhaus-Ligan. We wszystkich trzech meczach raczej jasne było, że gospodarze przypieczętują awans do półfinału. Zagadką pozostawało jednak to, kto awansuje jako "lucky looser".
Szybko okazało się, że o czwarte miejsce w półfinałach korespondencyjnie będą walczyć Indianerna Kumla oraz Dackarna Malilla. "Indianie" co prawda przegrali pierwszy mecz, ale rewanż rozpoczęli całkiem nieźle, pokazując swoje aspiracje.
ZOBACZ WIDEO: Oskar Fajfer sądził się ze znanym mechanikiem. Znamy werdykt
Po siedmiu biegach przegrywali 25:17, a to oznaczało, że w dwumeczu mieli tyle samo punktów co Dackarna, która rywalizowała z Vastervik. Indianerna trzymała się w grze mimo tego, że zero na swoim koncie miał Patryk Dudek, a Bartłomiej Kowalski po dwóch startach nie zdobył ani jednego punktu. Na torze zresztą więcej się nie pojawił.
Co ciekawe, "Indianie" nie wygrywali biegów w Eskilstunie, ale mimo wszystko utrzymywali dziesięciopunktową stratę. Mogło być jeszcze lepiej, gdyby nie wpadki Dudka, który w dziewiątym biegu zanotował kolejne zero. W zamian przyzwoite zawody odjeżdżali Krzysztof Buczkowski i Szymon Woźniak. Wynik 35:25 po trzech seriach nie wyglądał źle, szczególnie że równolegle w Vastervik Dackarna traciła coraz większy dystans do rywali.
To jednak nie oznaczało, że można było cieszyć się z awansu. Indianerna zaczęła się potykać w decydujących momentach, a zawiedli liderzy – Buczkowski i Woźniak - a także Dudek, który po "dwójce" został posłany do boju jako rezerwa taktyczna, ale przywiózł trzecie zero. To sprawiło, że Smederna odskoczyła już na 14 punktów.
Przed wyścigami nominowanymi sytuacja była niezwykle ciekawa: Indianerna miała 76 punktów w dwumeczu, Dackarna 72, a do gry włączyła się także Rospiggarna, która znakomicie pojechała w drugiej części meczu w Gislaved i miała już 74 "oczka". Piłeczka była jednak po stronie Indianerny.
W czternastym biegu swoje zrobił Dudek, który po wielkich męczarniach zdobył dopiero drugą "trójkę". Bohaterem "Indian" został jednak Szymon Woźniak - w ostatnim wyścigu pokonał Drabika i Madsena, zwyciężając piętnastą gonitwę. Jak się okazało, to wystarczyło, by Indianerna zameldowali się w półfinale ligi szwedzkiej.
Słówko należy się także gospodarzom, którzy odjechali bardzo dobry mecz. Najskuteczniejszy okazał się Maksym Drabik, ale solidnie zaprezentowała się cała drużyna, co przekuło się na zwycięstwo 52:38. Dwucyfrowym dorobkiem mógł pochwalić się również Michael Jepsen Jensen.
Punktacja:
Eskilstuna Smederna - 52 pkt.
1. Michael Jepsen Jensen - 10+1 (0,3,3,2*,2)
2. Kim Nilsson - 7 (2,3,1,1)
3. Leon Madsen - 9+3 (2*,1*,1*,3,2)
4. Gleb Czugunow - 7 (3,2,2,0)
5. Maksym Drabik - 12+1 (3,3,2,3,1*)
6. Mathias Pollestad - 7+2 (3,2*,1,1*)
7. Leo Klasson - 0 (0,0,0)
Kumla Indianerna - 38 pkt.
1. Patryk Dudek - 8 (3,0,0,2,0,3)
2. Krzysztof Buczkowski - 7 (1,3,2,1,0)
3. Bartłomiej Kowalski - 0 (0,0,-,-)
4. Luke Becker - 5 (1,2,2,0,0)
5. Szymon Woźniak - 13 (1,3,2,3,1,3)
6. Rasmus Karlsson - 3+3 (1*,1*,1*)
7. Jonatan Grahn - 2 (2,0,0)
Bieg po biegu:
1. (59,70) Dudek, Nilsson, Buczkowski, Jepsen Jensen - 2:4 - (2:4)
2. (58,40) Pollestad, Grahn, Karlsson, Klasson - 3:3 - (5:7)
3. (59,40) Czugunow, Madsen, Becker, Kowalski - 5:1 - (10:8)
4. (59,00) Drabik, Pollestad, Woźniak, Grahn - 5:1 - (15:9)
5. (60,10) Nilsson, Becker, Karlsson, Klasson - 3:3 - (18:12)
6. (59,60) Buczkowski, Czugunow, Madsen, Dudek - 3:3 - (21:15)
7. (59,10) Jepsen Jensen, Becker, Nilsson, Kowalski - 4:2 - (25:17)
8. (59,60) Woźniak, Czugunow, Madsen, Grahn - 3:3 - (28:20)
9. (58,70) Drabik, Buczkowski, Pollestad, Dudek - 4:2 - (32:22)
10. (58,60) Jepsen Jensen, Woźniak, Karlsson, Klasson - 3:3 - (35:25)
11. (60,00) Woźniak, Drabik, Buczkowski, Czugunow - 2:4 - (37:29)
12. (58,70) Madsen, Dudek, Nilsson, Becker - 4:2 - (41:31)
13. (59,60) Drabik, Jepsen Jensen, Woźniak, Dudek - 5:1 - (46:32)
14. (59,40) Dudek, Jepsen Jensen, Pollestad, Becker - 3:3 - (49:35)
15. (59,10) Woźniak, Madsen, Drabik, Buczkowski - 3:3 - (52:38)
W dwumeczu: 98:82 dla Smederny